wtorek, 16 sierpnia 2016

Makijaż - Kreski ozdobne - makijaż permanentny oczu

Maluję się codziennie od 15 roku życia, od pierwszej klasy liceum, najpierw były to tylko rzęsy. W drugiej klasie zaczęłam robić kreski eyelinerem lub kredką, pierwszą kupiła mi mama w Warszawie, francuską, mięciutką i nauczyła mnie robić kreski. I tak mam do dziś, dla mnie oko bez kreski, jest niewykończone.
Dlatego od dłuższego już czasu, zaczęłam rozglądać się za kreskami ozdobnymi na stałe. Przychodzi lato,
i masz problem z głowy, pływasz, opalasz się i masz wyraźne oko. Do tego można jeszcze zrobić sobie hennę na rzęsy i masz niewidoczny makijaż, a jednak nie jesteś bez.
Na wiosnę wspomniałam Wam o Salonie Velure z Warszawy, kiedy poddałam się depilacji laserowej, wspomniałam wtedy, że jeszcze o salonie będzie.
I teraz nadszedł ten czas, aby pochwalić się moim kreskami permanentymi, delikatnymi na powiece górnej
i dolnej.  Chcę by była to rzetelna relacja z całego zabiegu.


Pani Katarzyna von Engel, właścicielka salonu, wykonuje ten zabieg osobiście. Specjalizuje się w makijażu permanentnym oraz microbladingu brwi. Tak prezentuje się w swoim gabinecie, na ścianach poczekalni jest bardzo dużo certyfikatów i dyplomów ze szkoleń,co świadczy o jej profesjonaliźmie.




Jak wygląda sam zabieg?

Najpierw na oczy mamy nakładany krem znieczulający i tak sobie czekamy 30 min.
Na pierwszym spotkaniu ustalamy grubość kresek oraz ich kształt, leżymy spokojnie i oddajemy się w ręce pani Katarzyny, która precyzyjnie rysuje nam kreskę, po akceptacji przystępuje do działania.
Tak wyglądają moje oczy, po narysowaniu kształtu kresek.


 A potem do dzieła :)



W trakcie parokrotnie, oczy są znowu smarowane znieczuleniem.
Czy boli ?, na początku wcale, skóra jest zdrętwiała, raczej to dziwne uczucie, trzeba patrzeć w jakiś jeden punkt i starać się nie mrugać. Po godzinie trochę szczypie, ale, że ja mam kilka tatuaży, to nie odczuwam może tego tak jak inni, wiem, że tatuowanie boli i tak ma być. Nie jest to jakiś straszny ból, ale nie powiem też, że nic się nie czuje.





Po zabiegu, oczy smarowane są maścią z witaminą A, są spuchnięte i czerwone, po kilku godzinach to ustępuję, także radzę zaopatrzyć się w okulary przeciwsłoneczne, żeby ludzi nie straszyć.

W domu przez kilka dni, nie robimy makijażu oczu, oczy smarujemy maścią z witaminą, aż powieki nam się wygoją, a strupki odpadną.


Po około miesiącu robi się drugi zabieg, tzw. uzupełniający. Wtedy możemy wykonać też lekkie poprawki, dopigmentować kolor. Teraz idzie już szybciej, nie ma rysowania i ustalania, oczy też są mniej spuchnięte po zabiegu.



 Tak się leży ze znieczuleniem na oczach przez 30 min. nie wolno ich otworzyć, bo będą szczypały, myślę, że dla osób z klaustrofobią może to być dyskomfort, lub nawet przeciwwskazanie do wykonania, musiałyby w domu wypróbować, czy dadzą radę mieć zaklejone oczy.



Zdjęcia są bez jakiekolwiek retuszu, a czarne kropki na fotce to nie wągry, tylko tusz powchodził w pory skóry, wcale nie tak łatwo jest się domyć, trzeba użyć szczoteczki do mycia twarzy.

 A teraz dla osób o mocnych nerwach filmik z zabiegu :)

video


Tak prezentują się oczy po dwóch zabiegach po wygojeniu.

W niektórych przypadkach, tak jak moim, trzeba wykonać drugą poprawkę, myślę, że młodsze oczy łatwiej jest robić, nie  marszczą się, skóra jest gęstsza. Razem z panią Katarzyną podjęłyśmy decyzję, że jednak trzeba to zrobić jeszcze raz, żeby efekt był satysfakcjonujący i utrzymał się długo.


 Tak wyglądają moje oczy po 3 zabiegu
A poniżej porównanie kresek na oczach, po każdym kolejnym zabiegu.



Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się na ten zabieg, będąc nad morzem, w ogóle nie malowałam oczu, na zdjęciach mam pomalowane rzęsy, na urlopie całkowicie od wszystkiego odpoczywałam, a wyglądałam dobrze, i czułam się dobrze.
Podsumowując :)
czy polecam? - oczywiście,
czy boli ? - trochę,
czy się bałam - nie
czy jestem zadowolona - TAK
Polecam z czystym sumieniem Salon Velure, który mieści się w Warszawie na ul. Rembielińskiej 10.
Czekam na Wasze komentarze, ciekawa jestem Waszych opinii.


42 komentarze:

  1. Moja siostra ma makijaż permanentny brwi i właśnie kreski. Te ostatnie były tak bolesne, że nie zdecydowała się na poprawki. Dodanie pigmentu. Obie mamy bardzo wrażliwe oczy. Fajny efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żanetko, może nie miała podawanego znieczulenia, bez znieczulenia boli. Jak to mówią - piękno boli. Brwi mam nadal swoje, nawet henny w życiu nie miałam

      Usuń
  2. Trochę bym się pewnie bała, że boli. Ale bardzo ładnie Pani wygląda, fajny efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super efekt! Chociaż chyba musiałabym ze sobą trochę powalczyć, żeby się przekonać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba być zdecydowanym, zostaje to z nami na 5 lat

      Usuń
  4. Fajnie wszystko opisałaś. I dobrze, że są naturalne zdjęcia.
    Ilona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie sztuka wyretuszować, takie zdjęcie soute jest bardziej wiarygodne. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Ja niestety nie mogę stosować tego typu zabiegów- zwłaszcza w okolicach oczu, bo jestem alergiczką. A szkoda, bo permanentny makijaż latem to z pewnością niesamowita wygoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, wielka wygoda, co do alergii trzeba byłoby się dowiedzieć w gabinecie.

      Usuń
  6. zastanawiam się już dłuższy czas nad permanentnym makijażem brwi;) tu wyszły super te kreski!
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daria, jeśli się zdecydujesz to znajdź dobrą i profesjonalną osobę, ja szczerze polecam panią Katarzynę, widziałam na żywo jak zrobiła brwi.

      Usuń
  7. Kiedyś dużo się malowałam, dużo kresek teraz zrezgygnowałam całkiem z tego i jest lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu z wiekiem coraz trudniej jest zrobić ładną kreskę, delikatną i nie przerysowaną. Ja kreski robiłam i robię, bez wyglądam nijak.

      Usuń
  8. Bardzo fajnie u Ciebie wyszło. Ja niestety ze względu na alergię pewnie nie mogłabym się poddać temu zabiegowi.
    Ale myślę, że to dobra alternatywa dla makijażu, zwłaszcza w wakacje

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny efekt
    ja myślę o makijażu pernamentnym brwi :)
    pozdrawiam MARCELKA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na internecie jest film z występu pani Katarzyny w TVN, można się dużo dowiedzieć, osobiście polecam jej profesjonalizm

      Usuń
  10. Piekny efekt i super ze sie podoba i jestes zadowolona - to najwazniejsze! Ja Chetnie skorzystalabym z makijazu permanentnego ale brwi :) a bolu sie nie boje wcale na to akurat jestem odporna. Pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam panią Katarzynę, bo na żywo widziałam wychodzącą kobietę z zabiegu microbladingu, mimo lekkiego zaczerwienienia, ale to normalne, brwi miała pięknie i bardzo naturalnie zrobione. Tylko, że wg mnie ty masz ładne brwi.

      Usuń
  11. Dla urody warto pocierpieć;)
    Efekt rewelacyjny! Naprawdę ślicznie te kreseczki wyglądają!
    Filmik obejrzałam - nie taki straszny:D
    Takie kreseczki tez by mi sie przydały, bo maluje tak oczy codziennie..
    Może kiedyć skorzystam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytka, warto, jak chcę mogę sobie zrobić makijaż, a jak nie chcę to nie robię, tylko same rzęsy. To duża wygoda, szczególnie w lecie.

      Usuń
  12. Makijaż permanentny jest bardzo wygodny. Ładnie wygląda, jeśli jest zrobiony przez profesjonalistkę. Miałaś to szczęście Marzenko, że trafiłaś w dobre ręce. Bo taki makijaż ma podkreślać a nie może być przerysowany. Bardzo ładnie wyglądasz. Masz śliczne oczy i te kreski to lekko podkreślają. Ja niestety nie zrobię sobie, ponieważ mam alergię na wiele, wiele rzeczy. Nie będę ryzykować. Serdecznie Cię pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, pani Katarzyna specjalizuje się w tym, nie oddałabym swoje twarzy w ręce pierwszej lepszej kosmetyczki. Najpierw sprawdziłam salon, a będąc na depilacji na żywo widziałam efekty jej pracy, a innych klientkach. Co do uczulenia, to chyba można zrobić próbę, na skórze szyi gdzieś na karku, i sprawdzić czy jest odczyn alergiczny. Dobre tusze sporadycznie uczulają.

      Usuń
  13. Super. Podziwiam Twą odwagę i podziwiam efekt finalny. Bardzo ładnie i szczegółowo opisałaś ten zabieg. Uważam, że dobrze wykonane takie kreseczki są cudne, a oczy wyglądają bardzo korzystnie. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu, uważam, że jak już pisać to tylko rzetelnie, powiem tak, mam dużą teraz wygodę. Pozdrawiam

      Usuń
  14. Pięknie podkreślone oczy. To także na pewno daje ten komfort, że nie musimy się codziennie malować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o ten komfort mi chodziło, teraz tylko wytuszuję rzęsy i jestem gotowa, na coraz starszych oczach coraz trudniej jest robić równą kreskę. Szczerze polecam.

      Usuń
  15. Moja teściowa robi sobie taki makijaż permanentny od lat.
    Muszę przyznać, że wygląda świetnie.
    Jest to idealne ułatwienie jeśli chodzi o makijaż na co dzień.

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ ty masz piękną oprawę oczu!!! Jestem szczęśliwą posiadaczką takiego makijażu :) i jestem z tego powodu szczęśliwa :) Wygoda i efekt ładnej twarzy o poranku. Zawsze szczerze każdej dziewczynie polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Jolu, że otwarcie o tym piszesz, niektórzy nadal uważają ten temat za tabu. A posiadanie takich kresek jest wielką wygodą.

      Usuń
  17. Pięknie to wygląda:)))podziwiam Cię i nawet trochę zazdroszczę,odwagi i cierpliwości:)))Pozdrawiam serdecznie:))))

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładnie. Widać, że Pani Katarzyna ma dobrą rękę. Oko pięknie podkreślone.

    OdpowiedzUsuń
  19. taki permanentny makijaż to super sprawa zwłaszcza na wakacjach! świetni Ci w kreska, mnie niestety nie jest dobrze to na wakacjach pozostaję saute ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Magdo nie robisz kresek, to oczywiście nie dla Ciebie, ale dobrze, że teraz są alternatywy makijażu.

      Usuń
  20. Najważniejsze, że jesteś zadowolona...serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Basiu jestem, a widziałam też brwi robione metodą microbladingu i byłam w szoku, że wyglądają bardzo naturalnie, całkowicie inaczej niż robione metodą tradycyjną, także z czasem może rozważę.

      Usuń
  21. Jestem zachwycona. Fantastyczny efekt.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Odpowiednie urządzenie do makijażu permanentnego może spowodować, że uzyskamy bardzo naturalny efekt, ja miałam wykonywany urządzeniem z Biotekpolska.pl i mój efekt tak jak i twój jest naprawdę naturalny ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajnie wyszło. Nie wiem czy ja bym się zdecydowała, ale sama ostatnio robiłam koleżance u siebie i przyznam, że też była zadowolona. Trochę się bałam jak wyjdzie bo zmieniłam sprzęt na nouveau contour ale nie ma co, sprzęt pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  24. Moim zdaniem, takie makijaż to ogromna wygoda i dużo czasu rano. Wygląda nieźle.

    OdpowiedzUsuń