czwartek, 31 marca 2016

Z cyklu "Żyję pasją" - Kolorowy Świat Marzeń

Zgodnie z obietnicą, że na koniec każdego miesiąca opublikuję post z cyklu "Żyję pasją" przyszedł czas na Dorotę Kowalską i jej "Kolorowy Świat Marzeń.

Blog ten obserwuję od dwóch lat, czasami komentuję, czasami nie, ale jestem u Doroty codziennie.

Dorota jest kobietą dojrzałą, która w blogosferze jest już od 2013 roku, przede wszystkim pisze o kosmetykach, ale również o eventach, zabiegach pielęgnacyjnych, salonach kosmetycznych i marzeniach.
Często przy tworzeniu postu, towarzyszą jej kotki Gryzelda i Sisi.


Kiedyś nawet zastanawiałam się, jak można pisać o kosmetykach przez rok, a co dopiero przez cztery.
W dodatku ok. 25 postów miesięcznie.
Jak widać - można.
Dorota, ma fajne, lekkie pióro, poczucie humoru, nie słodzi, jeśli coś nie spełnia jej oczekiwań, śmiało o tym pisze, a recenzje są rzetelne i szczere. Stara się również, aby tło kosmetyku, na zdjęciu,  oddawało jego charakter i było ładnie skomponowane. Widać, że wkłada w to dużo swojego czasu.


Dzięki niej dowiedziałam się, o niektórych markach i kosmetykach. Do tej pory byłam raczej wierna swoim stałym kosmetykom, ale od jakiegoś czasu, też zmieniam i tego nie żałuję.
U mnie nie ma Douglasa, Sephory, jest tylko Natura i Rossmann, a tu, niestety mały wybór marek, perfum, kosmetyków do makijażu, czy do pielęgnacji.
Wiele osób zna blog Doroty,  zajął III miejsce w konkursie blogów kosmetycznych.
Wśród moich czytelników na pewno są osoby, którego tego bloga nie znają, więc ja, szczerze go polecam.
Tylko człowiek pełen pasji, może w tak ciekawy sposób przedstawiać to, co robi i jak to robi.
Dodam tylko, że wszystkie fotografie pochodzą ze strony Doroty, za jej zgodą.
Zatem zapraszam i polecam.








Dorota, nie ma problemu, aby pokazać się w trakcie zabiegu, a nie wszystkie kobiety dają się sfotografować bez makijażu, przez te jest wiarygodna i naocznie widać skutki działań zabiegów i kosmetyków. Niektórzy wolą udawać, że są tacy piękni i zadbani od genów, medytacji lub yogi.




Wiedziałyście, że tak jak do rzęs istnieje odżywka Revitolosh, istnieje też do brwi Revitobrow,
na zdjęciach poniżej, Dorota pokazuje, jak wyglądają rzęsy przed kuracją i po kuracji. 
Powiem szczerze jeszcze nie miałam okazji wypróbować tą odżywkę, bo jest dość droga, a chciejstw cała lista.


Tak więc w moim cyklu "Żyję pasją" mamy już dwa blogi;

1. blog Kuchnia u Krysi opublikowany 25.02.2016, który został przez Was ciepło przyjęty
2. blog Doroty Kolorowy Świat Marzeń
Zapraszam do komentowania.

poniedziałek, 28 marca 2016

Żakiet czy bomberka ?

Wypatrzyłam go w sklepie stacjonarnym, ale czekałam na obniżkę, i się doczekałam.
Kupiłam go na stronie sklepu internetowego Femstage, zresztą nie pierwsze raz korzystam z tej strony. Podobają mi się ubrania Ewy Minge, uszyte są z dobrych materiałów, mają ciekawe kroje.
Ten żakiet z żabotem/ falbaną jest bardzo oryginalny, kształtem bardziej wygląda jak bomberka, ma sportowy krój, zamek i kieszenie, a falbana dodaje elegancji. I ten kolor, szary, delikatny, gołębi.
Dodam tylko, że jestem zadowolona z tego zakupu, i nie jest to reklama, ani post sponsorowany.
Ten żakiet - bomerka, to kolejny zakup z Femstage, jak widać, kobietom dojrzałym również podobają się projekty Ewy Minge.



Wypoczynek, święta i wreszcie prawdziwie wiosenna pogoda, skłaniała do spacerów, odejścia od stołu, tak więc wykorzystałam ten piękny dzień na sesję. Na pierwszych zdjęciach mam jeszcze wierzchni czarny żakiet, można by powiedzieć, dwa żakiety. Ten szary z falbaną kupiłam jako żakiet, ale mnie bardziej przypomina modną obecnie bomberkę.



Bawełniany szaliczek w pasy, w kolorach błękitu i szarości, bardzo podkręca kolor bomberki, i współgra ze spodniami i szpilkami w kobaltowym kolorze.


 Srebrne dodatki, stare bransolety, które lata temu dostałam od mamy, bardzo tu pasują, dzisiaj ciężko już kupić taką biżuterię vintage. Torebkę w kształcie magazynu Vogue dostałam od syna, to już druga moja torebka gazeta. Pierścionek z opalem, to również prezent od Piotra, a bardzo pasuje mi do tej stylizacji.





 Kobaltowe szpilki, udało mi się upolować na świątecznych wyprzedażach w Anglii, i zapłaciłam za nie tylko 5 funtów. Lubię takie zakupy.














Zapewne nie raz jeszcze pojawię się tu w tej bomberce, w lecie będzie świetnie wyglądała do czerwonych 
i białych spodni.

Boyfriendy - Mohito, Bomberka - Femstage, Szpilki- Atmosphere, Marynarka - Bh's
biżuteria vintage, torebka - eBay

Czekam na komentarze, i opinie, pozdrawiam wszystkich świątecznie.
Foto. Sylwan

piątek, 25 marca 2016

Życzenia

Kochani
nadchodzi czas na refleksję, czas tylko dla rodziny i najbliższych. Odezwę się po Świętach, a teraz
życzę Wam chwil tylko dla Was w gronie kochających osób.

środa, 23 marca 2016

Polscy projektanci.com - Trendy w jednym miejscu.

Jeżeli ktoś szuka rzeczy wyjątkowych i oryginalnych, jest to miejsce przeznaczone dla niego.

Butik mieszczący się w samym centrum Warszawy, vis a vis Dworca Centralnego, na 3 piętrze kamienicy, na dole wisi tylko mała flaga butiku Polscy Projektanci.com.W życiu bym tam nie trafiła, gdyby moja znajoma Beata Czuma, mnie tam nie zaprowadziła.
Beatka też interesuję się modą, ja z racji mojej pasji, ona wiązana jest  z nią z racji zawodu , zna wiele ciekawych miejsc i projektantów, to ona zaprosiła mnie w listopadzie na pokaz Agnes Wuyam. Beata zajmuje się PR, organizuje pokazy, eventy itd.

Wracając do butiku, prowadzi go mężczyzna Marcin Jurczyk, i powiem Wam, że facet zna się na rzeczy.
Jeśli lubicie mieć coś oryginalnego, nie wyglądać jak klon koleżanki, albo chcecie zrobić fajny prezent, to szczerze polecam ten butik. Poza ubraniami są tu torebki, dodatki, buty. I co najważniejsze pojedyncze sztuki ubrań. Zdjęcia nie są super, nie wiedziałam, że odwiedzę to miejsce, nie wzięłam ze sobą aparatu, ale lepiej pokazać coś, niż zupełnie nic. Butik nie jest zbyt wielkim pomieszczeniem, za to ciuchów ma pod sam sufit.

Tak ta cudowna asymetryczna sukienka, prezentuje się na modelce, jej projektantką jest Majka Sajda
fot. facebook/polscyprojektanci.com


 Bluza z muchą

 Nietypowa marynarka, wykończona zamkami i ćwiekami.


Są tu też modne obecnie bombery, wykonane z delikatnych tkanin, jedwab łączony z bawełną.
Mazurek Mańka



 A to wdzianko jest z kolekcji Marioli Turbiarz, ze Studia Matylda.


 Bardzo dobry materiał, i klasyczny wzór, a jednak w nieco innej odsłonie




 Teraz Wam pokażę perełkę jaką dojrzałam na wieszaku, mimo, że wcale nie pasowała mi do sukienki, musiałam ją jednak przymierzyć.Boska jest ta skórzana kurtka,mięciutka, delikatna i bardzo oryginalna, projektantki Barbary Wosockiej.


 Znalazłam modelkę, :) akurat, była na zakupach Zuzanna Kucińska i zgodziła się, zaprezentować tą kurtkę. Bardzo żałowałam, że nie miałam ze sobą profesjonalnego aparatu.. Nie było dobrego światła, jak dla aparatu w telefonie. Mimo to myślę, że i tak widać jakie fajne tu są rzeczy.




 A jak Wam podoba się ta peleryna/ponczo, fajne, mięciutkie i precyzyjnie wykończone.


 Peleryna jest autorstwa Louis et Ines


 Ciekawa fartucho-suknia, Mavia, w latach 50-tych ubiegłego wieku, były bardzo popularne, idealny strój do podejmowania gości na proszonej kolacji.
 Znajdziemy tu też,  ręcznie robione  szpilki Anny Feledyk, oraz jej torebki.




 Oraz różne dodatki


Poniższe zdjęcia pochodzą ze strony polscy projektanci.com
nowości na wiosnę You by Tokarska