poniedziałek, 31 lipca 2017

Summer street style

Po postach z wieloma sukienkami, spódnicami, lipiec zamykam streetstylową letnią stylizacją, ubiorem, jaki często nosimy na co dzień, do pracy. Tak do pracy, bo nie wszystkich obowiązuje dress code, nie wszyscy mają taką pracę by być elegancko i skromnie ubranym.
Całe grono kobiet wykonuję najróżniejsze zawody, które pozwalają na to, by ubrać się normalnie. Założyć jeansy i bluzkę lub sweterek.
Ogólnie przyjęło się, że do pracy nie ubieramy się w rzeczy dwuznaczne, seksowne, nie zakładamy bluzek i sukienek z dużymi dekoltami, krótkich mini, oraz przezroczystych, ale przezroczystość, przezroczystości nie równa. Co innego prześwity koronkowe, a co innego cienki materiał. Wg mnie chodzi o to, by nasz strój nie był wulgarny, wampowaty, nie musi też być zbyt elegancki, może być po prostu właśnie streestylowy, czyli wg definicji uliczny.
Piszę o tym, bo mam takie informacje na priv, że bardzo dużo osób pisze zawsze o ubraniu do pracy, które jest wielkim Wow, przeznaczonym dla pani prezes, lekarki, pani mecenas, bankierki, a nie zwykłej kobiety, naszej koleżanki - księgowej, sprzedawczyni, czy fryzjerki. A przecież te kobiety też pracują i chcą ubrać się wygodnie i na czasie. Panie stylistki pisząc o ubiorze do pracy, pamiętajcie, że praca to nie tylko biuro.
Są też takie kobiety, które wykonują zawody jak mój, pracują same u siebie, i często ubierają się przede wszystkim wygodnie, tego wymaga ich praca. Przecież w garsonce nie będę oklejała samochodu, czy witryn sklepowych.
Wracając do dzisiejszej stylizacji, oparta jest o jeansy i bluzkę, letnie buty na koturnie i delikatną torebkę.
Zdjęcia robiliśmy po mojej pracy, przed zakupami. Często robimy zdjęcia tuż po mojej pracy, tylko zimą robimy wyłącznie w soboty, bo kiedy kończę pracę jest już zbyt ciemno.
Bluzeczka zasługuje na uwagę, ze względu na fajne pliski, przeszyte na wierzchu, tylko do talii, przez co modelują sylwetkę, asymetria dodaje pazurka, ponadto podoba mi się nadruk na tej bluzce, który stopniowo zanika.


















Myślę, że taka wersja mojego streestylu, może  śmiało być wykorzystana na kawę z przyjaciółką, spacer, zakupy. Na tym właśnie polega ten uliczny styl, na prostocie zestawu.
Dziękuję za ostatnie komentarze, czekam na odzew z dzisiejszego posta, pozdrawiam serdecznie wszystkich moich obserwatorów i czytelników. W sierpniu też będą sukieneczki i inne letnie zestawy.

Bluzka - Kappahl, spodnie - Mohito, koturny - CCC - torebka - Styleve
Fot. Sylwan

27 komentarzy:

  1. Świetna stylizacja, lekka, zwiewna. Widziałabym siebie w takim ubraniu. W prezentowanych butach można przetrwać długie godziny. Wyglądają na wygodne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, dziękuje bardzo za komentarz, co do butów, masz rację, buty są wygodne.

      Usuń
  2. Śliczna bluzeczka i buty, bardzo mi się podoba taki styl :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądasz rewelacyjnie
    Świetna stylizacja
    Pozdrawiam
    http://moda-na-obcasach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, dziękuję bardzo, jest mi bardzo miło, również pozdrawiam

      Usuń
  4. Zajrzałam do Ciebie żeby jeszcze popatrzeć na koronki a tu nowy piękny post:)))bardzo ładnie wyglądasz:)))bluza i buty są cudne:)))Pozdrawiam serdecznie:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Reniu, dziękuję bardzo, jest mi miło, że do mnie zaglądasz, pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  5. Świetny zestaw. Idealny do charakteru Twojej pracy. Masz rację, że nie każda pani pracuje w biurze, a wszystkie chcą dobrze wygladać i wygodnie się czuć. Istotnie mało jest porad jak ma się ubrac np. nauczycielka przedszkola, fryzjerka etc. Nie wszędzie obowiązuje służbowy strój. Możliwości niby jest wiele, ale pewnie trudno ubrac się w pewnych zawodach tak, żeby pasowało do charakteru wykonywanej pracy, a jednocześnie nie było nudnie i do tego jeszcze było komfortowo przez cały dzień. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Danusiu, bo wiele osób myśli stereotypami, na słowo praca, widzi biuro, a zawodów są tysiące. Masz rację, że każda z nas niezależnie czy jest ekspedientką, krawcową, grafikiem czy urzędnikiem, chce wyglądać dobrze, i chce się dobrze czuć w tym ubraniu. Pozdrawiam

      Usuń
  6. A ja zawróciłam do laptopa od telefonu, żeby coś napisać, tak mi się spodobała ta stylówka :) Świetnie!!! Zwiewna, urocza bluzka przez asymetrię, piękne ohmbre i karczek, tak jak napisałaś super robi sylwetce, tak samo te podwinięte rurki i piękne koturny, które powielają kolorystykę bluzki :) Wspaniale, jestem tym streetstylem zachwucona :)) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, bluzkę upolowałam i bardzo lubię takie łowy, pasuje też idealnie do białych spodni. Ale wszystkiego nie da się pokazać. Pozdrawiam

      Usuń
  7. fajne jeansy, bardzo lubię koturny ale moje są niższe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koturny uwielbiam, niby wysokie, a nie takie wysokie, jeansy kocham wszystkie, ale dzwony najbardziej, choć i takie fajnie wyglądają, dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  8. Świetna stylizacja! Buty cudne! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. fantastycznie Kochana wyglądasz:)świetną masz bluzkę;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie te buty to rewelacja - oczywiście cała stylizacja również :-) Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, dziękuję bardzo, buty upolowane pod koniec tamtych wakacji za 30 zł na wyprzedaży w CCC, czasami warto skorzystać, pozdrawiam

      Usuń
  11. Naprawdę fajny zestaw. Buzka super i te portki. Świetne leżą te jeansy do tej bluzki idealne:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, dziękuję bardzo, bluzeczka ma moc i potencjał, do innych spodni też fajnie wygląda, pozdrawiam

      Usuń
  12. Fajnie, na luzie, wygodnie i niezobowiązująco. Też lubię taki luz.
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio bardzo polubiłam się z luźnymi topami. W tej bluzce wyglądasz świetnie. Połączenie jej z jeansami to było najlepsze rozwiązanie. A koturny wydają się być bardzo wygodne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, koturny latem to przede wszystkim wygoda, bo wysokość jest, ale nie czuć dyskomfortu chodzenia. Ja bardzo lubię koturny, a luźne bluzki wcale nie pogrubiają, wręcz przeciwnie, dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  14. Taki styl chyba najbardziej popularny /na ulicy/, luz, swoboda, wygodne buty...
    Co do pracy to są pewne zasady, pisane lub nie.
    Jeśli obowiązuje dress code w firmie to nie ma wyjścia, musimy się stosować, to jest warunkiem pracy.
    Jeśli nie to i tak strój trzeba dopasować do pracy jaką wykonujemy /praca to nie plaża ani dyskoteka/.
    Wtedy możemy wybierać, bardziej na luzie /ale z umiarem/ albo bardziej na elegancko.
    Wszystko zależy od naszego wyczucia co wypada a co nie.
    Masz pracę, która wymaga więcej luzu więc taki strój jest jak najbardziej odpowiedni.
    Teraz ja już nic nie muszę więc w większości stawiam na luz a jak elegancja to z umiarem, lubię być ubrana a nie przebrana. Przy obecnych upałach to zakładam głównie sukienki i tak nie da się wytrzymać.
    Pozdrawiam Marzenko, miłego dnia...na luzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o to mi Basiu chodziło, żeby nie przesadzać, praca to praca, a nie bal i plaża, liczy się poczucie estetyki i zawsze lepiej nie epatować seksem w pracy, można być kobiecą i w spodniach z białą koszulą. Bardzo dobrze ujęłaś to, o co mi chodziło. Pozdrawiam

      Usuń