czwartek, 18 stycznia 2018

Red color - total look

Dziękuję za komentarze pod ostatnim postem o kolorach, wasze odpowiedzi sprowokowały mnie do tego, by przybliżyć kolory i ich znaczenie zarówno w ubiorze jak i też wnętrzach, oraz jak na nas działają. Może to będzie kolejny mój cykl, oczywiście nie będę pisała o wszystkich kolorach, bo jest to  fizycznie nie możliwe, ponieważ nie ma określonej liczby kolorów, postaram się przedstawić te najbardziej znane, choć nie koniecznie rozpowszechnione.
Pisałam poprzednio o zestawach kolorystycznych wykorzystywanych w biznesie, dziś napiszę o kolorze, który osobiście bardo lubię, którego wiele osób się boi, a jest kolorem królewskim i podstawowym.


Kolor czerwony jest kolorem , który najsilniej stymuluje naszą psychikę, jest dynamiczny i przykuwający uwagę, dlatego bardzo często wykorzystywany jest w reklamie, bądź napisach ostrzegawczych, jak chociażby znak Stop.

Kojarzony z miłością i pasją. Symbolem miłości czerwona róża, czerwone serce, pasji - gorące płomienie. Symbolizuje też siły witalne, życie i piękno, od zawsze symbol władzy i majestatu - czerwone peleryny u króli, czerwone szaty, czerwone dywany na galach, kojarzy się z miłością i akcjami charytatywnymi, czerwone serduszko "WOŚP", Czerwony krzyż", czerwone Walentynki. W Chinach jest kolorem szczęścia i takie też są suknie panien młodych, natomiast w Afryce jest kolorem żałoby.
Wg niektórych to kolor koloru, piękny, bo i taka nazwa zdarza się w odniesieniu do niego, oraz kolorowy.
Przypisuje mu się tez właściwości magiczne, przynoszące szczęście np. czerwone podwiązki na studniówce i maturze.

Tak jak i inne kolory, mimo, że należy do barw ciepłych, może mieć chłodne tonacje i wiele odcieni intensywności, ma niezliczoną ilość nazw.
Na jesieni zeszłego roku zagościł na pokazach mody MaxMara, Gucci, Mark Jakobs, jako total look na sezon jesień-zima 2017/18 - tak więc, jeszcze u nas będzie modny, bo na zachodzie może się już i przyjął, ale tu jest jeszcze kolorem początkującym.

Wszyscy projektanci używają tego koloru, począwszy od butów, spodów szpilek Louboutin, po kapelusze, torby, futra, spodnie, garsonki itd, a czerwone szminki, które dodają nam pewności i kobiecości, czy wyobrażamy sobie naszą kosmetyczkę bez tego koloru?


YSL już w latach 60 - XX wieku połączył go z pomarańczem i różem, Coco Chanel też tworzyła garsonki w połączeniu tych kolorów.
Piękne są  dodatki, które każdej stylizacji nadają charakteru.

fot. Gucci

fot. Gucci
fot. Gucci

Ja lubię ten kolor, a on mnie :) dobrze w nim wyglądam, pasuje do mojego typu urody, podkreśla ją, nie raz mnie widzieliście w zestawach z tym kolorem, co prawda jeszcze nie pokazałam się Wam w total looku, ale nie wykluczam, że się tak kiedyś wydarzy.
Dla przypomnienia kilka fotek z tym kolorem w roli głównej.




Z czym łączyć kolor czerwony?
Bardzo dobrze czerwony wygląda z granatem, niebieskim, błękitnym, białym, czarnym, szarym, grafitowym, turkusowym, zielenią butelkową lub zielenią trawy. Bardzo dużo zależy od odcienia i temperatury danego koloru. Praktycznie pasuje wszystkim, unikać go powinny tylko osoby o cerze naczynkowej, z zaróżowionymi policzkami, jeśli lubią ten kolor, mogą nosić nie w obrębie twarzy.


Stosując go w stylizacjach biznesowych możemy używać go w dodatkach - apaszki, szale, torebki bądz jako marynarki, żakiety. Kiedy chcemy być rozpoznawalni i zapamiętani, śmiało możemy sięgnąć po ten kolor. Trzeba tylko pamiętać, że uwydatni nasze zmęczenie.
Poza pracą biurową, tam gdzie nie obowiązuje nas dress code, możemy pozwolić sobie na total look. Idealny kolor na bankiety, kolacje, gale, randki. W nadmiarze może być odbierany agresywnie. Osoby lubiące kolor czerwony są dynamiczne, kreatywne, odważne, lubią zwracać na siebie uwagę, są pewne siebie.

Chciałam Wam jeszcze napisać jakie znaczenie ma we wnętrzach, ale o tym napiszę na moim drugim blogu Arts i design, ten post i tak jest już dość długi. Może jeszcze wrócę do tego koloru, aby pokazać Wam zestawy z tym kolorem w połączeniu z innymi, na podstawie różnych stylizacji.
Bardzo czekam na Wasze komentarze, mam nadzieję, że post okaże się pomocny i ciekawy.

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Nie bój się kolorów - jak łączyć kolory w zestawach biznesowych


Jak już wiecie z poprzedniego postu, zakupiłam ciepły płaszcz, więc będę się Wam prezentowała w nim i jego kolejnych kolorystycznych odsłonach. Noszę go już parę dni, muszę Wam powiedzieć, że jestem z tego zakupu bardzo zadowolona, bo płaszcz jest wygodny i ciepły.


Niedawno znajoma stwierdziła, że płaszcz jest ładny ale....z czym go nosić, z jakimi kolorami, bo ona by nie wiedziała. Pomyślałam sobie więc, że dziś przybliżę temat kolorów i ich łączenia. O kolorze pisałam już tu na blogu, na samym początku oraz na moim drugim blogu, o tym, co sprawia,  że widzimy kolory . Na drugim blogu Arts-i-design.blogspot.com, podawałam też nazwy kolorów w języku polskim 
Najprościej jest łączyć kolory w takich zestawieniach podstawowych oraz w takich jakie występują w naturze, jeśli nie wiesz czy czerwony pasuje do zieleni, popatrz na truskawkę z szypułką, pomidora z listkiem, mleczyk, kwiaty.
Czy ceglasty i brąz pasują do buraczkowego koloru, do marsala, oczywiście, że tak.




Tą tunikę prezentowałam na wiosnę zeszłego roku, jako sukienkę, dziś w zestawie ze spodniami w kolorze butelkowej zieleni i ceglastym szalem, celowo również w tym kolorze są moje rękawiczki. Jak widać ceglasty pomarańcz bardzo dobrze pasuje do bordo, ożywia go.








A czy wicie, co to jest chromatyczność koloru?
Chromatyczność określa czystość barwy. Kolory chromatyczne są jaskrawe i czyste. Kolor o niskiej chromatyczności zbliżony jest do neutralnej szarości, natomiast wysokochromatyczny jest łatwy do określenia. Barwy naturalne (biel, szarość, czerń) mają niską chromatyczność.
Kolory mają odcień, walor i chromatyczność, oraz dzielą się na temperaturę ciepłą i chłodną.
Odcień koloru określa jego nazwę, natomiast walor określa jasność lub ciemność koloru.
Dzięki temu, że kolory dzielą się na ciepłe i zimne możemy z kolei określić kolorystyczne typy urody.

W życiu codziennym streestylowym, możemy łączyć kolory w praktycznie dowolny sposób, jeśli zaś chodzi o łączenie w strojach biznesowych, tutaj bierze się pod uwagę znaczenie kolorów, napiszę o tym w następnym poście, a dziś przedstawiam biznesowe najkorzystniejsze połączenia kolorystyczne.
- błękit z granatem, z lila, z mokką, z bordowym
- szary z różem, ze śliwką, z błękitem i niebieskim, z zielenią, z gorzką czekoladą, lawendą i popielem
- brązowy z beżem, z rudym, z zielenią, z szarością i jasnym różem, morelowym, brzoskwiniowym, z    brudnym różem, z platyną,
- gorzka czekolada z błękitem, z niebieskim, z turkusem i śliwką,
- ciemna zieleń z wanilią, z szarością, ciemna zieleń z jasnymi odcieniami, z beżem, z pomarańczem
- bordowy z różem, z wanilią, z ciemnym brązem, z granatem, z grafitem, z cegłą.

Ciekawa jestem, czy temat kolorystyki typów urody Was interesuje, czy interesują Was takie tematy. Czekam na Wasze komentarze, pozdrawiam

piątek, 12 stycznia 2018

Femstage Eva Minge - Pret a Porter

Tym razem nowy łup z wyprzedaży, ciepły płaszcz z kolekcji Evy Minge z jej linii Pret a Porter. Większość projektantów ma swoje dwie linie, Pret a Porter, modę szytą masowo wg przyjętych rozmiarów i sprzedawaną w sieciówkach lub sklepach firmowych, oraz Od Couture, czyli modele szyte indywidualnie pod konkretnego klienta. Kiedyś każda  z nas, nasze mamy, babcie, ciocie, były projektantkami Od Couture, bo szyły swoje ciuchy pod wymiar u krawcowych. A jeszcze jak krawcowa była zdolna i dokładna z pod jej rąk wychodziły prawdziwe perły.
Wracając do tego płaszcza, udało mi się go upolować na stronie Femstage.com, w bardzo dużej przecenie, bo z kwoty 549 zł, został przeceniony na 159 zł, prawie 400 zł. Tkanina wierzchnia jest w 50% wełną, przez co płaszcz jest ciepły i bardzo starannie uszyty. Mam już kilka ciuszków z Femstage, szczerze polecam ze względu na jakość właśnie.
A wiecie dlaczego trafiają się tak duże wyprzedaże?
otóż chodzi o to, że magazynowanie jest droższe na dłuższą metę, bo może okazać się, że dany model, fason i kolor za rok już się nie wpiszą w obecne trendy. Poza tym wynajęcie magazynów na rok, to duże koszty, a jeszcze mogą trafić się zniszczenia odzieży, więc taniej wychodzi, sprzedać po kosztach bez praktycznie zarobku, niż magazynować z niewiadomym skutkiem.



Płaszcz zapinany jest dwurzędowo, guziki również sygnowane są marką sklepu. Krój jest trapezowo-pudełkowy z obniżonym kimonowo rękawem. W płaszczu w kratę z ostatniego posta jest identyczny krój rękawów. Kolor na żywo jest intensywniejszy niż wyszedł na zdjęciach, natomiast długość jest idealna, bo sprawdza się w samochodzie, nie jest za długi i nie przeszkadza przy wsiadaniu i wysiadaniu.



Płaszcz idealnie pasuje do torebki, rajstop oraz sweterka ze Stradivariusa, który też jest bardzo ciepły. Spódnicę kupiłam ze 4 lata temu w Pepco,  bardzo mi tu pasowała kolorystycznie, ma szare i wiśniowe motywy, które występują w pozostałej stylizacaji











Kolczyki to modne ostatnio chwosty, naszyjnik też wykończony jest chwostem.










Płaszcz - Femstage
Kozaki - CCC
Sweterek - Stradivarius
Spódnica - Pepco
Torebka - Bonprix
Rajstopy - Merylin

fot. Sylwan

Dziękuję Wszystkim bardzo serdecznie za tak liczne komentarze pod ostatnim postem, witam nowych czytelników. Miło mi będzie jeśli dzisiaj też zostawicie komentarz, pozdrawiam - buziaki.

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Zimowy kapelusz - winter hat

Ten świetny płaszcz w kratę prezentowałam na jesieni, w innym zestawie, dziś przedstawiam go na nowo. Płaszcz ma ciekawą kratę stworzoną z pepitki, z podstawowych kolorów; białego, czerwonego i granatowego. I takie są pozostałe elementy tej stylizacji. Granatowy kapelusz, sukienka i rajstopy podkreślają świetny fason i kolor tego płaszcza. Ciepły styczeń, pozwala na noszenie tego płaszcza. Jedynym czarnym elementem są kozaki za kolano, których dawno Wam nie pokazywałam.






Zimowy kapelusz jest na mnie ciutkę za duży, w większości trafiam na kapelusze w jednym rozmiarze, a ja mam dość małą głowę, więc nawet przy lekkim wietrze, przeważnie kapelusze porywa mi wiatr. Ponieważ przed chwilą zrzucił mi z głowy postanowiłam wykorzystać go jako element w ruchu, i całkiem fajnie wyszło to na zdjęciu.



Bardzo bym chciała mieć Borsalino, Fedorę, albo Panamę w moim rozmiarze, podobają mi się męskie kapelusze.













Fot. Sylwan
Tytuł tego posta jest wspólny dla wielu, jakie dzisiaj się ukażą na blogach, a jest wynikiem założenia przez trzy szalone pasjonatki mody wspólnej dla nas blogerek modowych strony na FB, DreamTeam, wpadajcie tam, dołączajcie. Zamysłem tej grupy jest, co jakiś czas wstawiać swoją interpretację wspólnego tematu.

Płaszcz - Rosegal, Sukienka - Patrycja Aryton, Kozaki - Carini, Kapelusz - Asos.

Czekam na Wasze komentarze, ciekawa jestem jak podoba Wam się taki pomysł zabawy modą, oraz czy dobrze mi w kapeluszu. Dziękuję za wcześniejsze komentarze i waszą bytność, pozdrawiam