poniedziałek, 12 lutego 2018

Art - Dzikuski Cavalliego - Cavalli's Wildings Art

Uwielbiam go, od kilku lat śledzę jego kolekcje. W doskonały sposób, łączy artyzm z nonszalancją.
Roberto Cavali jest włochem, urodził się we Florencji w 1940 roku, jego dziadek  Giuseppe Rossi, był artystą jego prace są w Galerii Uffizi. Cavalli skończył Instytut Sztuki, koncentrując się na druku tkanin. Już jako student wykonał serię odbitek kwiatowowych na dzianinach, wielkie włoskie fabryki pończosznicze zwróciły na to uwagę. Na początku lat 70, wynalazł i opatentował procedurę drukowania na skórze i zaczął tworzyć patchworki z różnych materiałów, z tymi technikami zadebiutował w Paryżu, natychmiast otrzymując zlecenia od Pierre Cardin i Hermes. W wieku 32 lat zaprezentował swoją pierwszą kolekcję.
We wszystkich jego kolekcjach przewija się motyw zwierzęcych printów, koronek, skór, zwiewnych romantycznych sukni. Niestety jego prace są poza moim finansowym zasięgiem. Suknie potrafią kosztować blisko 100 tysięcy złotych Stać mnie na jego perfumy.
Dzisiejszy post powstał w hołdzie Cavaliemu, oraz z wyzwania grupy Phenomenal Us, gdzie po raz kolejny uczestniczę jak i inne blogerki. Tym razem temat bardzo przypadł mi do gusty, mimo, iż mój mąż był nieco zdziwiony tą stylizacją, i pytał się, czy na pewno wyjdę na ulicę tak ubrana. Jako, że czasami traktuję modę jako wyzwanie, zabawę, postanowiłam i ja przyłączyć się do pozostałych blogerek. Także dziś będzie się mocno zwierzęco na wielu blogach. Mam nadzieję, że udało mi się zachować klimat projektów Roberto Cavalliego.









 fot. Roberto Cavalii

Przyznam się Wam, że kiedyś będąc w Paryżu w Galerii La Fayette, byłam na jego stoisku, niestety nawet przy olbrzymiej wtedy obniżce, najtańsza sukienka kosztowała 500 euro, to dla mnie nadal za dużo.







fot. Sylwan

Czekam na Wasze komentarze, dziękuję za wszystkie w poprzednich postach :)

#phenomenalusincavallistyling # phenomenalusascavalliswildings #phenomenalus #phenomenaluschallenge
 

36 komentarzy:

  1. ŁOŁ !!!!! Fantastycznie !!!! Cavalli w 100% cavalliowy :))) Masz piękną tę koronową aksamitkę :) Wszystko zgrałaś tak idealnie, że nie ma mowy o nie rozpoznaniu jego stylu :)))) Kisses - Margot :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, starałam się oddać styl Cavalliego, miło mi, że się udało. Pozdrawiam

      Usuń
  2. wyglądasz pięknie, oryginalnie i przede wszystkim stylowo:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za informacje o Cavallim. Stylóweczka bardzo ciekawa i nietuzinkowa, ale spokojnie nadaje się na wyjście na ulicę. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Danusiu, dziękuję bardzo, cieszę się, że post i stylówka Ci się podobają, pozdrawiam.

      Usuń
  4. Bardzo lubię projekty Cavalliego, bo przede łączą to co najtrudniejsze, czyli mnogość wzorów zwłaszcza zwierzęcych oraz warstw i faktur, a w efekcie powstają fantastyczne projekty z nutą elegancji, ekstrawagancji, ale też romantyzmu. Do tego trzeba mieć talent i doświadczenie zdobywane przez lata i właśnie Cavalli to ma. Często pokazywałam na blogu motywy zwierzęce i bez względu na trendy będę je pokazywać nadal, bo mają w obie coś magicznego. Podoba mi się Twoja spódnica, bo tygrysi wzór, nie jest tak powszechny jak lamparcie cętki. Fajnie też, że zestawiłaś całość z dżinsem i mnóstwem biżuterii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Magdo, masz rację, doskonale łączy romantyzm, z kobiecością i elegancją, Cavalli jest mistrzem, ale od bardzo dawna mnie fascynuje jego kunszt. Dziękuję i miły i merytoryczny komentarz. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Bardzo fajny zestaw i bez obaw na ulicę, choć bogaty i bardzo w temacie :) Torebka na tą złotą stronę też się super prezentuje i wspaniale współgra z tygrysią spódnicą. Spódnica ma bardzo przestrzenny nadruk, robi wrażenie weluru.
    Super zabieg z przełamaniem dżinsową kurteczką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko mi tu pasi!!! Jak najbardziej nadaje się do wyjścia:D
    Bardzo lubię połączenie dżinsu ze zwierzęcymi printami!
    Ta dzikość pasuje Ci Marzenka! Pokazałaś też swój rockowy pazur... biżuterią i paskiem!:))
    Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Taro, dziękuję bardzo, cieszę się, że odczytałaś mój zamysł, pozdrawiam

      Usuń
  7. Wspaniale Marzenko. Podpisuję się pod Dziewczynami.
    Jak z wybiegu Wielkiego Mistrza.:)
    Moc ciepłych pozdrowień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, Bardzo dziękuję za komentarz, pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. Jeśli miałabym wybrać coś z tej serii to byłby stroj zblizony do tego coprezentujesz!
    Fajny pomysł, dobre wykonanie, zdecydowanie świetna wersja tego "zadania";-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cavalli nie należy do moich ulubieńców ale temat mnie zaciekawił.
    Każda z nas pokazała go "po swojemu".
    Twoja wersja "dzikuski" jest świetna.
    Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, a ja lubię takie dzikie połączenia koronek, tiuli, zwiewności z printami zwierząt. Zresztą osobiście też lubię panterki, cętki, i wszelkie zwierzęce wzory. Dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. Nie dosyć, że zestaw idealnie w duchu bohatera wyzwania, to jeszcze podkreśliłas to perfumami. Jestem zainspirowana:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie tym razem z Wami nie ma, ale oglądam i podziwiam Wasze dzikie zestawy :)) Fajnie Ci to wyszło, sporo się dzieje, tak jak trzeba :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Haha, widzę, że podobną miałyśmy koncepcję ;D co miałabym innego napisać jak nie FANTASTYCZNIE! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jakoś wyszło, że się zgrałyśmy, czasami tak się zgrywamy, jak z jedną raz z drugą blogerką. Cieszy mnie, że miałyśmy taki sami pomysł, pozdrawiam

      Usuń
  13. Marzenko, bardzo podoba mi się to połączenie spódnicy tygrysiej z kurtką dżinsową. Jest super !!!
    Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przeglądną juz prawie wszystkie propozycje dziewczyn. Każda interpretuje temat w inny sposób i to jest najfajniejsze. Twoja również bardzo ciekawa, zwłaszcza spódnica, którą naprawdę jestem zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam wątpliwości, że świetnie sobie poradzisz z tym tematem. Zgaduję, że to Twój pomysł na temat :) Wielokrotnie juz pisałaś, że to Twój ulubiony projektant. Osobiście dopiero, jak zagłębiłam się w jego twórczość, odkryłam, że jest bardzo wszechstronny. Mogłabyś spokojnie iść w jego pokazie. Brawo !!!
    POzdrawiam, Marzenko !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, to był mój pomysł na temat. Ja od bardzo dawna go uwielbiam. Bardzo dziękuję za miły komentarz. Jest mi bardzo przyjemnie, pozdrawiam .

      Usuń
  16. Marzenko,ta stylizacja to tylko kulejny dowod na to,ze w temacie " moda" czujesz sie jak ryba w wodzie :)))) Spodnica w polaczeniu z jeansowa kurtka nabiera bardzo casualowej formy i dobrze bo to oznacza ,ze mozna taki look nosic kazdego dnia :) Marzenko perfekcyjnie,pozdrawiam Renata

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj Reniu, bardzo miło mi to czytać, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Marzenko, mnie juz Twoja zajawka na IG urzekła, a połączenie dzikości z jeansową kurtką to rewelacyjny pomysł. Bardzo, bardzo TAAAAK . Buziaki

    OdpowiedzUsuń