Pożegnanie lata w stylu glamour

Ostatni post był bardzo długi, wymagał ode mnie sporego nakładu pracy, dlatego dziś, mało tekstu, zdjęcia i stylizacja. Zdjęcia zrobiliśmy na pożegnanie lata, to był ostatni taki dzień.

Stylizacja - to moja propozycja ubioru na wesele, sukienka w grochy w stylu glamour, trochę vintage, poprzez rękawki w stylu lat 30-tych. Powiem Wam, że kupiłam ją za 40 zł, na wyprzedaży w Orsay, jest bardzo miła w dotyku, pięknie się układa. Żeby było weselnie, uroczyście i inaczej niż zwykle, założyłam do niej perły, biały żakiet i koralowe szpilki. Oczywiście można byłoby założyć białe lub czarne buty, ale było by bardzo grzecznie. Dla przełamania tej jasności celowo założyłam szpilki, które widać.
Sukienka - Orsay
Żakiet - Zara
Szpilki - Ryłko
Torebka/kula - Rossegal





















Ciekawa jestem jak podoba Wam się ta stylizacja, czekam na Wasze komentarze, pozdrawiam serdecznie.

Jakie spodnie są najlepsze dla figury "Gruszki"?

O spodniach pisałam już na blogu, ależ ten czas szybko leci, 5 lat temu przedstawiałam typy spodni w poście Spodnie dla kobiet. Wtedy pisałam ogólnie, nie wyszczególniając jakie spodnie pasują poszczególnym figurom. Ja mam figurę gruszki, cechą charakterystyczną tej figury, są dysproporcje sylwetki, wąskie ramiona, szczupła talia,  duże biodra, krągłe uda często z tzw. bryczesami.
Jeśli obwód w ramionach i biodrach różni się nieznacznie, 2-3 cm, a obwód w talii jest wyraźnie mniejszy niż w biodrach, mamy wtedy  figurę  klasycznej klepsydry. Talia jest węższa o 25 cm i więcej.
Natomiast jeśli obwód ramion jest mniejszy od bioder o 8-10-12 cm, a talia też jest wyraźnie zarysowana, wtedy mamy figurę gruszki.  Moja talia całe życie jest węższa o 30 cm od bioder. Cechą takich figur jest też tycie, gruszki tyją głównie w udach i pupie, a np. "jabłka" w brzuchu. Niestety nie wiele możemy w tej kwestii zdziałać, z genami nie wygramy.
Często kobiety o takiej figurze muszą kupować dwa rozmiary ubrań, mniejszy na górę i większy na dół. Optycznie różnicę możemy wyrównać stosując  różne triki, np. jasne ubrania na górę sylwetki, a ciemne na dół.

W tym poście postaram się Wam pokazać jakie spodnie dobrze na mnie wyglądają i takie, które absolutnie nie są dla mnie.
Niedawno przedstawiając  kobiecy "Styl na Lumpa", celowo założyłam spodnie, które nie pasują na moją figurę, ale użyłam je by uzyskać ten charakterystyczny "lumpowy styl", Nie raz też biorę udział w wyzwaniach facebookowej grupy Phenomental Us, jej tematycznym wyzwaniom i również ubieram się nie do końca tak, by wyglądać super korzystnie. Modą można się też bawić, trzeba mieć tylko dystans do siebie. Więc naszykujcie sobie jakąś kawkę lub herbatkę, bo dziś będzie dużo zdjęć i tekstu.


Pisałam kiedyś o sukienkach dla gruszki, czas przedstawić spodnie.

Sama mimo iż mam dużą pupę, krągłe uda lubię chodzić w spodniach, choć w sukienkach wyglądam lepiej. Czasami spodnie są po prostu wygodniejsze i konieczne  przy wykonywaniu pracy.
Kobiety o takiej figurze jak moja, najlepiej wyglądają w spodniach o prostej nogawce, w dzwonach, w cygaretkach do wysokich obcasów, mogą też nosić boyfriendy, ale bardzo istotny jest ich krój i długość.


 W stylu boho, dzwony wyglądają bardzo dobrze, te na dolnym zdjęciu, są mega szerokie, ale zakładam je na wyjątkowe okazje, miałam je na Festiwalu Filmowym w Kazimierzy Dolnym. Na co dzień nie noszę tak długich i szerokich spodni.




Płócienne spodnie mimo, że są białe w tych zestawieniach mnie nie poszerzają, na górnym zdjęciu mam duży dekolt opadający na ramiona, w dolnym bluzkę w szerokie pasy, które równoważą sylwetkę

Kolorowe spodnie, z wzorami geometrycznymi lub kwiatowymi idealnie ukrywają wszelkie niedoskonałości naszego ciała, gładkie spodnie, a tym bardziej obcisłe podkreślają, wszelkie fałdki, górki, cellulit itp.


Te spodnie mam już chyba ze 3 lata, ale bardzo je lubię i wielokrotnie je w różnych zestawieniach pokazywałam.




Wężowy print na spodniach też jest dobry dla mojej figury, pionowy wzór, dobra długość  nie skraca mojej sylwetki, ani też jej nie poszerza. Co prawda musiałam dać je do krawcowej by mi  je zwęziła w pasie,  większość spodni zwężam w pasie, bo mi 10 cm odstają.



Całkiem niedawno przekonałam się do cygaretek, zawsze myślałam, że pasują tylko wysokim kobietom, w przypadku tych spodni bardziej chodzi o proporcje sylwetki, jeśli jesteśmy proporcjonalne, to nawet przy niskim wzroście możemy je nosić. Jednak lepiej wyglądają do wyższych obcasów, dziewczyny wysokie mogą nosić je do balerinek. Przy dużej nadwadze nie będziemy w takich spodniach wyglądały korzystnie, z tego względu, że one mają długość 7/8, mogą więc nas optycznie skrócić i poszerzyć.



Noszę też spodnie proste, normalnej długości, oraz spodnie z lampasami, lampasy świetnie nas wyszczuplają i wydłużają.





Dobrze wyglądam też w kombinezonach, z różnymi nogawkami, nie raz przedstawiałam stylizacje 
z kombinezonami, letnimi, eleganckimi lub jeansowymi.




Nosiłam też boyfriendy, dość luźne i dziurawe,  wtedy byłam znacznie szczuplejsza niż teraz, mogę powiedzieć, że było to 7 kg temu.



Wiedząc jaką mamy figurę i co nam lepiej pasuje wcale nie jest łatwo  kupić nam idealny krój spodni, z prostej przyczyny, z braku odpowiednich spodni w sklepach. Sama wielokrotnie nosiłam rurki, bo tylko takie były w sklepach. Teraz jest trochę większy wybór, ale nadal trudno jest znaleźć spodnie idealne dla nas.


 Kiedy byłam znacznie szczuplejsza, nie przeszkadzało mi noszenie rurek, teraz czuję się w nich źle i niekomfortowo. Nie miałam wtedy też takiej wiedzy, na temat figur, jak mam obecnie. Ubierałam się bardziej intuicyjnie, nie widziałam też tego, co widzę dzisiaj.



Długi płaszcz ukrył moje biodra, widać tylko dół nogawek, buty w kolorze nude, wydłużają nogi.



Teraz rurki noszę do kozaków, które wyrównują dużą dysproporcję między udami ,a łydkami.

A teraz część druga
Spodnie nieodpowiednie dla figury "gruszki"
Nieodpowiednie są wszystkie spodnie, które dodają objętości w okolicy bioder, wszelkie bojówki, spodnie z dużymi kieszeniami, lub kieszeniami na pupie obszytymi nićmi w kontrastowym kolorze. Istotny też jest kształt kieszeni. 
Nieodpowiednie są wszelkiego rodzaju rurki, skiny, tregginsy, jegginsy, legginsy. Spodnie zbyt długie, załamujące się na stopie i zbyt szerokie, szwedy, a nawet niektóre chinosy, szczególnie te, które mają dużo szczypanek przy pasie i zwężają się marchewkowo do dołu. Niewłaściwe też są spodnie z bardzo wysokim stanem, dodatkowo optycznie wydłużające pośladki i skracające nogi. Często też źle wyglądają spodnie z szerokim mankietem na dole, szczególnie garniturowe. Nie dla mnie są też kuloty, rybaczki i oczywiście jak już pisałam jeansy z jasnymi przetarciami.

Przykłady spodni, które są dla mnie niekorzystne.


 Te spodnie, poza tym, że są wąskie, mają poprzeczne zamki na biodrach, co dodatkowo mnie poszerza, mimo, że na tych fotkach byłam dość szczupła. A założenie ich do płaskich butów, bardzo skróciło moją sylwetkę. Niby środek wysokości ciała, mam w połowie bioder, jednak nie wyglądam tu korzystnie.



Przy wyższych botkach na obcasach wyglądam trochę lepiej, ale już takich spodni dla siebie nie kupię.

Te boyfriendy, bardzo skróciły mi nogi, mankiet jest bardzo szeroki i w jasnym kolorze, co tnie i tworzy poziomy.


 Tak długie nogawki, również źle wyglądają, szczególnie u osób z niedużym wzrostem. Od razu widać, że są za długie, rolują się nad stopą.


Tregginsy, do tego błyszczące i woskowane, podkreślają krągłość ud, również takich spodni powinnam unikać, spodni skórzanych również.


Dzwony, jeansy z jasnymi przetarciami, które poszerzają moje uda i uwypuklają brzuch też nie są dla mnie.


Jasne rurki, z dużą ilością lycry, która się rozciąga przy wkładaniu, też nie jest dobra dla takiej figury jak moja, ani fason, ani długość tych spodni, nie jest dla mnie dobra.

Pokaże Wam też fasony spodni, które nie pasują "gruszkom", a których nawet nie mam by pokazać na sobie. Zdjęcia spodni pochodzą ze strony Bonprix.


Bojówki, z dużymi kieszeniami, dodatkowo z dużymi kieszeniami na biodrach i przetarciami bardzo poszerzą uda i biodra. Natomiast te z gumką na kostkach, poszerzą łydki i skrócą nam nogi.


Takie krótkie spodenki, też nie są dobre dla figury gruszki, lepsze są całkiem krótkie spodenki, jeśli uda mamy ładne, gładkie, to śmiało możemy w takich chodzić. Natomiast długość do kolona, z tak szeroką nogawką skróci nam nogi.


Szarawary, alladynki, dodają kg, prze lejące materiały odznacza się pupa i uda.


Rybaczki też nie są wskazane, zresztą ten krój spodni pasuje tylko bardzo szczupłym i wysokim kobietom.


I dobrnęłam do końca. Mam nadzieję, że trochę przybliżyłam Wam temat odpowiednich fasonów spodni dla "gruszki".

Ciekawa jestem waszych komentarzy, piszcie. Uprzedzam jednak, że wszystkie anonimowe komentarze trafią do spamu. Jeśli ktoś nie ma odwagi podpisać się imieniem i nazwiskiem, to niech nic nie pisze. 

Ceneo

@marzena_walczak_stylist

Copyright © Babooshka Style