czwartek, 11 sierpnia 2016

Jak schudłam 4 kg - oraz wyniki konkursu z Noble Health

Zacznę od wyników konkursu, gdzie główną nagrodą był pakiet Silver Get Slim Club, ufundowany przez firmę Noble Health


Pierwsze miejsce zdobyła Angelika Cyranek -  trzymiesięczny pakiet Silver
Drugie miejsce zdobyła Żaneta Serocka - jednomiesięczny pakiet silver
Trzecie miejsce, i wizytówki ode mnie zdobyła Retromoderna
Zwycięzcom gratuluję

Czas na podsumowanie mojej walki z kilogramami, sposoby odżywiania, wymiary oraz ćwiczenia.


W poście 5 kroków do wymarzonej figury, pisałam ,że mam niewielką nadwagę, która mi przeszkadza, już zimą zaczęłam zmieniać nawyki żywieniowe, ale rezultatu nie było, w sanatorium udało mi się zrzucić 2 kg i niestety waga stanęła. Mimo tej samej diety i codziennego chodzenia z kijami, ani drgnęła, dlatego wspomagałam się suplementami diety z Noble Healt; Get Slim Cellulite, Get Slim Morning, Get Slim Night, Get Slim Daytime.
Po maleńku, waga zaczęła schodzić w dół, centymetry też. Moja dieta oparta jest głównie o warzywa, gotowane, pieczone, sporadycznie smażone, dwa razy w tygodniu mięso lub ryba, owoce, soki świeżo wyciśnięte z sokowirówki i smoophy. Do tego jogurty naturalne, ser biały, i nadal pasta Budwig.
Na urlopie tak ściśle nie trzymałam diety, nie było możliwości korzystania z kuchni, ale nie utyłam nawet 10 dkg, pozwoliłam sobie też na małe grzeszki, od tego są wakacje, ale teraz wracam już na właściwe tory.


A teraz potwierdzenie moich centymetrów, spadało i spada nadal.



Moje zapiski, czasami notuję swoje wymiary i wagę, jak widać wróciłam do wagi z lutego zeszłego roku i do podobnych wymiarów. Od największej wagi jest mnie mniej o 4 kg, i o kilka centymetrów w każdym wymiarze, talia -5, brzuch -4, biodra-6, biodra+uda(najszersze miejsce) - 4, udo-3. Jak to liczą amerykanie w programach odchudzających razem spadło mi w obwodach 22 cm. Od 20 czerwca przeszłam na kijach 110 km, a nie zawsze mam włączone Endomondo, które zresztą często zaniża, i okazuje się, że gps włączył się w połowie trasy.


Dla porównania wrzucam moją sylwetkę z maja i obecną, wg mnie widać te 4 kg różnicy. Koszula się nie dopinała, a teraz jest taka jak trzeba, nigdzie nie jest ciasna, nawet powiedziałabym, że jest luźna.


Cały czas stosowałam suplementy z Noble Health, dobrałam jeszcze Hydrodren, zawiera on yerba mate, pietruszkę, pokrzywę, mniszek lekarski, skrzyp polny, magnez i karczoch, oraz Prodetox Activ+, ale zapomniałam zrobić fotkę. Getslim daytime, stosuję nadal, zawiera guaranę i kofeinę i nie raz piję to, zamiast kawy.




Cieszę się, że udało mi się z moją wagą, chociaż apetyt rośnie w miarę jedzenia i chciałabym ważyć 56 kg, jak wtedy kiedy założyłam bloga. Pozdrawiam


24 komentarze:

  1. Piękne wyniki i naprawdę widać zmianę sylwetki. Wysiłek i wyrzeczenia się opłaciły. Gratulację i dalszej motywacji :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Grażynko, lepiej zawalczyć kiedy jest 4 za dużo niż czekać jak będzie 10. Motywacja jest bardzo potrzebna.

      Usuń
  2. Super! Wspaniałe rezultaty. Same apetyczne pokarmy spożywasz. Czysta przyjemność taka zdrowa dieta. Tak trzymaj! Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, jak pisałam grzeszki też były, ale nie będę wstawiała zdjęć piwa, wina, czy smażonej rybki. Ważne, że po powrocie waga ta sama :) Ale ja lubię tak się odżywiać, uwielbiam owoce i warzywa.

      Usuń
  3. Gratuluje takiej tabeli, nawet w punktach nie zadowalających Ciebie, barwo !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Marzenko, wiem, że dla niektórych moje wymiary są super, dla niektórych mogą być tragiczne. Ja zawsze byłam drobna i szczupła, 8 lat temu ważyłam 53, ale teraz 56 by mnie usatysfakcjonowało.

      Usuń
  4. Podziwiam Twoją determinację i silną wolę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nawet nie determinacja, jestem uparciuchem, fajki też rzuciłam

      Usuń
  5. dziękuję, bardzo się cieszę z wygranej. moje kg bardzo mnie martwią i chętnie skorzystam z pakietu !

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam takich problemów.
    Zasada moja jest taka.
    Mniej a często jemy dużo i regularnie ćwiczymy :)

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale nie wszyscy tak mają, ja od lat ponad 30 jem 5-6 razy dziennie

      Usuń
  7. Brawo Ty. Aczkolwiek suplementacja różnymi specyfikami, to dla mnie trochę naciąganie na kasę. Zasada MŻ (mniej żreć), wywalić cukier i inne słodycze, białą mąkę, do tego jakiś ruch. I są efekty. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje Marzeno! Silna wolna, kobieta z charakterem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula, twardym trzeba być a nie miękkim, ha ha , oj najgorzej to zacząć, a potem utrzymać

      Usuń
  9. Nową figurkę widziałam na własne oczy!!!
    Pięknie wyglądasz! Warto było trochę nad sobą popracować:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzenko gratulacje, ja przez ostatnie mieiscae przytylam w sumie jakies 2-3kg niby nieduzo, ale tez bym chciala zrzucic, ale idzie mi kiepsko. beznadzielna silna (slaba) wola i slodycze robia swoje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, ja na szczęście nie przepadam za słodyczami, chociaż czasami się skuszę, a może zajrzyj do nich na stronę, mają też suplement po którym się nie chce jeść.

      Usuń
  11. Jedzonko wygląda zacęecająco....

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dziękuję. Szczerze, niespodziewałam się takiego wyniku. Od dawna chciałam coś ze sobą zrobić, a teraz w końcu mam możliwość. Jeszcze raz dziękuje

    OdpowiedzUsuń