środa, 31 stycznia 2018

Blue moon -Futro z Bonprix

Na taki dzień czekałam, wreszcie nie wieje, nie leje, jest słonko, dodatnia temperatura, cudnie. Może blue moon przyniósł tak duże zmiany? księżyc ma wielki wpływ na nasze życie, więc może to jemu zawdzięczam dzisiejszą aurę.
Blue Moon to bardzo rzadkie zjawisko, występuje co kilka lat, jest to określenie drugiej pełni Księżyca w ciągu tego samego miesiąca kalendarzowego. Wypadło dzisiejszej nocy, albo tej która nadejdzie, bo wszędzie jest podane że 31 stycznia, ale rano w radio mówili, że to już było. Księżyc robi się wtedy niebieski, niebiesko turkusowy.
Stąd tytuł mojego postu, tak mi się to futerko skojarzyło z niebieskim księżycem. Futerko wpadło mi w oko w tamtym roku, na stronie Bonprix, ale ile razy chciałam je zamówić, to akurat nie było mojego rozmiaru, były tylko XL, a teraz mi się wreszcie udało. Zamówiłam M, ale śmiało mogłabym zamówić i S. Włos jest długi, ładny, a futerko jest lekkie, bez ocieplenia, idealne na taką ciepła zimę. Ma świetnie przenikające kolory, niebiesko granatowy wpada w szaro-srebrny, a biały pasek oddziela go od czerni. Futerko zapinane jest na haftki.
I co tu dużo mówić jest śliczne.




 Moja dzisiejsza stylizacja opiera się tylko o trzy kolory; szary, granatowy i czarny, a biały jest jedynie dodatkiem w postaci paska na futerku. Jeansy idealnie pasują do tej streestylowej kompozycji, kaszmirowy sweterek idealnie pasuje kolorem do futerka i kozaków.



Torba jest również z Bonprix, duża, takiej mi brakowało, dodatkowym jej atutem jest to, że jest dwustronna, na drugiej stronie jest złota, więc nie raz ją wykorzystam do letnich stylizacji.








 Jeansy - Mohito
Sweterek - Mahogany.pl
Futerko - Bonprix
Torba - Bonprix
Kozaki - CCC

fot. Sylwan

Dziękuję za liczne komentarze pod ostatnim postem i witam serdecznie moich nowych czytelników, mam nadzieję, że zostanie tu na dłużej. Każdy komentarz mnie bardzo cieszy, jest świadectwem Waszej bytności na moim blogu. 

poniedziałek, 29 stycznia 2018

Hot 2018 - Ultrafiolet w dodatku! - Particularly Ultraviolet

Ultrafiolet jest kolorem tego roku, wg instytutu Pantone, pisałam o tym w grudniu na blogu ( tu ), nie jest to kolor, który każdemu pasuje, ale każda z nas może pokusić się o ten kolor w dodatkach, daleko od twarzy.
Możemy zakupić torebkę, buty lub spódnicę w modnym kolorze. Fiolet i ultrafiolet ładnie komponuje się z szarościami, z bielą śmietanową, ze srebrnym i czarnym. Moja dzisiejsza stylizacja oparta jest właśnie o te kolory i jak widać, wszystko ze sobą współgra. Niektórzy łączą fiolet z różem lub żółtym, ale to bardzo mocne kontrasty, nie zawsze nam pasują. Szarość i srebro zawsze dodają nam szyku, spokoju, dostojności, w zestawieniu z takim fioletem, uzyskujemy spokojny i elegancki zestaw.



Temat tego postu jest wyzwanie grupy Phenomenal Us, drugi raz biorę udział w tym wyzwaniu, także na wielu blogach dziś, spotkacie się z tym tematem. Jest to o tyle fajne, że każda z nas inaczej do tego podchodzi, w inny sposób pokazuje temat przewodni. Cieszy mnie fakt, że tak wiele blogerek chce modę traktować z przymrużeniem oka, jako formę wyzwania i zabawy.


Moja stylizacja to szarostalowy sweterek z Orsay, fioletowa sukienka z H&M, czarne futerko Alaska, które już tu pokazywałam oraz spinająca wszystko apaszka włoskiego projektanta Emilio Pucci, prezent od starszego syna. Apaszka jest piękna, delikatna, jedwabna, w bardzo eleganckich kolorach.  Jedyną biżuteria tej stylizacji są fioletowe kolczyki. Torebka z fioletowego atłasu, jest bardzo kobieca i elegancka.





 Tym razem chciałam stworzyć elegancką, kobiecą  stylizacje, która pasuje na wiele okazji.
















Sztuczne futerko - Alaska, sukienka - H&M, sweterek - Orsay, apaszka - Emilio Pucci, kozaki - Carinii
fot. Sylwan
Inne stylizacje blogowych koleżanek możecie zobaczyć  tu #phenomenalusinultraviolet #phenomenalus#phenomenalusparticularlyinultraviolet #phenomenaluschallenge

czekam na Wasze komentarze, pozdrawiam i dziękuję bardzo za Waszą bytność na moim blogu.

piątek, 26 stycznia 2018

Jewelry and cosmetics

Dawno nie robiłam postu o kosmetykach jakie stosuję, a często takie pytania dostaję na priv. Niektórzy sądzą, że kupuję kremy z górnej półki, że tylko takie się sprawdzają. Otóż nie, nie kupuję kremów drogich, w każdym z nich są te same składniki, więc nie ma sensu przepłacać. Zamiast wydawać nie wiadomo ile na kremy, lepiej te pieniądze przeznaczyć na wizytę u kosmetyczki, jakiś odżywczy zabieg u lekarza medycyny estetycznej, na dłużej wystarczy i rezultat lepszy.
Co do kremów, w moim wieku powinny posiadać dwie główne cechy; nawilżać i odżywiać. Takie właśnie kupuję, stosuję je na zmianę, skóra szybko się przyzwyczaja więc dobrze jest używać dwóch na zmianę, ja stosuję odżywczy na noc i nawilżający na dzień.
Dziś przedstawiam Wam oba tańsze, jeden z Bielendy drugi z Garnier.

Bardzo lubię wszystkie kosmetyki o różanym zapachu, kiedyś było świetne mleczko do ciała Miraculum, cudnie pachniało. Ten krem  zawiera formułę hydrowo-żelową, kompleksy Anti-ox i kwas hialuronowy. Wiadomo, że żadne kremy cudów nie zdziałają, a producenci piszą wszystko na co mają ochotę by produkt sprzedać.
Moje obserwacje, krem się idealnie i szybko wchłania, skóra nie jest wilgotna, lepka, ma delikatny zapach i dobrą konsystencję.



Jakość odpowiada cenie, jestem z niego zadowolona, post piszę po zużyciu, jest dość wydajny chociaż słoiczek malutki.


Drugi krem jest odżywczy, gęstszy od poprzedniego, delikatnie pachnie jaśminem, ładnie się wchłania, jest wydajny. Słoiczek starczył mi na ponad 1,5 miesiąca. Zawiera wit. E oraz ekstrakt z jaśminu, również nawilża ale i odżywia.


 
Chcę się również pochwalić moim ostatnim zakupem w sklepie Sassymyprom, sklep oferuje biżuterię, dodatki, odzież, pisałam o nim w listopadzie, wybrałam  kobiecą biżuterię, prezent pod choinkę, niestety czekałam na przesyłkę ponad dwa miesiące, i dotarła do mnie dopiero na początku stycznia, ale to co wybrałam jest po prostu kobiece i śliczne. Bransoletka srebrna z kolorowymi kamieniami, zawieszka złota z rogami jelenia, jeśli jeszcze nic z tym motywem nie macie, to radzę kupić, rogi jelenia będąhitem zarówno w biżuterii jak i na odzieży. Wybrałam też kolczyki z rogami reniferka, wykorzystam ja na następne święta.


 Biżuteria przyszła opakowana w piękne aksamitne pudełeczko




Proszę o komentarze i opinie, ciekawa jestem jakich kremów Wy używacie, czy podobają się Wam rzezy które wybrałam w tym sklepie, znacie ten sklep, jeśli nie warto tam zajrzeć Sassymyprom, na  chińskich sklepach podoba mi się to, że są tam całkowicie inne rzeczy niż u nas, można tam zaglądać chociażby po inspirację.

niedziela, 21 stycznia 2018

Gruby golf i cienka sukienka-thick golf and a thin dress

Kiedyś było nie do pomyślenia, by zimą nosić letnie sukienki, a tym bardziej by łączyć je z grubymi swetrami, a teraz to modny trend. Możemy spokojnie nosić co nam się podoba i jak się nam podoba. Właściwie dawno tak nie było, by łączyć wzory, fasony i kolory. Zmienia się nieco linia ubrań, wchodzą proponowane przez Instytut Panotne kolory, jako modny trend, ale po pierwsze nie musimy za trendami gonić na ślepo, a po drugie, trendy to tylko 10 % naszego wyglądu.
Wykorzystałam ciepły i piękny styczniowy dzień, by zrobić te zdjęcia. Przyznam się Wam, że ten zestaw zakładam również do futra, i zimowego płaszcza, więc pewnie zimową, a nie wiosenną odsłonę tego zestawu kiedyś pokaże.

Sukienkę kupiłam ostatnio w SH, jest rozpinana na guziczki, z krótkim rękawem, szyta z rozszerzających się dołem klinów, dawno już takiej szukałam, bo to idealny krój do mojej figury. Wysmukła i wydłuża.  Golf mam od 3 lat, i nadal go lubię.





Torebunia jest miniaturowa, cała wyszyta cekinami i dżetami, też kupiłam ją w SH, za 5 zł, kupiłam ją, w tym sezonie mają być modne maleńkie torebki, wieczorowe, noszone dniem.








Lekka pikowana kurteczka, w zupełności wystarczyła na taki ciepły dzień.








Sukienka- le Gaillard, golf- Telly Weijl, kurteczka - Atmosphere, kozaki - Carini, mała torebka- nn
 duża torba Vera Pelle
fot. Sylwan

Dziękuję za Waszą bytność na moim blogu, oraz za komentarze, czekam na dzisiejsze, pozdrawiam :)