Original jewelry for special occasions

I am a jewelry lover, I like real gold - silver, white gold and artificial, stainless steel, and sometimes plastic or wood. Jewelry is also a great gift for many occasions, for birthdays, holidays or anniversaries. Personalized jewelry is a unique gift, intended only for the recipient. On such jewelry we can put a date, name, sentence ... something that the recipient will know that it is only for her. Pendants and necklaces with names are also nice gifts. Recently I came across an interesting store with such jewelry. Here you can find necklaces, rings or bracelets with personalized pendants. There is also a tab with men's jewelry that is difficult to find in other stores. There is an interesting collection of bracelets and charm pendants, currently so fashionable.















 Ja jestem miłośniczką biżuterii, lubię zarówno z prawdziwych kruszców - srebra, białego złota, jak i sztuczną, ze stali szlachetnej, a nawet czasami z mas plastycznych czy  drewna. Biżuteria jest też świetnym prezentem na wiele okazji, na urodziny, święta czy rocznicę. Biżuteria spersonalizowana jest prezentem wyjątkowym, przeznaczonym tylko dla osoby obdarowanej. Na takiej biżuterii możemy umieścić datę, imię, sentencję...coś, co obdarowana osoba, będzie wiedziała, że to jest tylko dla niej. Fajnymi też prezentami są wisiorki, naszyjniki z imionami. Trafiłam ostatnio na ciekawy sklep z taką biżuterią. Można tu znaleźć naszyjniki, pierścionki czy bransoletki z personalizowanymi zawieszkami. Jest też zakładka z biżuterią męską, którą trudno znaleźć w innych sklepach. Oraz ciekawa kolekcja charmsów, obecnie tak modnych bransolet.











Black & white - kolejna biała bluzka

Nic na to nie poradzę, że uwielbiam białe koszule i bluzki, wiem, wiem, mam ich już dość sporo. A jednak kiedy idę do sklepu zawsze zahaczam o wieszaki z białymi bluzkami i koszulami. To chyba słabość :) z wzajemnością. Dlatego jak ostatnio byłam w Orsay, nie mogłam przejść obojętnie wobec tej bluzki.
Stylizacja
Tym razem postawiłam na klasyczne zestawienie kolorystyczne, zrezygnowałam z kolorowych spodni, bluzka z koronką sama w sobie jest na tyle strojna i elegancka, że nie potrzebuje dodatkowej oprawy.















Spodnie SH, przerobione przeze mnie, przez obszycie dołu nogawek taśmą z kryształkami
Bluzka - Orsay, torebka - Zaful, łancuch na szyję - Bershka
Buty - hm, to już prawie vintage, mają 5 lat i są z Deichmann
fot. Sylwan

Kombinezon -he came back

Na ten sezon jesienno-zimowy jest wielki powrót kombinezonów z jeansu. Można by powiedzieć
 -  wielki Came Back, pod koniec lat 70 modne były jeansowe kombinezony, potem spotykało się je w latach 80,90, choć później były to kombinezony z kolorowych materiałów, a nie z jeansu.

Dla kogo przeznaczone są takie kombinezony?, czy pasuje dojrzałej kobiecie założyć kombinezon?, czy jesteśmy obwarowane wiekiem?
Wg mnie NIE, nie jest  to ubranie, które nas dyskryminuje,bardziej należy kierować się figurą niż latami. Przecież taki kombinezon, nie pokazuje za dużo naszego ciała, owszem podkreśla figurę, wysmukla. Nie jest też zarezerwowany dla młodych dziewcząt i młodych kobiet. Jeans jest ponadwiekowy.
 Jeśli więc czytasz mój blog i zastanawiasz się, czy go kupić bo masz 40, 50 , czy 60 lat - to się nie zastanawiaj - tylko kup. Pod taki kombinezon możesz założyć sweterek,  świetnie też wyglądają golfy, które również wracają oraz koszule z długimi rękawami. Powiem Wam, że osobiście lubię zimą nosić kombinezony, bo mi nigdzie nie podwiewa, w plecki ciepło.
Pamiętam moją pierwszą pracę, miałam wtedy 20 lat, był rok 83 i miałam taki kombinezon, nosiłam go na golf lub bluzkę koszulową do białych botków, chodziłam tak ubrana do pracy, niestety Głównej Księgowej nie podobał się mój kombinezon, i jak tylko mogła, to komentowała, że ubieram się młodzieżowo, zresztą botki też jej się nie podobały. Ogólnie mój wygląd jej się nie podobał.....a ja byłam piękna, zgrabna i młoda i we wszystkim wyglądałam super. Tak sobie wtedy myślałam, czemu kobiety są zawistne, czemu nie mają odwagi ubrać się tak jak chcą, a tak bardzo lubią krytykować innych. Nawet nie dają sobie szansy, by  uśmiechać się do siebie w lustrze, by sobie powiedzieć. Jesteś piękna. Tego właśnie dzisiaj uczę na moich kursach stylizacyjnych, akceptacji siebie, pokochania się najmocniej na świecie. Śzczęśliwa kobieta, to szczęśliwa mama, babcia, żona, kochanka. Dajmy sobie tę szansę, młodsze już nie będziemy, bądźmy więc szczęśliwe.

Tej jesieni i zimy jest wielki powrót do lat 70 ubiegłego wieku, nawet w biżuterii zauważyłam ten trend, i mam prawie identyczne kolczyki jakie kiedyś nosiła moja mama. Moda jest po to, by się nią bawić, wystarczająco dużo mamy niezależnych od nas ograniczeń.
Zdjęć będzie sporo, bo pokażę ten kombinezon z dwiema kurtkami, oraz bez, oraz dwiema torebkami.









Poznajecie tę kurtkę, podkradłam ją mężowi :)








A teraz moja skórzana ramoneska



Nogawki są bardzo długie, muszę kombinezon oddać do krawcowej, by je skróciła, ale nie mogłam poczekać i miałam wielką ochotę, by właśnie teraz pokazać Wam ten kombinezon, jest z najnowszej kolekcji Orsay, tak więc do zdjęć podwinęłam nogawki pod spód, a na zdjęciach poniżej włożyłam je do cholewek botków, i tak powstał modny design. Modne teraz są nogawki ściągane na gumkę, lub zawiązane wokół kostki. Jednak ja je skrócę, bo lepiej układają się krótsze do szpilek i klapek na koturnie.





Botki to hicior tej jesieni, z najnowszej kolekcji CCC, poza czerwonymi, będą modne też białe kozaki i botki, oraz ciężkie buty w typie glanów.

Botki - CCC, kombinezon - Orsay, czerwona jeansówka - Bonprix, czerwona ramoneska - lokalny poroducent, torebka nerka - Biedronka, torebka duża - Orsay, kolczyki i naszyjnik - Orsay

Zapraszam Was na moje live o stylizacjach, na grupie Modne i Stylowe na FB, dziękuję Wam bardzo za komentarze, pozdrawiam.


Ceneo

@marzena_walczak_stylist

Copyright © Babooshka Style