środa, 17 maja 2017

Z cyklu "Odważna dojrzałość" -Ven's Wife Style

Czas na kolejną odważną blogerekę, która uwielbia być sobą i pokazuje, że dojrzałość nie musi być nudna. Przedstawiam Wam Renatę Jazdzyk z bloga Ven's Wife Style.
Renata odpowiedziała mi nieco obszerniej, niż inne blogerki, na zadane przeze mnie pytania, tak więc powstał, bardzo ciekawy wywiad z nią, który z przyjemnością Wam przedstawię. Dzięki temu możemy poznać ją bliżej.
Dlaczego jej blog zwrócił moją uwagę, bo Renia jest wyróżniającą się kobietą, pośród innych blogerek, ma tą odwagę, o którą mi chodzi :) potwierdza, że dojrzałość może być awangardowa i elegancka jednocześnie. Do tego wygląda zawsze jak milion baksów, nienaganna figura,  burza loków i czarujący uśmiech.

1. Co Cię skłoniło do założenia bloga?



Z całą pewnością nie był to pojedynczy impuls. Myśl o założeniu bloga towarzyszyła mi już od kilku lat. Na początku pojawiała się nagle i równie szybko znikała, ale wraz z upływem czasu przychodziła częściej i powodowała pewne przemyśłenia: 
- czy mam czym zainteresować inne kobiety? 
- czy moja estetyka będzie im bliska?
- czy moje pomysły na to, jak może wyglądać nowoczesna kobieta w moim wieku będą dla nich do zaakceptowania?

Przegadałam na tem temat, godziny z moja córką "czy to jest dobry pomysł? czy może coś, co nie ma szansy się udać?" I zawsze slyszałam jedną odpowiedz: "Zrób to, spróboj, nic nie ryzykujesz". I argument mojego męża: "zrób to dopóki, moda jeszcze Cię bawi, dopóki chcesz z nią eksperymentować, dopóki jeszcze ciut Ci się chce". 

     Poza tym moj blog to trochę świadectwo mojej "wiary" do której chcę przekonać inne dojrzałe kobiety. 

- Bo ja głęboko wierzę, że kobietę po 50 nie musi definiowac jej wiek.
- Wierzę, że kobiety po 50 chcą korzystać z najnowszych trendów mody bez obaw, ze są już nie dla nas.
- Wierzę, że kobiety po 50 chcą nadal eksperymentować ze swoim stylem i bawić się modą. 
- Wierzę, że dla kobiet po 50 ważny jest ich wygląd i dobre samopoczucie. 

... I tak pewnego pazdziernikowego dnia, moja córka przy śniadaniu rzuciła mimochodem: zrób makijaż, ułóż włosy i ubierz się "przyzwoicie". Idziemy zrobić zdjęcia, bo założyłam Ci bloga. Jutro publikujemy post. 




2. Najlepszy Twój ciuch to: 

Mam zasadę: inwestuję w torby i buty, bo mam wrażenie,że najdłużej nie wychodzą z mody. Ubrania te na "topie" kupuję w sieciówkach. Jeśli juz kupuję "markowe" ubrania to z kategorii okryć wierzchnich: jak kurtka od Burberry, marynarka od Dolce & Gabbana czy skórzany top od Chloe.


3. Ulubiona marka butów, torebek, perfum.

 Moja ulubiona marka butów nie jest Manolo Blahnik, ani Christan Louboutin, ale Alexander Wang. Moim zdaniem to piękne, oryginalne, wygodne i ponadczasowe buty. A charakterystycznie wykończony obcas jest juz kultowy. Na mojej liscie wymarzonych butów są slingback'y od Chanel. 


Nie mam ulubionej marki torebek ale: 
Saint Laurent - przekonuje mnie do siebie swoją klasyczna elegancją.
Dior - dbałością o każdy detal, szczególnie Lady Dior
J.W. Anderson - tym jak jeden zabawny szczegół może przykłuwać na długo nasz wzrok 
Chanel i Louis Vuitton - tym, że pomimo upływu czasu ich najstarsze modele, są ciagle obiektem pożądania wielu kobiet. 

Od jakiegoś czasu mam ulubionych kilka zapachów, ktore zmieniam wraz ze zmianą pór roku. Zima należy do Dior - Addict, wiosna do Kenzo - L'Eau Par, lato do Hermes - Un Jardin sur le Nil, i jesien do Hermes - Eue de Rhubarbe ecarlate.



4. Od czego zaczynasz dzień?

Mój dzien zaczyna sie szybko. Wszyscy lubimy pospać i budzik musi zdzwonić kilka razy, zanim zdecydujemy sie wstać. Jak już... stawia mnie na nogi woda z cytryną i sojowe latte, ktore najlepiej na świecie przygotowuje mój mąż. A potem już codzienne obowiązki, których moich zdaniem jest zdecydowanie za dużo.



5. Czy angielska moda ma na Ciebie wpływ?

 Zdecydowanie ma na mnie wplyw mieszkanie w Anglii. Bo Anglicy sa bardzo telerancyjni w kwestii ubrań. Możesz zaożyć co chcesz, w konfiguracjach jakie Ci sie marzą i nikt nie popatrzy na Ciebie krytycznym okiem. Tutaj wszyscy Cię komplementują, zagadują gdzie kupilaą daną rzecz, proszą o radę czy jeden element stroju pasuje do drugiego. Tu możesz rozkwitnąć, dać upust swojej fantazji i modowemu szaleństwu. To wlaśnie mieszkając w Anglii przestałam stawiać sobie limity, że tego mi już nie wolno, a tamtego nie wypada. To tutaj pod wplywem komplementów od obcych ludzi uśpiłam swojego wewnętrznego cenzora. A z praktycznego punktu widzenia w mojej szafie dominują teraz ubrania jesienno-zimowe ze wzgledu na angielska deszczowa pogodę. Letnich rzeczy mam mniej, tyle ile potrzebuję na wakacyjne wypady. No i jeszcze jedna rzecz, pewnie dość istotna - dostepność do sztandarowych butików, daje wyjątkowe możliwości. Nawet jeśli nie myślisz o zakupie, to możesz zrobić tak zwany "winow shopping" i przekonać sie jak wygladają nowe trendy w realu.



Czekam na Wasze komentarze, może wśród moich czytelników są osby, które do tej pory nie znały Renaty, a dzięki mnie ją poznały.
Zgadzam się całkowicie z ostatnią odpowiedzią Reni, i szczerze jej zazdroszczę mieszkania wśród takich ludzi, jaki mi są anglicy. Nam niestety daleko do takiej toleranci i życzliwości na co dzień. Lubię jezdzić do Anglii, uwielbiam robić tu zakupy.

Z cyklu odważna dojrzałość przedstawiłam blogi:
1. Magdaleny Pińskiej "Lamodalena",
2. Jagi Janiak  Fashion50plus.pl 
3. Krystyny Kantowicz  Fashion Krynka's Way
oraz dziś Ven's Wife Style - Renaty Jazdzyk

27 komentarzy:

  1. Bardzo lubię bloga Renaty i często tam zaglądam :) Renatę również bardzo lubię - jest to miła, sympatyczna i ciepła osoba :)
    Podoba mi się jej styl i za każdym razem z wielką przyjemnością oglądam prezentowane zdjęcia i stylizacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za komentarz, pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Marzenko....nawet nie wiem jak mam Ci dziekowac za ten wywiad :) Za czas jaki mi poswiecilas,za prace jaka wykonalas i za mozliwosc przedstawienia sie na Twoim blogu :) Mam bloga dopiero od 8 miesiecy TY przedstawiasz mnie jako osobe warta uwagi...to dla mnie ogromne wyroznienie i ogromny motywator do dalszego dzialania :)Cala moja rodzina w skupieniu czytala post i to byl jeden z najfajniejszych momentow naszego zycia:) Cieszylismy sie jak dzieci,ze Ktos nas docenil,zauwazyl,zaakceptowal i za to przemile przezycie tez Ci dziekuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Marzenko....nawet nie wiem jak mam Ci dziekowac za ten wywiad :) Za czas jaki mi poswiecilas,za prace jaka wykonalas i za mozliwosc przedstawienia sie na Twoim blogu :) Mam bloga dopiero od 8 miesiecy TY przedstawiasz mnie jako osobe warta uwagi...to dla mnie ogromne wyroznienie i ogromny motywator do dalszego dzialania :)Cala moja rodzina w skupieniu czytala post i to byl jeden z najfajniejszych momentow naszego zycia:) Cieszylismy sie jak dzieci,ze Ktos nas docenil,zauwazyl,zaakceptowal i za to przemile przezycie tez Ci dziekuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, z wielką przyjemnością to uczyniłam. Obserwować Cię, kibicować Ci, to sama przyjemność. Chciałabym aby ulice były pełne takich kobiet jak Ty.

      Usuń
  4. Do Reni trafiłam zaraz na początku jej bloga i mam to szczęście obserwować jak się cudownie rozwija.
    Jest dla mnie wzorem, inspiracją i wsparciem nie do przecenienia. Bardzo się cieszę, że dała się namówić córce na założenie bloga, i dzięki temu ją poznałam. Cudownie, że o niej napisałaś Marzenko :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja trochę póxniej trafiłam na blog Reni, ale jak już trafiłam, obserwuję jej blog z wielką przyjemnością. Podoba mi się nonszalancja z elegancją i pazurem.

      Usuń
  5. fajne stylizacje i piękna kobieta

    OdpowiedzUsuń
  6. No to mam co robić. Muszę prześledzić ten blog od poczatku. Nieustannie szukam w blogosferze dojrzałych, odważnych blogerek.Jest co poczytać i pooglądać, czasami sie zainspirować, choc trochę. Dzięki Marzenko. Ten blog jest super, a ja go nie znałam. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, znajdziesz tam wiele inspiracji, wiele rzeczy Ci się spodoba, a Renia jest super

      Usuń
  7. Ciekawy wywiad, bardzo ciekawy i inspirujący blog:)
    http://www.ladymademoiselle.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem krótko : Renia jest po prostu THE BEST - cieszę się, że ją znalazłam, bo przynosi nam nowinki modowe, jakich u nas po prostu nie ma i zawsze inspiruje swoim niezwykłym stylem. Buziaki - super wywiad poczyniłaś - Margot :))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Renatę znam z insta. Ma niesamowite stylówki!
    Ciesze się, że córa namówiła ja na bloga:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Och jak dobrze,że napisałaś o tak interesującej osobie - właśnie zbierałam się do kontynuacji serialu "Ona ma styl",bo Renia ma z całą pewnością!- ale teraz to by było "po herbacie" hahaha! Pozdrawiam Cię Marzenko serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko, myślę, że nie byłoby po herbacie, ty piszesz o blogerkach w innym niż ja kontekście. Cieszę, się, że Ci się podoba ten post, pozdrwiam

      Usuń
  11. Bardzo lubie bloga Renaty, jest styl i charakter. Zaglądam do niej z wielką przyjemnością bo zawsze znajduję tam wiele inspiracji. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, bardzo stylowa kobieta. Świetne zestawy i takie uniwersalne, bo jak widać świetnie wygląda w nich zadbana kobieta po 50tce, ale i będą dobre również dla młódki. Bardzo ciekawy wywiad. Córka zrobiła dobrze, że wzięła sprawy w swoje ręce. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, wiele jej stylówek, pasuje i młodszej i dojrzałej kobiecie.

      Usuń
  13. Odkryłam stosunkowo niedawno bloga Reni i ja samą i trzeba prznać - przepadłam. Jest niesamowita! :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ja również, jak już trafiłam, śledzę cały czas.

      Usuń
  14. Odkryłam Renię najpierw na Instagramie a potem trafiłam na ten wywiad. Super kobieta, mega inspiracja a jej praca godna uwagi - chciałabym widzieć więcej kobiet z takim stylem na naszych ulicach :) www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń