Garnitur i bluza z kapturem

 Można by powiedzieć, że nastała "Złota era dresów" stały się bardzo modne, nie tylko w oczywistych sportowych stylizacjach, obecnie modne są w wersji glamour, eleganckiej, w zestawieniu z garniturami, płaszczami, eleganckimi spodniami. Pisałam niedawno tu, o tym nowym trendzie. W ostatnim roku, kiedy częściej z powodu pandemii przebywaliśmy w domu, przyzwyczailiśmy się do dresów. Po pierwsze są wygodne, można w nich pracować przy kompie, jak i sprzątać, gotować, pielić ogródek, czy robić zakupy. Pojawiły się dresy lepsze gatunkowo, dzianinowe, welurowe, aksamitne ze zdobieniami ze złotych  lub srebrnych naszywek, kolorowych kamyków itd. Dresy jako komplety, oraz same spodnie, bluzy, czy sportowe kurtki w typie bomberek, pojawiły się na wybiegach znanych projektantów. Nosimy je do szpilek i sandałków na obcasie, koturnie, do kowbojek, kozaków, sneakersów, butów na platformie i oczywiście do zwykłych sportowych. Projektanci proponują bluzy sportowe jako uzupełnienie garderoby biurowej. Oczywiście są takie miejsca pracy, gdzie obowiązuje ścisły dress code, ale wszędzie indziej, możemy tak właśnie się ubierać. Nowocześnie, wykorzystując elementy sportowej garderoby.


Moja stylizacja

Granatowy i klasyczny garnitur, idealny do pracy biurowej, jak i na ważne, uroczyste spotkania, wykorzystałam do stworzenia nowoczesnej stylizacji z bluzą z kapturem. Taka stylizacja nadaje się jak już wspomniałam do pracy biurowej, na spotkanie, spacer itd. Do biura zmieniłabym tylko skarpetki
z kabaretek na jednolite cieliste, lub w biurze bym je zdjęła. 
Dodatek czerwonych szpilek wpisuje się w modę biznesową, która dopuszcza czerwony kolor w dodatkach. 




















Garnitur - Orsay, Bluza - Tommy Hilfiger, Szpilki - Ryłko, Płaszcz - Bonprix, Torba - Armani Jeans

fot. Sylwan

Dziękuję Wam bardzo, za obserwowanie i zostawianie komentarzy. Zapraszam również na mój

INSTAGRAM

pod koniec tygodnia ogłoszę tu konkurs, zapraszam do śledzenia i udziału

Zapraszam również na FACEBOOK

Złota godzina i wiosenna szarość

W fotografice istnieje takie pojęcie jak "złota godzina" jest to chwila, kiedy słońce zbliża się do zachodu. Daje miękkie światło, spłyca zmarszczki i cienie, nie zawsze da się uchwycić ten moment. Tym razem prawie nam się udało. Poszliśmy na zdjęcia godzinę przed zachodem, najpierw niebo było niebieskie, tylko na zachodzie gromadziły się chmurki, które zaczęły przybierać żółtawe zabarwienie. 
Ostatnio ciężko jest wybrać się na sesje, albo wieje, albo pada deszcz ze śniegiem, albo jest bardzo pochmurno, lepsze już słońce, choć nie południe, bo wtedy cienie są zbyt mocne, wszystko wygląda jak przekontrastowane. Po południu, po pracy, można jedynie liczyć na złapanie złotej godziny.

Stylizacja w odcieniach szarości, z dominującym elementem w postaci wężowych butów i tiulowej spódnicy. Szary kaszmirowy golf, szary płaszcz, szara torba, buty w odcieniach szarości i czerni. Szary jest kolorem tego roku, bardzo lubię ten kolor i mam wiele części garderoby, to kolor, który nigdy z mody nie wychodzi.

Golf - Mahogany.pl, płaszcz - Orsay, Spódnica - Reserved, Kozaki - Baldowski - Torba - Paul Costelloe


















W zależności od tego, czy zdjęcia robiliśmy z promieniami słońca, jak promienie padały czy bezpośrednio na mnie, czy wzdłuż pozycji ustawienia, szary płaszcz raz wychodził jak szary, jak szaro beżowy. Od wschodu niebo było niebieskie i widać było księżyc, a od zachodu coraz bardziej czerwone. Tak więc sesja wyszła dość ciekawie.






Dziękuję Wam bardzo za odwiedzanie mojego bloga i zostawianie komentarzy. Pozdrawiam Was serdecznie.





I love roses

Kiedyś nie nosiłam różu, przez lata wydawał mi się dziewczęcy, infantylny. Wolałam bardziej zdecydowane kolory, z różu wybierałam amarant, fuksję, magentę, niż blady, czy pastelowy róż. Ale w modzie, wszystko się zmienia, nasze postrzeganie, odbieranie kolorów i ich noszenie też ewoluują. Teraz nosze różowy kolor w najróżniejszych jego odsłonach.
Jasno różowy odmładza, jest elegancki, można go łączyć z granatem, szarym, brązem, fioletem, bielą, błękitem, czernią.

Tej wiosny noszę też różowe włosy :)

Stylizacja: Tym razem trochę namieszałam, do bladoróżowego płaszcza dołączyłam różowo-granatową bardzo barwną apaszkę, sukienkę w drobne kwiatuszki, rajstopy w serduszka, dużo wzorów. Oczywiście są osoby, które wybrałyby jeden wzór, a resztę gładkie tkaniny, ale ja lubię tworzyć misz-masz, miksować wzory i kolory. Nie ma się czego bać, to nie operacja na otwartym sercu. Wzory te łączą te same kolory i ich wielkość.


















Apaszka - Louis Vuitton
Płaszcz - Bonprix
Sukienka - By Very
Kozaki- Gino Rossi
torebka - Vintage
fot. Sylwan

Ciekawa jestem Waszych komentarzy, lubicie kolory, łączycie je, miksujecie ze sobą?
Pozdrawiam i zapraszam na 
Facebook


@babooshka_style

Copyright © Babooshka Style