niedziela, 10 grudnia 2017

W krainie czarów - in Wonderland

Co roku na naszym skwerze z okazji Świąt Bożego Narodzenia  robione są dekoracje, jak w większości miast, do tej pory co roku były duże bombki, ale w tym roku powstał labirynt z "Alicji w krainie czarów", jest królik w kapeluszu, wielkie muchomory i dziurka od klucza. Taka czarowna kraina, na widok której człowiek się sam uśmiecha. Przez zupełny przypadek zobaczyłam te dekoracje i postanowiłam je Wam pokazać, zdjęcia mieliśmy zrobić w parku, ale nie mogła się oprzeć temu czarownemu i wesołemu udekorowaniu naszego skweru. Dzieci biegają w labiryncie, cieszą się, ale i dorośli nie stronią od spacerku tymi alejkami. Zapraszam Was do "Krainy czarów".









Tym razem moja zimowa stylizacja jest bardzo prosta, klasyczne jeansy, biała koszula, perełki, sztuczny kożuszek, torebka i buty w jednym kolorze. Akcentem jest szalik i pompon u torebki. Ale jest jeszcze coś, o czym chcę Wam powiedzieć, otóż to spodnie mojego męża, które uratowałam. Spodnie całkiem nowe, ale mąż się przewrócił, rozdarł je na kolanie i stwierdził, że żadnych łat, cerowań i porwańców nie chce. Więc wpadłam na pomysł, że naszyję na całą nogawkę koronkę w kolorze spodni, coś na ksztalt lampasa, taki sam fragment koronki naszyłam też, na tyle, nad kieszenią. Powstały więc ciekawe spodnie,  zostały uratowane. Jakoś tak jest w naszym małżeństwie, że od samego początku, zawsze mogliśmy nosić ten sam rozmiar spodni, mimo, że mój mąż jest szczupły i wydawałoby by się, że jego spodnie będą na mnie za szczupłe, to jest odwrotnie. Jego spodnie zawsze są na mnie lekko luźne i dużo za szerokie w pasie. Jak mi się znudzi koronka na tych spodniach, to mogę ją odpruć i zrobić z nich boyfriendy z dziurami.
















jeansy - Wrangler
koszula - Mohito
botki - Gino Rossi
torebka - Bonprix
pompon - H&M
kożuszek - SH
fot. Sylwan

35 komentarzy:

  1. Widzę, że i Ciebie dopadła magia świąt.U nas w pobliskim miasteczku też duzo się dzieje. Na rynku prawdziwa karuzela wenecka z tysiącem światełek, dla dzieciaków , całkowicie za darmo. a ja niestety nie mogę tego zobaczyć, bo szczeniaki niańczę. Świetny pomysł na recykling wranglerów. Dobrych portek żal wyrzucić, więc pomysł przedni. Mnie sie spora kupka dżinsów uzbierała i dumam jak przerobić. Tylko odwagi mi nieco brak. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, dopadła, i jest fajnie. Przyślij mi zdjęcia twoich portek, pomyślę jak je uratować, koronka to nie taka znowu wielka odwaga, są też naszywki, perełki, można wstawki porobić, przyślij to Ci odpowiem, pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Marzenko, ale rewelacyjną macie dekorację ! od razu robi mi się radośniej jak na nią patrzę! :D a ten kożuch z sh? jest rewelacyjny! świetne zdjęcia i Ty śliczna :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo, dziękuję bardzo, kożuszek mi się trafił, futerko czarne też, warto czasami zajrzeć do sh

      Usuń
  3. Alicja w Krainie Czarów to coś jak najbardziej dla mnie :) Piękne dekoracje, plener i stylówka :) Szalik fajnie spina kolorystycznie całość, pompon pasuje do Królika :) Bardzo lubię ten kożuszek i świetnie rozegrałaś temat spodni :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu jak zobaczyłam tą dekorację to pomyślałam o Tobie, dziękuję bardzo za komentarz, pozdrawiam

      Usuń
  4. Piękny ten labirynt w Krainie Czarów :) A szal całkiem jak od Kapelusznika :)

    PurpurowyKsiezyc

    OdpowiedzUsuń
  5. rewelacyjny klimat :)
    spodnie bardzo ciekawie wykończane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, bo spodnie to moje dzieło, w sumie wyszło ciekawie i twórczo, pozdrawiam

      Usuń
  6. cudowna stylizacja a Ty wyglądasz fantastycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. klasyka się zawsze sprawdza, no i świetne jeansy także :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie wyglądasz w tym zaczarowanym miejscu:))bardzo mi się podoba Twój kożuszek:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Reniu, dziękuję za komentarz, pozdrawiam

      Usuń
  9. Coraz piekniej w tych Pulawach, sliczny kozuszek www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, pod Galerią są skrzydła anioła do fotek, i bombka, też wykorzystam na blogu, pozdrawiam

      Usuń
  10. Ciekawa, ładna stylówka w bajkowej atmosferze i super pomysł z przeróbką spodni.Zazdroszczę pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kożuszek ma piękny kolor!!! Oddawaj:D
    Portki też fajne!!!
    Super całość Marzenka!!! I ta kraina piękna:D
    Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oddała bym, ale byś się w nim utopiła, dziękuję i pozdrawiam, buziaki

      Usuń
  12. Genialne :) ja tak bardzo lubie klimat świąt :)

    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubię jak robi się na ulicach tak inaczej, wesoło, świątecznie

      Usuń
  13. Jaka piękna sesja !!!! :)))) Kożuszek cudowny, idealnie w kolorze, który kocham. :)))) Pomysł z koronką kupuję cały :))) Pięknie :)))) Kisses - Margot :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margot, ja lubię wymyślać i tworzyć, jak coś zrobić, przerobić, kiedyś to się miało pole do popisu jak niczego nie można było dostać, mam na myśli lata 82-87, bo potem to już było wszystko, badziewne, to badziewne, a ile ludzi na tym kryzysie zrobiło kokosy. Pomysł kradnij, zezwalam ha ha , pozdrawiam

      Usuń
  14. U mnie w mieście duża choinka nieco inaczej ubrana, szkoda, że nie ma takiego labiryntu...
    Podoba mi się bardzo kolor Twojego futerka, to moje kolory, uwielbiam.
    Ciekawy sposób na uratowanie spodni.
    Szal to wisienka na torcie, bardzo korzystny dodatek, nie tylko zdobi ale i grzeje.
    Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Basiu, dziękuję bardzo, szalik kupiłam w Careffour, za grosze, a jest naprawdę cieplutki i fajny kolorystycznie. Lubię taki kolor jaki ma kożuszek, wisienka to piękny kolor. Cieszy mnie, że teraz miasta są strojone na święta. Pozdrawiam

      Usuń
  15. Drzemie we mnie jeszcze mala dziewczynka ,,,bo ciesza mnie takie swiateczne dekoracje :))) Marzenko piekny look w kolorze bordo ...kozuch i torba praktycznie ton w ton :) szalik w zblizonej kolorystyce :) A jeansy..... marzenie :) Zachwycam sie :) Pozdrawiam Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, myślę, że w każdej z nas drzemie mała dziewczynka, kiedyś moja prababcia mi powiedziała, wiesz jak to jest ze starością, jesteś młoda dopóki nie podejdziesz do lustra, nie poznajesz tam dziewczynki, którą jesteś w środku.

      Usuń
  16. Labirynt ciekawy i pomysł na spodnie czy inną część garderoby do przerobienia super...tyle rzeczy wyrzucamy a może właśnie przerabiać? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, mnie szkoda wyrzucać dobrych rzeczy, które jeszcze mogą mieć drugie życie, będę częściej wrzucała takie posty, bo widzę, że czasami są potrzebne. Dziękuję bardzo za komentarz, pozdrawiam

      Usuń
  17. No sliczne te dekoracje.Ja w swoim mieście jeszcze ich nie oglądałam.
    Pomysł z ratowaniem spodni super się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Grażynko, dziękuję bardzo, pozdrawiam

      Usuń