wtorek, 19 września 2017

Pastelowy róż


Chociaż utarło się, że pastelowe kolory nosimy wiosną i latem, to spotykamy te kolory w dzianinie, mamy więc bladoróżowe szale, sweterki, apaszki.  To jedyny pastelowy kolor, jaki mogę nosić, niezależnie od pory roku, opalenia skóry itd. Blondynki dobrze wyglądają w różowym kolorze, blady, pastelowy jego odcień, jest elegancki.
Jesień idzie do nas wielkimi krokami, ale wcale nie oznacza to, że mamy ubierać się na szaro-buro. To taka pora roku, która pozwala nam łączyć cienkie tkaniny z grubymi, miksować kolory i wzory, daje dużo większe możliwości ubraniowe niż zima.
Ta stylizacja jest niby bardzo prosta, wręcz klasyczna, jeansy, delikatny sweterek, perły i płaszcz. Płaszcz sam w sobie na tyle jest wzorzysty, że reszta garderoby powinna być stonowana. Zarówno płaszcz jak i szpilki były tu nie raz, nowością są jeansy z wysokim stanem i sweterek, który przywiozłam sobie z UK.














W takim zestawie, możemy śmiało iść do pracy, o ile nie obowiązuje nas dress code, na zakupy, czy spotkanie z przyjaciółką. Jest to rodzaj ubioru dziennego, pasującego na wiele okazji. Kiedy będzie zimniej możemy pod sweterek założyć białą koszulę.
Dziękuję wszystkim za komentarze pod ostatnim postem, czekam na dzisiejsze, pozdrawiam Was serdecznie. 

Płaszcz - Bonprix
Szpilki - Atmosphere
Sweterek - H&M
fot. Sylwan

środa, 13 września 2017

Tunika w duże róże

A mnie jest skoda lata....dlatego jak tylko, jest ciepło i świeci słońce, dla mnie nadal trwa lato. Ten weekend był u nas piękny, ciepły, letni, mimo, że pracowałam do popołudnia w sobotę, to kochane słoneczko wprawiło mnie w dobry nastrój. Ja chodzę na baterie słoneczne. :)
Tunika, którą chcę Wam pokazać jako sukienka jest już dla mnie za krótka. Ogólnie noszę jeszcze taką długość sukienek, lubię mini, ale do rajstop lub spodni, tak jak tu. Gołych nóg nie pokazuję, przynajmniej nie na ulicy, nie do pracy. Zresztą zestaw sukienka+spodnie dla kobiet ma bardzo starą historię, a wywodzi się z Azji, tam kobiety zakrywają nogi, ze względów religijnych.
Zestaw tunika+ spodnie idealnie pasuje na co dzień. Ta ma bardzo delikatny pastelowy różowy kolor, oraz piękne duże róże, mocny akcent, zwracający uwagę. Poprzez to, że góra jest gładka, to lekko poszerza na górę, a kolorowy dół optycznie wyszczupla. Dodatkowo góra ma dekolt caro, który możemy szybko przerobić na carmen, poza tym, góra jest gumkowana i bardzo dobrze się trzyma.


Do tej pastelowej tuniki celowo wybrałam białe spodnie, takie zestaw powoduje wydłużenie sylwetki, poza tym zależało mi, aby całość była jasna, buty też mają białe elementy, akcentem kolorystycznym tej stylizacji jest zielona torba. W luźniejszym wydaniu, możemy opuścić sobie rękawki, co stworzy ciekawe bufki, oraz dekolt carmen.














Możemy oczywiście założyć tą tunikę normalnie, mając rękawki i dekolt caro, taka wersja jest bardziej odpowiednia na zakupy, czy spacer, na pewno wygodniejsza.





Tunika - H&M
spodnie - Next
koturny - K&M
torba - Dimoni
fot. Sylwan

niedziela, 10 września 2017

Tygrysek z kotem

Tym razem post zacznę od podziękowania Wam, za komentarze pod ostatnim postem.
Ostatni tydzień, miałam mocno intensywny w pracy i nie byłam w stanie wpaść na blog i internet, widziałam tylko w telefonie, że komentarze są, ale nie mogłam odpisać. Dopiero dziś to uczyniłam.
Komentarze są bardzo istotnym elementem bloga, świadczą o tym, że to co robimy ma sens, że nie piszemy tylko dla siebie, że czytacie, zabieracie głos, jeszcze raz dziękuję.
A dziś tygrysek z kotem.
Motywy zwierzęcej sierści, co jakiś czas pojawiają się w jako trend sezonu, zarówno w postaci printów, jak i wrobionych motywów w dzianiach, albo tak jak dziś u mnie, czyli przez zastosowanie dwóch różnych nitek. Jedna jest przezroczysta, druga nie, co razem daje efekt jakby półprzezroczystego nadruku.
Bluzka, którą chce Wam pokazać, jest prezentem przywiezionym z Anglii, ma ciekawy kolor, wysokie ściągacze przy rękawach i oryginalny krój. Natomiast wzór przypomina mi tygrysie paski. Najczęstszym motywem wykorzystywanym w modzie są cętki, żyrafie plamy lub paski zebry, tygrysie paski rzadko się zdarzają, a są takie ciekawe.
Do tygrysiej bluzki, z przepastnej szafy wyjęłam kocią torebkę, którą dostałam już 3 lata temu, i nie raz ją  tu pokazywałam. Lubię ciekawe torebki, inne, nieszablonowe, czasami, można puścić wodze fantazji.
Dół tej stylizacji to ciemnozielone spodnie, które wywinęłam nad kostką, i tak powstały mi prawie cygaretki.
Kolor jest intensywny, ciemny, momentami wpadający prawie w czerń, jedynie z bliska widać, że to tak zwana butelkowa zieleń.
Moja propozycja wpisuje się we wrześniową pogodę, jest lekko, przewiewnie, ale słońce nie jest już tak intensywne jak w lecie, więc długi rękaw w ogóle nie przeszkadza.



Ta długość spodni i skrzyżowane paski sandałków wydłużają optycznie sylwetkę i nogi, ja mam tylko 160 cm wzrostu.


Bluzka jest asymetryczna, ma dłuższy tył, i kończy się za biodrami, co jest bardzo istotne, bo nie poszerza bioder.













Torebka - H&M
Spodnie  - Mohito
Buty - Lasocki
Bluzka - H&M

fot. Sylwan