Manicure hybrydowy - Semilac - nowe kolory jesieni.

Manicure hybrydowy to dobrodziejstwo. Mam cały czas zadbane paznokcie, przez co dłonie wyglądają lepiej. Dłonie są naszą wizytówką, podajemy je witając się z kimś, to na nie zwracamy uwagę, kiedy kogoś poznajemy. O manicuer hybrydowym już pisałam (tu) dziś pochwalę się nowym kolorami, które są hitem tej jesieni. Dziękuję firmie Semilac, za piękny prezent - lampę i lakiery.


A to nowości, piękne brązy, czekolady, fiolety, wrzosy i cudna zieleń, która od razu mnie zachwyciła.
U mnie lakiery z tej firmy trzymają się 2-3 tygodnie, nie mam zniszczonych płytek paznokci i jestem z nich zadowolona.


Od czego zaczynamy zrobienie manicure?

1. Opiłowania paznokci i nadanie im kształtu, najlepsze są pilniki niemetalowe, szklane, papierowe, z powierzchnią ścieralną. Metalowe uszkadzają brzegi paznokci, paznokcie się zadzierają, i przez to łamią lub pękają.


2. Moczymy dłonie w miseczce z odrobiną środka myjącego, może to być mydło w płynie lub żel, chodzi o to, by zmiękczyć skórki wokół paznokci, oczywiście są też preparaty dedykowane do tego, ale z doświadczenia wiem, że lepiej lakier się trzyma, jeśli tę czynność robimy tuż przed malowanie. Jeśli dnia poprzedniego, możemy użyć specjalnych preparatów do zmiękczania skórek.


3. Drewnianym patyczkiem odsuwamy skórki z płytki paznokcia, tak by łatwiej było je usunąć.
Są zwolenniczki nie wycinania skórek, wystarczy je odsunąć i tak pozostawić, jak w manicure japońskim.


4. Usuwamy skórki, ja to robię przy pomocy cążków, które są wyłącznie moje, ale i tak je przed użyciem dezynfekuję


5. Polerujemy płytkę paznokcia delikatnym blokiem polerskim



6. Przemywamy, odtłuszczamy paznokcie Cleanerem

7. Nakładamy Bazę pod lakier, wygrzewamy paznokcie w lampie UV, teraz mam lampę ledową, która ma krótszy czas wygrzewania

8. Nakładamy pierwszą warstwę lakieru w wybranym przez nas kolorze, wygrzewamy dłonie pod lampą.






9. Nakładamy drugą warstwę lakieru i również wygrzewamy

10. Nakładamy Top utwardzający i również wygrzewamy go w lampie

11. Przecieramy paznokcie Cleanerem i gotowe - mamy wykonany manicure hybrydowy


Sztuki malowania paznokci można się nauczyć samemu, oglądając filmiki na You Tube, lub można zapisać się na kurs. Jeśli chcecie pracować jako maniciurzystki, możecie też wybrać roczną szkołę zdobienia paznokci.  W Centrum Nauki i Biznesu Żak, tam gdzie uczę Stylizacji i Wizażu jest kierunek maniciurzystki.


A teraz efekt mojego malowania :)

 Cudne są te kolorki :)


Ciekawa jestem czy lubicie manicure hybrydowy, czy robicie go sami, czy u specjalistów. Piszcie.
Dziękuję bardzo za Wasze komentarze.

Komentarze

  1. Ja mam krótką przerwę od hybryd ale przyznam, że już brakuje mi tego uroku, który hybrydy zapewniają.
    Fajnie móc samemu robić paznokcie w domu. Można zaoszczedzić dużo czasu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie manicurzystka również wycina skórki, czego, prawdę mówiąc nienawidzę. Z drugiej strony nie samo odsunięcie patyczkiem jest niewystarczające.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne są te lakiery. Miałam manicure hybrydowy w sierpniu, a potem we wrześniu. Za każdym razem było idealnie przez pięć tygodni. A teraz maluję samą, zwykłymi lakierami.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Ceneo

@marzena_walczak_stylist

Copyright © Babooshka Style