poniedziałek, 13 listopada 2017

Szarość beżu - gray beige

Na pierwszy rzut oka, mogłoby się wydawać, że beż z szarością nie idą w parze, ale czy na pewno?
Nie raz już pokazywałam Wam, właśnie takie zestawienie kolorystyczne, i jak się okazuje, całkiem fajnie to współgra, nie jest to nudny zestaw, choć bardzo spokojny. Wcześniej w tych kolorach zestawiałam kurtkę z golfem, lub swetrem, dziś połączyłam brązy, beże z szarościami, cienkie z grubym.



Sukienkę w drobne kwiatuszki pokazywałam Wam latem, całkowicie w letniej stylizacji, teraz zestawiłam ją z grubym szarym golfem, w tonacji gołębiej szarości, z szarymi botkami, oraz skórzaną kurtką w bardzo ciekawym kolorze, trudnym do określenia, bo nabiera barwy od rzeczy, która przy niej jest. Może być bardziej lub mniej beżowa, brązowa lub szara. Zestaw na jesienne dni, który mimo swojej szarości nie jest smutny.






 Tym razem bardzo minimalistycznie potraktowałam biżuterię, bo wybrałam tylko kamień, kupiony kiedyś na targach kamieni, i nic poza tym, nie założyłam pierścionków,  kolczyków czy bransolet. Ostatnio coraz częściej wybieram tylko jedną sztukę biżuterii. Do dzisiejszego zestawu, celowo nie wzięłam żadnej torebki, idealnie nie pasowała mi ani jedna, z licznych , które mam. Brakuje mi dużej beżowej szoperki.




Kolor paznokci, też dobrany został do tej beżowo-szarej stylizacji, bardzo podoba mi się ten kolor, jest delikatny i elegancki.





Kurka ma świetny krój, pagony, kieszenie u góry i patki z tyłu, to prezent, jaki otrzymałam od dziewczyny mojego syna, bardzo mi się podoba.





kurtka - Vero Moda (była tu)
Sukienka SH (nn) - (była tu)
Buty Fiore (były tu)
Golf - F&F (był tu)
fot. Sylwan

Dziękuję Wszystkim moim czytelnikom, za komentarze pod ostatnim postem, utwierdzacie mnie w tym, że to co robię ma sens, że dobrze jest poza swoimi stylizacjami  przedstawiać też inne ciekawe kobiety.
Czekam na dzisiejsze komentarze, pozdrawiam serdecznie.

53 komentarze:

  1. no Kochana wyglądasz przepięknie w tym zestawie:) super spódnica:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalio to sukienka, ale tu wygląda jak spódnica, dziękuję za komentarz, pozdrawiam.

      Usuń
  2. Marzenko jak najbardziej idą w parze...no i spódnica zachwycająca .Rewelacyjnie polaczylas delikatna fakturę spódnicy z grubsza holferm uwielbiam takie połączenia .Bosko 😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatka, sukienkę pokazywałam latem w całej okazałości, teraz wykorzystałam ją jako spódnicę, tzn. widoczny jest tylko dół, lubię łączyć cienkie z grubym, daje to fajne efekty. Tak ubrana byłam w pracy, ja najczęściej pokazuję codzienne zwyklaki. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Alez mi się podobasz w takim beżowo- szarym wydaniu, no naprawdę pięknie. Ta sukienka już latem wspaniale się prezentowała no i proszę znalazłaś świetny sposób by równie interesująco zaprezentować ją jesienią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Grażynko, dziękuję bardzo, pozdrawiam.

      Usuń
  4. Fajny total look z różnymi odcieniami szarości. Mi zabrakło tylko czerwieni bądź bordo na ustach i w dodatkach, np. w kolorze torebki dla przełamania całości Adriana Style

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście można by było coś dodać, ale tym razem chciałam pokazać taki spokojnieszy look. Taka chwila, pozdrawiam

      Usuń
  5. Dobrze pamiętam tę sukienkę, bardzo podoba mi się w obu odsłonach :) Bardzo też pociągają mnie takie stonowane monolooki w kontraście do blokowania kolorów i wzorów, pięknie wszystko zagrało tonami w okolicy barwy słoniowej skóry :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barwa słoniowejskóry, hm, słonia widziałam tylko z daleka, w ZOO, ale tak, masz rację, najbardziej taki słoniowy kolor, ma kurtka, pisałam, że trudny do określenia, a tu proszę Ola mi znalazła nazwę. Czasami szalejemy z kolorami, czasami tonujemy, to działa na zasadzie, pogody po burzy, albo dnia po nocy. Znasz mnie już dobrze, wiesz, że lubię kolory, kontrasty ale i total looki, dziękuję bardzo, pozdrawiam.

      Usuń
  6. Ja od dawna łączę te kolory, gdyż jak najbardziej idą w parze i na pierwszy rzut oka też.Izabela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza, ja też nie raz już tak łączyłam i pokazywałam, ale wiele osób uważa, że to nie pasuje, a jak widać pasuje. Wszystko zależy od odcieni i tonacji. Cieszę się, że napisałaś komentarz, dziękuję bardzo, za Twoją obecność, pozdrawiam.

      Usuń
  7. uwielbiam szarości! świetna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podoba mi się Twoja stylizacja, też lubię łączyć podobne tonacje kolorystyczne.Ale też fajnie, że połączyłaś różne faktury i grubości tkanin ze swetrem. A ta przełamana szarość jest dodatkowo elegancka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Teresko, dziękuję bardzo za komentarz, przełamanie struktur daje fajne efekty, to jak rzeźbienie. Zawsze podziwiam starożytne rzeźby greckie, wykonane z marmury, zimnego, twardego kamienia, które ukazują delikatność przezroczystych tkanin na człowieku. Myślę, że podobny efekt warstwowości ciała, można uzyskać właśnie, przez różne struktury tkanin.

      Usuń
  9. Piękny zestaw i baaardzo młodzieńczy. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Jolu, dziękuję i również pozdrawiam.

      Usuń
  10. Pięknie wyglądasz Marzenko, te szarości do Ciebie pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądasz fantastycznie:))bardzo lubię takie spódnice:))))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajnie przełamałaś ten jesienny look zwiewną spódnicą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, dzięki tej zwiewności, powiało troszkę romantyzmem :)

      Usuń
  13. Piękna propozycja, spódnica jest piękna! Podoba mi się miękkość kolorów i ciepło, które wychodzą ze stroju.

    OdpowiedzUsuń
  14. idzie idzie
    wygladasz slicznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje połączenie tych kolorów wyszło świetnie. Ciekawy zestaw, fajna sukienka do wykorzystania na wiele sposobów ale też na różne pory roku. Dobrze, że napisałaś gdzie elementy Twojego dzisiejszego zestawu były już pokazywane. To co w naszej garderobie to przecież nie jednorazówki i mnie się podoba jak są pokazywane wielokrotnie a za każdym razem jest inaczej. To uczy kreatywności. Wiem, są takie blogerki, że tylko raz, bo inaczej to obciach. Jest super Marzenko...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, może i niektóre noszą jednorazowe ubrania, ale ja nie, w dodatku jak coś polubię, to nie mogę się z tym rozstać, no chyba, że się zniszczy. Lubię tworzyć nowe stylizacje z tych samych ubrań, możliwości jest tak wiele, nie raz o całości decydują detale. Dziękuję bardzo za komentarz, pozdrawiam.

      Usuń
  16. Marzenko, kocham takie stylizacje! Sukienka jest cudna, kolory wpasują sie w każdą porę roku nawet w zimie przy np. długim kożuchu, będzie wyglądała fantastycznie :) wszystko mi sie podoba! :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda długi kożuch mam, ale sztuczny i fioletowy, to chyba nie bardzo, nie wiem, nie mierzyłam jeszcze tego zestawu, ale mam czarne sztuczne futerko do kolan, coś pokombinuję, pozdrawiam

      Usuń
  17. Cudownie - kurtkę dziewczyna syna wybrała fantastyczną, a Twoje połączenie kolorów dopięło wszystko na najmniejszy guziczek :))) Cudownie pastelowo, miękko i bardzo stylowo. Przepięknie :)))) Kisses - Margot :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyglądasz przepięknie w tej stylizacji i bardzo delikatnie. Dużo faktur, różne odcienie i wzór na sukience dały fantastyczny efekt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Magdo, dziękuję bardzo, niektóre kobiety boją się eksperymentować, zestawiać różne struktury i faktury, a efekty są całkiem fajne, pozdrawiam

      Usuń
  19. To jeden z Twoich najpiękniejszych zestawów Marzenka!!!
    Cudownie wszystko skomponowałaś...
    Klasa, nowoczesność, a jednocześnie kobiecość w 100%!
    Bardzo mi się w tym wydaniu podobasz:))
    Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. To stylizacja ,ktora zapada w pamiec :) Lubie laczenie lekkiej spodnicy lub sukienki z grubymi gorami:) Tego typu looki maja w sobie dziewczecy urok i jakas sile przyciagania spojrzec :) Marzenko jest pieknie :) Pozdrawiam serdecznie Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Reniu, dziękuję bardzo, jakoś tak się złożyło w tym roku, że kilka takich stylówek miało dużą oglądalność i oddźwięk, jest mi bardzo miło z tego powodu, pozdrawiam

      Usuń