wtorek, 8 listopada 2016

Z cyklu "Żyję pasją" - blog U Sivuchy

Jak co miesiąc przedstawiam kolejną blogerkę, która ma swoją pasję. Przedstawiam Wam Sylwię z bloga "U Sivuchy". Wiele osób, które mnie odwiedza doskonale ją zna, a może jednak jest ktoś, kto dzięki temu wpisowi odwiedzi jej blog.
Jak sama o sobie pisze, rocznik 1973, jest matką, żoną, wegetarianką, nie ma problemu z podaniem swojego wieku, jest młoda, zgrabna i konsekwentna w wyborze koloru włosów.
Pasją Sylwii są robótki ręczne, wymyśla cudeńka, które potem wykonuje i przedstawia przeważnie na sobie.
W czasach kiedy za parę groszy można kupić sweter, czy szalik, Sylwia tworzy, pruje, znowu tworzy, łączy i widać ile serca wkłada w swoją twórczość.
Doskonale ją rozumiem, ja też całymi latami robiłam na drutach, obrabiałam siebie i moich chłopaków. Robienie na drutach dawało mi satysfakcję i relaks. Nauczyła mnie mama, już w 3 klasie podstawówki zrobiłam pierwszy rozpinany sweterek dla lalki. Babcia nie umiała, mama nauczyła się od cioci.

Ale wracając do Sylwii, od początku mojego blogowania ją obserwuję, coś ciągnęło mnie do niej. 
Podoba mi się jej pióro, oryginalność tytułów, sposób przedstawiania siebie, dystans do życia i humor.
Poza włóczkowymi stworami, i świetnymi tekstami, przedstawia brzydotę naszego kraju, tak paskudną, że aż piękną. Urokliwe zdjęcia chałup, detali, drzew, czy kamieni. Trochę ciekawych miejsc, trochę podróży.
Lubię do niej zaglądać, jest posty, są takimi, które zostają w pamięci i dają do myślenia.













Bardzo często Sylwia występuję w czapkach, oczywiście stworzonych przez siebie, ja czapek nie cierpię, 
a ona wygląda w nich świetnie.  I jak widać, ulubionym jej kolorem jest szary i wszystkie jego odcienie.




Charakterystyczne dla Sylwii jest posągowe pozowanie, przeważnie bez uśmiechu na tle ścian.



A tak Sylwia prezentuje  się w wersji wieczorowej, przyznać trzeba że bardzo atrakcyjnie.






Namęczyłam się, żeby znaleźć jej kolorową wersję, bo przeważnie jej stylówki są monotematyczne, czasami tylko rozjaśnione jakimś jednym akcentem.


W ostatnim czasie, zaczęła tworzyć ubranka dla lalki, w ten sposób w szybszy sposób może pokazać, to co wymyśliła, przedstawić swój nowy projekt.







wszystkie zdjęcia pochodzą z bloga https://sivka-malaszafa.blogspot.com/

Dla przypomnienia, w cyklu "Żyje pasją", przedstawiłam już dziewczyny z blogów:
1. Krystyna Boner  z bloga Kuchnia u Krysi
2. Dorota Kowalska z bloga W blasku marzeń
3. Kasia Banaś z bloga Szycie uzależnia
4. Agata Szerlag z bloga Aschaaa
5. Karolina Gierdziejewska  z bloga Karografia
6. Natalia Uliasz  z bloga Fashion&Makeup
7. Joanna  Jagusiak MadeByYou 
8. Sylwia Sikora z bloga U Sivuchy

20 komentarzy:

  1. Tez lubie zagladac do Sylwii, jej blog jest inny od wszystkich i o to wlasnie chodzi, zeby nie powielac innych, tylko sie czyms wyrozniac. Ona ma swoj styl, nie powiela innych i jest orginalna, w tym co robi jest wyjatkowo pracowita i rzetelna.

    Pozdrawiam Cie serdecznie, Marzeno oraz Sylwie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Elu, bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz, masz rację. To sztuka być sobą w dzisiejszych czasach. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Jedna z moich ulubionych blogerek!!! Niezwykle barwna choć "siwa" Sivka:))
    Wyjątkowo oryginalna, niepowtarzalna i na wielki plus wyróżniająca się w blogosferze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tara, moja też, mam jeszcze kilka ulubionych blogerek do których zawsze zaglądam, choć nie zawsze komentuję, czasami po prostu, nie chcę powielać wcześniejszych wpisów.

      Usuń
  3. Piękny prezent mi sprawiłaś na siedmiolecie mojego skromnego bloga.
    Dziękuję :) :)
    Ja faktycznie mało się uśmiecham do zdjęć, ale taki ze mnie typ, co nie umie się na zawołanie i do aparatu szczerzyć. Ale może się kiedyś nauczę ;) A co do kolorów, to... były były, nawet soczyste czerwienie, fiolety, róże, żółcie. I fakt, że trzeba się namęczyć, żeby do tego wszystkiego podocierać na moim długoletnim, starym blogu ;) :D
    Jeszcze raz baaaaardzo Ci dzięki, że tak mnie zajebiście przedstawiłaś. To wielki dla mnie pozytyw w morzu negatywów. Buziak ogromniasty, z cmokiem :* :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia jest mi bardzo cieplutko i miło. Ciesze sie że Cię przedstawilam a przede wszystkim ze Cię poznałam. Jak wiesz ja nie slodze, ale nie wszyscy sa gotowi na szczerość. Tym bardziej cenie sobie Twoje zdanie. Może kiedyś uda nam się spotkać w realu. Buziole i gratki z powodu rocznicy na blogu.

      Usuń
  4. Jak miło, że ukazałaś w tym cyklu Siveczkę, królową drutów i dzianiny. Uwielbiam ją za całokształt, a głównie za kreatywność,. Jej blog jest bardzo oryginalny i ciekawy. Zawsze z niecierpliwością czekam na jej wpisy.Świetna z niej osoba. A jakie cudne ma zawsze tematy wpisów. Lubie takie zabawy językowe. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, Sivka jest sobą, jest oryginalna, lubię jej pióro i dystans do życia.

      Usuń
  5. Znam, chociaż dawno do niej nie zagladałam. Lubię jej dzianinowe twory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lusiu, a ja zawsze do niej zaglądam, lubię ją czytać, pozdrawiam

      Usuń
  6. Sivkowy blog jest jednym z pierwszych jakie zaczęłam obserwować i nie wyobrażam sobie bez niego mojej osobistej blogosfery. A Sivka... jest niepokorna, nieoczywista, zdolna i oryginalna i mimo wielu dzielących nas różnic - uważam Ja za swoją bratnia dusze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu no jak można do Sylwii nie wpaść, albo do Ciebie? od początku mojego blogowania obserwuję jej blog i bardzo ją lubię

      Usuń
  7. Fajnie, że zaprezentowałaś na swoim blogu Sivkowy blog, muszę przyznać, że od tej pory będę również stałym bywalcem na nie tylko na Twoim ale i na jej blogu. Bardzo fajne kreacje, wygląda równie ślicznie jak Ty. A może wy jesteście siostry???
    Pozdrawiam
    Jarek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Jarku, nie jest moją młodszą siostrą, cieszę się, że mężczyzn też interesuje moda, pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. Piękna kobieta, widać że także utalentowana. Chętnie zajrzę na jej blog, też lubię robótki na drutach i szydełku, choć ostatnio się w nich opuściłam. Pozdrawiam Marzenko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, podziwiam ją za tą jej pasję, buziole

      Usuń
  9. Oj! Znam i lubię od bardzo dawna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, jest kilkanaście blogów, które obserwuję od mojego pierwszego postu.

      Usuń