piątek, 3 marca 2017

Luty za nami

Luty za nami, już mamy 3 marca, a ja dopiero dzisiaj robię podsumowanie minionego miesiąca. Ostatnio mam dużo pracy, późno kończę, w dodatku w domu mam remont, więc czas mocno ograniczony. Postaram się nadrobić zaległości w moim blogowaniu i w odwiedzeniu Waszych blogów.
W lutym pokazałam Wam, 6 moich stylówek, poza tym rozpoczęłam nowy cykl postów, który spotkał się z Waszą dużą aprobatą, oraz jak zwykle był również post kosmetyczny.
Zaczynam od stylizacji w porządku chronologicznym.

Najpierw był kożuszek z SH




Na miejscu drugim Wisienka na śniegu







3. Płaszcz i buty z Bonprix, w studyjnej sesji Karoliny Staniszewskiej i makijażem Moniki Wawrzyszczuk




4. Fur, dress & sale


 5. Street style z przerobioną przeze mnie torbą i koszulą z profilami


6. Rock style


Poza tym w lutym minęło mi 3 lata jak zostałam blogerką, zapraszam na post podsumowujący ten czas, oczywiście tych, którzy to przegapili, a chcieli by troszkę sobie poczytać :)


Był też post o kosmetykach Lab-One, jak wspomniałam na wstępie, myślę, że jeden miesięcznie post dotyczący kosmetyków lub zabiegów kosmetyczno-pielęgnacyjnych to nie tak dużo, a w wiadomościach prywatnych, często dostaję pytania jak dbać o siebie, czego używam, i co robię, że wyglądam jak wyglądam :)

Oraz pierwszy z cyklu "Odważna dojrzałość" w którym to poście przedstawiłam pierwszą odważną blogerkę Magdę z bloga Lamodalena. Post ten bardzo się Wam spodobał, jak również pomysł na niego, aby przedstawiać odważne kobiety, które pokazują, że dojrzałość nie musi być nudna, że możemy być ciekawie ubrane, a nie przebrane. Takie właśnie kobiety będę Wam przedstawiała.
Czekam na Wasze komentarze i uwagi, pozdrawiam i wybaczcie mi, małą aktywność na necie.


15 komentarzy:

  1. Rockowy zestaw z gitarą najlepszy !!!
    Pozdrawiam Marzenko :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przychylam się do zdania Soni, chociaż też uwielbiam burgundowy kożuszek i pasiak szalikowy bardzo :))) Buziaki i dużo siły w ogarnianiu wszystkiego, głównie do przetrwania remontu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podobasz mi sie na zdjeciu w bezowym trenczu i czarna apaszka ze wzorami LV pod szyja. Wygladsz pieknie! Pozdrawiam cieplo:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne podsumowanie, we wszystkich stylówkach Ci dobrze :)
    Przegapiłam urodziny bloga, zaraz nadrobię, jak tylko będę miała wolniejszą chwilke.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten płaszcz z BonPrix z sesji jest super jednak najbardziej podoba mi się 5 stylizacja

    OdpowiedzUsuń
  6. ja zwykle bylo kolorowo, roznorodnie i pieknie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ze wszystkich tych postów najbardziej utkwił mi w pamięci wizualnie ten kożuszkowy :)
    Ale o przerabianej torebce też pamiętam ;)

    Było - jak pisze Ania - różnorodnie i ciekawie!
    Jak to u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. To był dla Ciebie udany miesiąc!

    OdpowiedzUsuń
  9. Marzenko przedstawiłaś miesiąc w pigułce ale różnorodność tego co pokazałaś jest duża, co świadczy o Twojej wyobraźni. Fantastycznie, kolorowo i ze ślicznymi zdjęciami. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomimo wielu zajec -luty byl udany "blogowo" .Najwieksze wrazenie zrobil na mnie post z rockowym lookiem :))) i post "odwazna dojrzalosc".Pewnie dlatego,ze pokazalas jak bardzo wszechstronna jestes a to jest zawsze ciekawe i inspirujace :)))pozdrawiam i zycze milego i spokojnego weekendu :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Podobała mi się każda stylizacja i ciężko mi byłoby wybrać jedną. :-)
    We wszystkim Ci prześlicznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy miałaś ten luty...
    Działo się! Ciuchowo bardzo energetycznie i kolorowo!
    W każdej prawie stylówce pokazujesz rockowego pazura! I tak trzymaj Marzenka!
    Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dla mnie 5 rządzi, bo lubię prostotę, ale i stylówka w rockowym stylu jest boska. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna sierść i ładny wygląd! Uwielbiam design i kolor sierści. Szalik jest doskonały! Lubię drugie spojrzenie, kocham nad tiulu spódnica to jest słodkie. Suknia druku jest wspaniałe. A wielki obraz z płaszcza, to pojawiają się naprawdę piękne!

    OdpowiedzUsuń