Kratkowo Mi

Kratka, szczególnie w stylu Coco Chanell to kolejny hit tego sezonu. Bardzo lubię biało czarną kratę, szczególnie pepitkę, szkoda, że tak mało ubrań jest z tym motywem obecnie w sklepach. Orsay ma w swej ofercie płaszcze, żakiety, rękawiczki, torebki w kratkę, ale nie w pepitkę. Pepitka jest nieco inna, zwana też "kurzą łapką" lub "psim zębem". Jest to motyw klasyczny i ponadczasowy.
W Mohito, Reserved i H&M też coś tam w kratkę znajdziemy, także jeśli trafi Wam się taki ciuszek, w promocji, to śmiało możecie go kupić, to motyw, który nie wychodzi z mody.

Stylizacja
Głównym motywem jest dziś kratka, biało-czarna, która występuję zarówno na sukience, jak i płaszczu i torebce. Przy okazji pokaże Wam jak zmienia się stylizacja, jeśli tylko zmienię kolor kozaków.
Sukienkę H&M pokazywałam już tu, Kolekcja ta powstała we współpracy brytyjskiego H&M z brytyjską marką Richard Allan, Z tej tkaniny były w ofercie jeszcze koszule, ja wolałam kupić sukienkę, choć koszula też świetnie sprawdziłaby się do wielu dołów i stylizacji biznesowych.






Które kozaki lepsze? białe czy czarne?










Kozaki białe - Anna Field, czarne - CCC
Sukienka H&M Richard Allan
Płaszcz i torebka - Orsay
Szal - Mahogany.pl
fot. Sylwan


Ciekawa jestem, która wersja kozaków podoba Wam się bardziej do tej stylizacji, czekam na komentarze, dziękuję, za to, że jesteście. Pozdrawiam






Jak ubrać się lekko, ciepło i wygodnie?

Sobota to czas zakupów, porządków domowych i ogólnego zabiegania. Mam zaległości na blogach, ale obiecuję sobie i Wam to nadrobić. Jeśli chodzi o pogodę, to odczuwa się już mroźne powietrze, jak dojdzie do tego wiatr, jest naprawdę zimno. Zdjęcia robiliśmy wczoraj, przy okazji zakupów.
Moja dzisiejsza stylizacja to "zwyklak codzienny zakupowy". Idąc na zakupy, szczególnie spożywcze, ubieram się wygodnie, lekko, a jednak ciepło.
Lekka, ciepła kurteczka z Bonprix jest idealna, na zakupy, do samochodu, golfy uwielbiam, lubię jak mi w szyję ciepło. Spodnie rurki świetnie sprawdzają się do kozaków. Dlatego nie będę rozpisywała się na tym codzienny zwyklakiem.










Mój hybrydowy manicure, osobiście wykonany w wersji świątecznej, tak wygląda po tygodniu od zrobienia, jak widać kiedy jest zimno, ręce bardzo mi się przesuszają.




 





Spodnie - Lee, Buty - CCC, Golf - Mango, Kurtka i Torebka - Bonprix, Szalik - SH
fot. Sylwan

Dziękuję Wam bardzo za komentarze, czekam na dzisiejsze, pozdrawiam gorąco.

Czas zimy- czas na kaszmir

Zimę czuć już w powietrzu, rano jest mroźne powietrze, dni najkrótsze w roku, rano ciemno,a po 16 noc. :)
Nie lubię marznąć, ale nie lubię też ubierać się bardzo grubo, jest mi niewygodnie, taka ze mnie maruda.

Jak więc ubierać się zimą, by było nam ciepło i wygodnie?

Przede wszystkim dobrze jest postawić na naturalne włókna, które nas grzeją. Idealna do utrzymania ciepłoty naszego ciała jest wełna, na owczą jestem uczulona, ale na angorę i kaszmir nie.
Warto kupić sobie kaszmirowy sweter.
Po pierwsze będzie służył nam latami, o ile odpowiednio zadbamy o jego czyszczenie i wietrzenie.
Po drugie kaszmir to najdelikatniejsza i najdroższa wełna na świecie, jest delikatna i luksusowa, już dwu warstwowy sweterek daje nam dużo ciepła. Takie cienkie możemy też nosić latem, w kaszmirowym sweterku nie spocimy się i nie zmarzniemy.
Po trzecie, jest niezwykle delikatny, miły w dotyku i nawet jeśli ktoś uczulony jest na wełnę, to na pewno nie na kaszmirową.
A po czwarte, wyroby z kaszmiru 2-4 warstwowego są cienkie, ale bardzo ciepłe, tak więc możemy być lekko ubrani, ale jest nam ciepło.
Z wełny kaszmirowej robi się swetry, ale również szale, szaliki, chusty, paszminy, tkaniny z których szyje się płaszcze i suknie. Kaszmir ma od 2 do 12 warstw.
Dzisiaj pokażę Wam kaszmirowy golfik, z firmy Mahogany.pl, to mój trzeci sweter z tej firmy, mam jeszcze ciepły szalik.

Stylizacja
Ciepła i zimowa - płaszcz Femstage z domieszką wełny (30%) kaszmirowy golf i szalik (100% kaszmir), cygaretki i kolorowe skarpetki w pepitkę by przełamać czerwony look.




A czy wiecie jak dbać o kaszmirowe wyroby?

Kaszmirowe swetry lubią przewietrzanie, najlepiej nosić je co drugi dzień, aby sweter miał czas na  "odpoczynek".  Kaszmiru nie można prać w temperaturze powyżej 20 stopni Celsjusza, najlepsza temp. wody jest taka jak otaczającego nas powietrza, kaszmiru, jak i każdej wełny nie można suszyć na kaloryferze, ani w suszarce, sfilcuje się i straci kształt. Wełniane swetry najlepiej prać ręcznie, delikatnie, nie wolno ich wyżymać, lepiej już odwirować je w pralce, choć ja odciskam je w ręcznik i rozkładam do wysuszenia na suchym ręczniku, nadając im kształt. Często do prania wełny używam delikatnego szamponu, lub piorę w płynach przeznaczonych do prania wełny, nie wolno wełny prać w płynach do prania bawełny lub innych ubrań.















Torebka ozdobiona osobiście przeze mnie, namalowałam na niej te róże, farbami przeznaczonymi do malowania skóry. 



Płaszcz-Femstage, Spodnie - Orsay, Golf - Mahogany.pl, Szalik - Mahogany.pl
fot. Sylwan
Ciekawa jestem jak podoba Wam się mój czerwony look. Czekam na komentarze, napiszcie mi, czy lubicie kaszmirowe swetry, czy je macie i nosicie.

Naturalne usta po zabiegu, czy to możliwe?

Wielokrotnie już pisałam na moim blogu o medycynie estetycznej. Dla mnie nie jest ona tematem tabu, wręcz przeciwnie. Mogę o tym rozmawiać. Dzisiejsza medycyna estetyczna, ma wiele zadań przed sobą, to nie są tylko i wyłącznie zabiegi "prasujące" zmarszczki, ale przede wszystkim poprawiające kondycję struktur naszej skóry. Nie jestem uzależniona od tych zabiegów,  uważam jednak, że raz na jakiś czas można, a nawet trzeba trochę pomóc naturze.

Naturalnym procesem jest starzenie się skóry, które zaczyna się po 25 roku życia, z każdym rokiem tracimy kolagen, jędrność, nie można tego procesu zatrzymać, ale można go spowolnić. Po to właśnie powstała medycyna estetyczna. Żaden krem ani preparat nie zadziała na skórę z zewnątrz tak, jak może zadziałać preparat zastosowany od środka.

Dziś pokaże Wam zabieg nawilżający bardzo cienką i delikatną skórę ust, przy okazji delikatnie je unosi, modeluje. Zabieg ten wykonywany jest przy pomocy preparatu firmy Fill-Med, nazywa się Solf Lips.
Na zabieg ten udałam się do zaprzyjaźnionej Kliniki Doktora Jerzego Berbeckiego, mam do niego pełne zaufanie. Jerzy Berbecki jest doktorem neurologii i lekarzem medycyny estetycznej.

Jak wygląda taki zabieg?
1.
Najpierw doktor przeprowadził ze mną wywiad dotyczący mojego stanu zdrowia,  podpisałam zgodę na wykonanie zabiegu, oraz otrzymałam informację o przebiegu, jak również zalecenia, co mam robić przez najbliższe dwa tygodnie. Doktor poinformował mnie również o możliwych powikłaniach, które zawsze mogą się pojawić.
Jeśli chcecie być w dobrych rękach wybierajcie zawsze lekarzy medycyny estetycznej, a nie kosmetologa, kosmetyczkę czy pielęgniarkę po kursie. Żaden najlepszy nawet kurs, nie da takich umiejętności i wiedzy jaką posiadają lekarze. Narażę się pewnie kosmetologom i kosmetyczkom, ale to moja twarz, ja wolę by nią zajęli się kompetentni lekarze.





2. 
Następnie doktor znieczulił mi usta, znieczuleniem dentystycznym, bym nie odczuwała absolutnie żadnego bólu, usta mają bardzo delikatną skórę, są mocno unerwione i mogą boleć. Każdy z nas przynajmniej raz w życiu uderzył się w usta, więc wie, że to boli. Oszczędzę Wam jednak zdjęć ze znieczulania ust, mało przyjemne jest oglądanie wbitej igły w dziąsła.






3.
Po znieczuleniu doktor Berbecki, zaczął mi podawać preparat Fill-Med Soft Lips w linię ust, dokładnie chodziło o nawilżenie tzw. "zmarszczek palacza". Zmarszczki te powodują pionowe kreski nad ustami, bardzo często pomadki i błyszczyki wchodzą w te rowki, co wygląda mało estetycznie. Szczególnie widoczne jest przy ciemnych kolorach pomadek. Nie do końca sprawdzają się preparaty na usta, które je mają wypełnić przed pomalowaniem, wystarczają na bardzo krótko, a potem makijaż ust się rozmazuje. To było moim głównym celem, by usta były wyrównane, wygładzone i nawilżone od środka. Preparat otwierany jest przy pacjencie bezpośrednio przed użyciem.








Zabieg jest całkowicie bezbolesny, nic nie czułam, żadnego wkłuwania się w usta.


4.
Po podaniu preparatu doktor modelował mi usta, masował, by preparat równomiernie rozprowadzić, by nie powstały nierówności i grudki. To jest mało przyjemna część tego zabiegu.

5. Na koniec doktor przemył mi usta i mogłam pokazać się światu, 5 minut po tym jak zakończył zabieg.

Uwaga, będzie odsłona.....




A teraz dla porównania pokaże Wam moje usta przed zabiegiem i dwa tygodnie po.



5.
Co się dzieje po zabiegu?
Po zabiegu usta puchną, mogą bardzo spuchnąć, czuję się drętwienie, mrowienie, mogą wystąpić zasinienia na górnej wardze, ale jest to normalne. Przez pierwsze 2-3 dni opuchlizna może się utrzymywać, lepiej wtedy nie pokazywać się publicznie 😊, potem opuchlizna schodzi i mamy nieco inny kształt ust, niż przed zabiegiem, ale nieznacznie są one powiększone. Ktoś kto nas nie zna, nie domyśli się nawet, że robiłyśmy jakiś zabieg na usta. I tak powinno być, naszą urodę mamy poprawić, a nie stać się kolejnym "glonojadem". Przez dwa tygodnie trzeba pić dużo wody, bo preparat chłonie wodę jak gąbka. Od tego, ile czasu będziemy cieszyły się efektem, zależy w dużej mierze od nas samych.

6. 
Z opisu producenta Fill-Med (dostałam ulotkę załączoną do strzykawki)

Fill-Med (dawna nazwa Filorga) Lips Soft to lepkosprężysty żel sieciowanego kwasu hialuronowego pochodzenia niezwierzęcego, wchłaniany stopniowo w miarę upływu czasu, bezbarwny, sterylny, niepirogenny i fizjologiczny, zawierający 0,3% masy chlorowodorku lidokainy, z właściwościami anestezyjnymi.

Przeznaczony i rekomendowany jest do:
-rekonstrukcji kształtów ust,
-zwiększenia objętości lub podkreślenia konturów warg
- korekcji zmarszczek palacza,
- nawilżenia ust
Ze strony Fill-Med

Technologia Tri-Hyal...
Zastosowana w gamie Art Filler technologia Tri-Hyal pozwala na niezywkle precyzyjną aplikację kwasu, osiągnięcie bardzo naturalnego, pozbawionego sztuczności efektu odmłodzenia i krótki czas rekonwalscencji po zabiegu. Naukowcy z Labolatoires Filorga uzyskali to łącząc wolne cząsteczki kwasu hialuronowego z różnymi długościami łańcuchów kwasu zmodyfikowanego. Nowoczesne wypełniacze Art Filler oprócz zaawansowanej technologii wyróżnia także wyjątkowa trwałość. Zaawansowane badania kliniczne (metodą ultrasonograficzną i polimetryczną), potwierdziły spektakularną skuteczność produktu, ich trwałość wynoszącą aż do 18 miesięcy.

Ciekawa jestem, czy poddałybyście się takiemu zabiegowi? by mieć ładne, nieproblematyczne usta, czy medycyna estetyczna jest dla Was. Czekam na Wasze komentarze i odpowiedzi.

Polecam dr Jerzego Berbeckiego i jego Klinikę w Puławach przy ulicy  mjrBernaciaka "Orlika" 6/U1
Więcej szczegółów o zabiegach Kliniki Berbecki znajdziecie tu 

@marzena_walczak_stylist

Copyright © Babooshka Style