poniedziałek, 31 marca 2014

Spódnica w maki - skirt in poppies

Gdybym miała określić jednym zdaniem mój styl, byłoby to raczej trudne. Casual, boho, rock ? awangarda ?
Raz ubieram się tak zwyczajnie streetstylowo, raz sportowo, czasami nonszalancko, rzadko kiedy elegancko, nie do końca moje klimaty, z racji wykonywanego zawodu nie mam okazji ubierać się elegancko do pracy. Bardziej stawiam na luz i wygodę,  kupując ubrania od razu myślę o wielokrotnym ich zastosowaniu, w zależności od chwili, humoru i dodatków.
Tym razem przedstawiam się wam w spódniczce w maki, fajna, z kieszeniami, i o wiele dłuższa niż moja ostatnia sukieneczka :)
Kupiłam ją w SH za całe 10 zł, jest niemieckiej firmy Gerry Weber, oryginalnie miała długość midi -  taką za łydkę, to nie moja długość , kończyła się w najgrubszym miejscu łydki, co nogi skraca i pogrubia, dałam do krawcowej, skróciła za 20 zł, ale teraz jest fajna, ma boczne kieszenie i od razu była z paskiem.
Do takiej pięknej kolorowej spódnicy założyłam odlotowy naszyjnik, dostałam go od syna, przywiózł mi z Londynu, kupił mi na Southallu oryginalny hinduski. Myślę, że jeszcze nie raz tu w tej spódniczce wystąpię.
Chcę pokazać innym osobom, że nie potrzeba 15 tysięcy par butów, torebek czy spodni, żeby za każdym razem wyglądać inaczej. Wystarczy zmienić bluzkę, naszyjnik, torebkę czy okulary. Ta spódnica ma wielki potencjał, poprzez wzór i kolory na niej występujące, pasuje do białej, niebieskiej, zielonej i czerwonej góry.

Mój dzisiejszy plener to drugi most w naszym mieście, nowoczesny, a widoki z tego mostu są piękne na budzącą się przyrodę i drugi stary most.













Fot. Sylwan

środa, 26 marca 2014

Sport styl

Witam, tym razem przedstawiam się Wam w sport stylu. Jest to styl, wykorzystujący sportowe elementy garderoby, bluzy, dresy, obuwie, bywa z eleganckimi elementami, np szpilkami. Jeśli uprawiamy biegi, chodzenie, musimy koniecznie zaopatrzyć się w takie ubrania. Luz i wygoda to podstawa sportowego stylu....czynny odpoczynek przy dobrej muzyce.....czyli energiczny marsz w rytmie Blue Cafe.
Zestaw bardzo prosty, bluza z kapturem, bluzka z serduszkiem, spodnie które już tu były i wygodne sportowe buty, jako dodatek szaliczek z serduszkiem, słuchawki - niezbędne do słuchania muzy, oraz kolorowa torebeczka na sportowy spacer, na trening lepsza byłaby kangurka zapięta w talii.

Bluza z kapturem - sh, Bluza z serduszkiem - Atmosphere, Jeansy - New Look, Buty - Lonsdale London
Słuchawki - Sony, Torebka - sh, Szaliczek z serduszkiem - Atmosphere













wtorek, 25 marca 2014

Camden Town - kultowe miejsce w Londynie

Obiecałam wam podzielić się moimi spostrzeżeniami na temat tej dzielnicy Londynu.
Camden jest chyba jedynym takim miejscem na świecie, gdzie mieszają się kultury, zapachy, gdzie kolorowość ludzi zapiera dech. Setki sklepików i straganów, pubów i restauracji. Sklepy jakich nigdzie indziej nie widziałam. Dla osób, które szukają czegoś oryginalnego, wyjątkowego i niespotykanego - jest to miejsce odpowiednie. Na ulicach widzimy punków, hipisów, metalowców, rockowców, gotów oraz zwykłych turystów z całego świata. Oferta sprzedających jest niewyobrażalna dla zwykłego śmiertelnika, paski do spodni z nabojami zamiast ćwieków, torebki radia, które mają możliwość wydawania dźwięku wystarczy podpiąć telefon, z equalizerem, torebki gitary, widziałam sklepy z ubiorami Cauntry, w stylu romantycznym, z ubraniami z początku 20 wieku, atelie fotograficzne gdzie można przebrać się za kogoś
z epoki, z koszulkami malowanymi ręcznie przez artystów, gdzie w tle siedzi sobie pani i gra na fortepianie...Chopena.

A CyberDog...odlotowe miejsce...nie można tam robić zdjęć, ale są super neonowe ubrania, fluorescencyjne, techno muza i ubrania subkultur dla artystów na scenę i nie tylko.

Mogę tylko zazdrościć blogerom z Londynu, że mają dostęp do takich miejsc jak Camden w zasięgu ręki, zresztą do dobrych sklepów i mega wyprzedaży na codzień też.
Przepraszam za jakość zdjęć ale wtedy jeszcze nie myślałam że gdziekolwiek będę je publikowała, robione były na pamiątkę telefonem i małym aparatem, poza tym byłam tam w listopadzie, szybko się ściemniło i rozpadało. Pierwsze 3 zdjęcia udostępnił mi syn.
Na pewno tam jeszcze pojadę.





























 fot. sesja własna, część zdjęć robiłam ja, część moi synowie

poniedziałek, 24 marca 2014

Guitar Bag Shaped - Torebka gitara

W ten piękny słoneczny dzień przedstawiam wam moją torebkę w kształcie gitary. Dostałam ją na moje okrągłe urodziny w tamtym roku. Syn przywiózł mi ją z Londynu z Camden. Jeden z postów poświęcę temu miejscu, bo jest ono dla mnie jedyne w swoim rodzaju, można tylko zazdrościć ludziom  mieszkającym w Londynie i mającym to miejsce w zasięgu ręki. Zastanawiałam się czy dzisiejszy post nazwać - "Torebka gitara", czy "Dziewczyna z tatuażami", wygrała torebka, bo dziewczyną już nie jestem ,a kobieta z tatuażami - to już mi się mniej podoba. Bardzo lubię taki rockowy styl, z pazurem. Torba jeszcze nie raz się tu pojawi.

Zapraszam na spacer po parku Czartoryskich, tym razem sesja na "Angielskich schodach" kolejnej architektonicznej perełce puławskiego parku.
Pogada prawie letnia, aż trudno uwierzyć, że to dopiero koniec marca.  Ubrałam się więc bardzo lekko, musiałam nawet zdjąć kurtkę, robiłam też fotki budzącej się przyrody.
Poza modą interesuję się też fotografią, co związane  jest z moim zawodem. Nie wiem czy już pisałam,
że jestem plastykiem, grafikiem, i taką przewrotną duszą.

Mój dzisiejszy zestaw to:
Torebka - Banned, Kolczyki gitarki - nn z Londynu (prezent), Naszyjnik - nn z Londynu (prezent)
Bransoletki - Atmosphere, Bluzka - Star London, Spodnie - Atmosphera, Buty - Lonsdale London
Okulary - Kirkland from Italy



















fot. Sylwan i ja