czwartek, 26 października 2017

Vintage coat & fishnet tights

Ten płaszcz już Wam pokazywałam w zeszłym roku, też na jesieni. Płaszcz uszyty jest z grubego sztruksu, o kroju typowego trencza, bardzo przypomina mi te z końca lat 70, kiedy takie były modne, a moja mama nosiła je z kapeluszem z flauszu opadającym na jedno oko. Miałam ten kapelusz przez wiele lat, a teraz nie mam pojęcia co się z nim stało, a był taki elegancki i ładny, wiśniowy.
Wracając do mojej stylizacji oparłam ją tylko o dwa kolory, o czarny i wiśniowy obecnie bardzo modny kolor jesieni w tonacji burgundu. W tamtym roku i dwa lata temu modny był odcień marsala, czyli wiśnia wpadająca w buraczek, teraz modny jest burgund czyli wiśnia wpadająca w wino.
Sukienka też tu już była nieraz, ale ja często pokazuję ubrania, które mam, które noszę, ale w innym zestawie. W sumie o to chodzi z tą modą, by ubrania nie były jednorazowe, ale by je wykorzystać na wiele sposobów. Dla dodania kobiecości celowo założyłam kabaretki z dużymi oczkami, z gładkimi rajstopami byłoby zbyt spokojnie. Ożywieniem jest tu szal w zebry.






..."Idzie ścieżyną złocista jesień, i tysiąc liści w koszyku niesie, 
a w każdym liści pani jesieni, zaklętych tysiąc słońca promieni, 
o jeden listek jak serce złote poproszę jesień, w bukiet go wplotę..."
pamiętacie ten wierszyk z dzieciństwa






Na tym trochę za jasnym zdjęciu, widać sztruks, teraz kiedy dni są ponure i szare trudno jest zrobić dobre zdjęcie ciemnych przedmiotów, z lampą wyglądają czasami za jasne, bez lampy za ciemne. Chyba psuje mi się moja kochana lustrzanka, ale ma już parę ładnych lat, co najmniej 10 i zrobionych na niej jest kilkadziesiąt tysięcy zdjęć. Jeszcze daje radę, choć jak widać ostatnio, coraz trudniej uzyskać ostrość.Mój kochany Nikonek.


Ten płaszczyk przerobiłam, oryginalne czarne guziki zamieniłam na srebrne, oraz naszyłam na ramionach naszywki.









Płaszcz/ coat - H&M (SH)
Sukienka/dress - Markonii
Torebka/handbag - Go go
Szpilki/high heels - Ryłko
Kabaretki/fishet tights - Calzedonia

fot. Sylwan

35 komentarzy:

  1. Super zestaw Marzenko, piękny kolorystycznie i stylistycznie. Fajnie udekorowałaś płaszcz, który zresztą jest świetny i trendy, bo sztruksowy, miałam taki dawno temu z Solara jeszcze, uwielbiałam :) Nie lubię kabaretek, ale tu u Ciebie nawet mi się podobają i fajnie korespondują z zebrami :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Olu, dziękuję bardzo, ja kabaretki nosiłam jakieś 35 lat temu, potem przez długie lata, nie brałam ich pod uwagę, a ostatnio nabyłam kilka, każde inne, i podobają mi się, każda z nas lubi coś innego, pozdrawiam

      Usuń
  2. Najbardziej podoba mi się zdjęcie, na którym stoisz lekko bokiem, w zapiętym płaszczu. Bez dodatków. Prosto i elegancko.
    Pozdrawiam Marzenko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też podzielam zdanie Soni. Ta wersja jest najlepsza:-)

      Usuń
    2. Absolutnie podzielam zdanie Soni i Grażyny. Masz tak charakterystyczną, mocną urodę, że wszelkie proste - wręcz architektoniczne ( czytaj czyste) formy sa dla Ciebie. Podkreślają Twoją klasę , a to nie oznacza, że jest nudno. Pozdrawiam Anna+

      Usuń
    3. Dziękuję Ani, Soni i Grażynce, czasami mniej znaczy więcej, i jak widać tak jest w przypadku tego płaszcza, lepiej wygląda bez szala i apaszki, pozdrawiam

      Usuń
  3. Bardzo ładna jesienna stylizacja. Ten płaszcz bardzo mi sie podoba. Zawsze lubiłam sztruks. Fajnie, że powraca. Moja mama tez miała flauszowy wiśniowy kapelusz, który ja potem, po przerobieniu u modystki, donaszałam do szarego płaszcza w kratę. Niestety nie przetrwał, bo zjadł go pies. Szkoda. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, Tobie kapelusz pies porwał, a mój gdzieś wsiąkł, a teraz tak by mi pasował.Sztruks też lubię, szkoda, że tak mało wykorzystywany jest przez projektantów. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Wow piękny szal a cała kreacja nieziemska 👏🏼👌🏽

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow.. jestem pełna podziwu.:) Wygląda Pani niezwykle elegancko.. Tak trzymać!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. łądnie, chciałabym mieć takie zgrabne nogi

    OdpowiedzUsuń
  7. wyglądasz cudownie;) piękny masz płaszczyk:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny płaszcz, piękne kolory i cudny szaliczek w te zebry :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ewo, szaliczek urzekł mnie tymi zebrami. Pozdrawiam

      Usuń
  9. Pięknie to wszystko połączyłaś !!!! Płaszcz ma super fason, i te guziki !!! kabaretki dodały takiego kokieteryjnego uroku. Burgundową sukienkę wybrałaś idealnie. Zachwycam się biżuterią :)))) Kisses - Margot :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Małgosiu, dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. Ładnie, bo lubię połączenia dwóch kolorów, kabaretki dodały stylizacji trochę smaczku, długość sukienki też w moim guście. Coś mi tylko nie podchodzi ten szaliczek (jak zwykle coś:)).

    pozdrawiam aga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, na żywo ten szal ma identyczny kolor co sukienka, ale przez to, że jest cieniutki i przezroczystawy, wygląda na inny. Przy wietrze lepiej coś mieć na szyi. Pozdrawiam

      Usuń
  11. Uwielbiam twoją sukienkę, ma piękny kolor. I ja uwielbiam wygląd, trzeźwy i elegancki, ale z doskonałym akcentem atrakcyjności i oryginalności.

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się taki przyozdobiony płaszcz, stał się oryginalny. A kabaretki ostatnio uwielbiam. Też je już kiedyś nosiłam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie się prezentujesz :)
    http://moda-na-obcasach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Zjawiskowo wyglądasz!!! Prawie by mnie ominęła taka stylówka! Płaszcz piękny!
    Całość perfekcyjna! To znowu taka Twoja perełeczka, czyli ta z tych najlepszych stylizacji!
    Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna stylizacja, wyglądasz w niej super :)

    OdpowiedzUsuń