środa, 31 maja 2017

Letnia sukienka w paski - Summer striped dress


Aby Was nie zanudzić zdjęciami z brytyjskiej riviery, dzisiaj przedstawię sukienkę jaką tam sobie kupiłam.
Letnia sukienka w pionowe pasy skradła moje serducho. Jak tylko ją zobaczyłam, postanowiłam przymierzyć, mimo iż obiecałam sobie, że latem takich krótkich już nie będę nosiła, ale po przymierzeniu, okazało się, że jest bardzo delikatna, cienka, lejąca. Poza tym,  piękne kolory i  może być noszona też do jeansów, białych czy błękitnych spodni, można do niej założyć kurtkę, żakiet, więc ten ostatni raz skusiłam się na taki model.
Przy okazji tej sesji chciałam Wam pokazać, jaka jest różnica w wyglądzie, jeśli zmienimy tylko buty. Postanowiłam, że w kilku postach pokaże Wam tą różnicę, jeden element, który zmienia nam sylwetkę i cały wygląd. Już od dawna ten pomysł chodził mi po głowie, i teraz robiąc zdjęcia będę zmieniała buty.
Czasami zastanawiamy się właśnie nad nimi, nad tym, czy aż taki mają wpływ na całą stylizację, można by powiedzieć niuans, szczegół, ale czasami to on robi za wisienkę na torcie, tak samo jak torebka czy biżuteria, lub jej brak.


W pierwszej letniej luźnej stylizacji sandałki-japonki w pomarańczowo złotym kolorze. Minimalizm w biżuterii, bo tylko bransoleta z korala i delikatny wisior z serduszkiem z cyrkonii. Zero kolczyków, ozdobnego paska, dużej torby. Postawiłam na delikatne dodatki i  małą sportową kopertówkę. Sukienka broni się sama.



 Z Torquay przywiozłam coś jeszcze, nowy tatuaż sowy, robiony modną obecnie techniką akwareli, tzn. jest robiony tuszami, ale z efektem akwareli. Oczywiście kolejne dzieło mojego syna  Piotra. Wszystkie tatuaże są jego autorstwa, dobrze jest mieć osobistego tatuatora :)







Sukienka jest idealna na duże upały, jest przewiewna, jedyny jej mankament, to fakt, że niestety się gniecie, po dniu pracy, wygląda jak widać.
A teraz zmiana butów, na srebrne, ażurowe botki na obcasie.




Mimo, że botki sięgają do kostki, to i tak wydłużają optycznie sylwetkę, dodają wysokości i smukłości.


Butki, to też ostatni mój zakup, ale jeszcze nie miałam okazji Wam je pokazać, to już druga para moich butów z firmy Vera Pelle, są bardzo wygodne.




A teraz porównanie obu zestawów, z płaskimi i wysokimi butami, i który zestaw wg Was jest dla mnie lepszy?


Sukienka -  Dress -Atmosphere,
Botki srebrne -  Shoes - Vera Pelle,
Torebka - Handbag - Nine West,
Sandałki - Sandals -  K&M Fashion

fot. Sylwan

22 komentarze:

  1. Ja zdecydowanie stawiam na ten z botkami, bo od razu noga wygląda hiper zgrabnie :)
    Chociaż Twoje nogi, Marzenko, są niczego sobie i na płaskim obcasie, ale co jak co - w tych botkach zadajesz szyku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, z botkami jest dużo lepiej, ale płaski sandałki są wygodne do długiego spędzenia czasu w butach, więc albo wygoda, albo wygląd. Botki są wygodne, ale nie na 10 godzin. Co do moich nóg, to mam lustro :) także tak, powoli trzeba wyciągać wnioski. dziękuję za miły komentarz.

      Usuń
  2. Widać, że robisz, to co lubisz:-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna sukienka i przepięknie w niej wyglądasz :) Super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Marzenko,jak zwykle zjawiskowo :)) Chodza za mna paski :))) jestem na nie wyczulona,wiec Twoja sukienka podoba mi sie okrutnie.Piekne letnie kolory,fajny oplywajacy fason.....moim zdaniem idealny look na lato:) a poniewaz lato to pomaranczowe sandaly:) Dodaly calej stylizacji lekkosci i idealnie zagraly kolorystycznie :) drugie buty sa bardziej zabudowane i wpasuja sie kapitalnie w look sukienki i czegos jeszcze ...tak jak pisalas:)Dlugosc sukienki w Twoim przypadku bardzo,bardzo OK:) nie widze powodu do zmian :)!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renatko, długość sukienki to temat dyskusyjny, mało kobiet 50 plus takie nosi, jak ja, ja również, przynajmniej na lato, powinna stopniowo przejść na dłuższe, które zakryją kolana, z wiekiem nie wyglądają lepiej, tylko gorzej. Wiadomo, że lato, że odpuszczamy sobie, ale chcemy też dobrze wyglądać, mam lustro, widzę zmiany, dlatego wyciągam wnioski. Myślę, że ta sukienka będzie świetnie wyglądała ze spodniami, i tak ją kiedyś przedstawię. Dziękuję za miły komentarz, pozdrawiam

      Usuń
  5. Sukienka jest bardzo ładna i bardzo letnia:)))fantastyczne botki i pięknyyyy tatuaż:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Super ta sukienka Marzenko, i mnie chyba bardziej podoba się z botkami :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również z botkami, ale chciałam pokazać różnicę, postaram się robić tak też z innymi stylówkami. Buziole

      Usuń
  7. Zdolny syn, genialna sowa!!!!! I w sukience też CI super, doskonały zakup na lato!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Paula, sukienka to lato zdobyła, zobaczymy co jeszcze wpadnie mi w ręce.

      Usuń
  8. Śliczna sukienka, energetyczne kolorki a wersja z botkami lepsza :) www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczywiście, że buty wpływają, toż to jasna sprawa, i doskonały pomysł, żeby je zmieniac na zdjęciach. Akurat ta sukienka mnie bardziej pasuje w wersji z japonko-sandałkami,

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna sukienka. Długośc jest oki. Też miewam takie dylematy, że juz nie będę nosić tej długości i nie dotrzymuję słowa.
    Ze spodniami tez może ciekawie wyglądac ta kiecka. Ma potencjał. Buziaki Danka

    OdpowiedzUsuń
  11. Z botkami super, ale wiadomo wygoda też jest ważna.
    Ja ostatnio mam problemy z nogami, bardzo mi puchną, więc szpilki tylko okazjonalnie...
    Moc pozdrowień.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wg mnie opcja z sandałkami. Bo lubię "płaskostopie" ;)) Dodatkowo te Twoje pasują kolorystycznie. Długość (krótkość) ok - co sobie będziesz żałować, zwłaszcza kiedy gorąco. Ze spodniami oczywiście też będzie fajnie. I do maxi spódnicy widzę ją ;) :)

    OdpowiedzUsuń