Kombinezon i zwierzęce printy

Niedawno przedstawiłam Wam ten kombinezon, pisałam też, że nie raz się pojawi. Postaram się pokazać go w różnych zestawieniach, może w ten sposób zachęcę niezdecydowane osoby do noszenia kombinezonów. Po pierwsze jeans tej jesieni wiedzie prym, po drugie jest wygodny, po trecie nie trzeba kombinować, do na górę a co na dół. Dziś w wersji jesiennej z czółenkami.

Po ostatnim poście o kobiecej wersji lumpa i waszym odzewie co do mojej sylwetki, wkrótce pojawi się post, o proporcjach sylwetki i jej zaburzeniu. Cel został osiągnięty, na przykładzie swojej figury, pokazałam Wam, jak łatwo jest ulec temu co modne, trendom i stracić proporcje, dodać sobie kg i wypukłości. Jako stylistka nie boję się pokazać w różnych ubraniach, nie zawsze podkreślających moją figurę, tak jest najłatwiej uzmysłowić i pokazać, o co w sumie chodzi. Przy okazji zapraszam na live o 20.00 w czwartki, na Modnych i Stylowych na FB, będzie znowu o proporcjach i bieliźnie.

Stylizacja
Dziś kombinezon z pazurem (a raczej pazurkami zwierzaków) i tak modną w tym sezonie żółcią.
Kombinezon ma prostą nogawkę, ciemny jednolity kolor, nie pogrubia nóg, kurteczka jest taliowana, przez co wyszczupla sylwetkę,  szpilki z panterką i motyw na apaszce daje tej stylizacji nowoczesności, lekkości, luzu.

Kurtka - Orsay, Kombinezon - Orsay, Szpilki - Esmara by Heidi Klum, apaszka  i torebka - Orsay



















 fot. Sylwan


Czekam na Wasze komentarze, zapraszam na mój livy w czwartki o 20.00 (Modne i Stylowe)
znajdziecie mnie też na Facebook

Komentarze

  1. Idealnie na tę porę, świetny kombinezon

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię kombinezony , zastanawiam się czy akurat ten wygodnie się zakłada i zdejmuje? Mam podobny i musiałam na plecach wszyć mu suwak bo był trudny do eksploatacji choć bardzo fajnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heleno, nie mam z tym problemu, natomiast suwak na plecach, a raczej pośladkach wyglądałby głupio

      Usuń
  3. Genialnie Marzenka!!!
    Myślałam, że ten kombinezon nie może wyglądać lepiej niż w pierwszej Twojej odsłonie... A jednak może!!!
    Jak dla mnie bomba!!!
    I obłędnie w nim wyglądasz!!!
    I lecę do poprzedniego posta, bo poślizg mam, a na 20-stą musze zdążyć na live:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Edytko za tak obszerny komentarz, pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. W tym kombinezonie wyglądasz obłędnie, zupełnie inaczej niż w poprzedniej stylizacji. Kurtka i apaszka są idealnym dopełnieniem stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorotko, noszę go prawie cały czas, teraz z półgolfem, jest cieplutko i wygodnie, i wygląda inaczej niż z apaszką.

      Usuń
  5. Królowo kombinezonów, chodź w nim tak długo aż będziesz miała dziury na kolanach.......... Dla mnie bomba, zachowałaś stosowny umiar dodatków. Ja miłośniczka apaszek mówię wow. Pięknie, z wielką klasą, z gustem, super. Tylko nie pisz mi Marzenko, że o gustach się nie dyskutuje..... oj dyskutuje się, powiem więcej gusta ludzkie się kształtuje.....Buziaki i miłego weekendu. Anna50+

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię kombinezony. Muszą być jednak bardzo dobrze dobrane do figury. Z tym żółtym żakietem wygląda świetnie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, mam kilka kombinezonów, każdy w innym stylu, mam elegancki, sportowy a teraz ten jeansowy, który wg mnie, idealnie do mnie pasuje. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. Nie chodzi o to, aby stylistka była idealna. Każdy człowiek jest piękny, ubiór ma zgrać się z osobowością i typem urody (odpowiednia kolorystyka), ukrywać mankamenty, podkreślać atuty (talia, nogi itp.) Niestety widzi się, i to wcale nierzadko, kobiety np.w rozmarze 3 XL w rurkach i bluzeczkach do pępka. Po co? Przecież są różne ubrania w sklepach, ewentualnie można coś sobie uszyć na wymiar. Kobieta z klasą zawsze dobrze wygląda, niezależnie od rozmiaru, bowiem ubiór dostosowuje do sytuacji, swoich indywidualnych cech, no i jakość tkanin, odszycie nie jest bez znaczenia. Do tego porządne, skorzane buty, torebka, piękny zapach :-) Sieciowka typu Orsay nie koniecznie spełnia ww kryteria. Sprawdzajmy metki. Pozdrawiam wszystkie piękne Panie i właścicielkę tego bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komentarz chyba nie do końca na temat. Orsay jak każda sieciówka, ma świetne ubrania, z dobrych tkanin i ma kiepskie. Po raz ostatni zostawiam komentarz bez podpisu. Wszystkie od anonimów, którzy wypowiadają się na moim blogu, a nie stać ich na podpisanie się pod komentarzem będą usuwane.

      Usuń

Prześlij komentarz

Ceneo

@marzena_walczak_stylist

Copyright © Babooshka Style