piątek, 15 lipca 2016

Konkurs i super nagrody!!!

Jak wiecie od miesiąca jestem ambasadorką firmy Noble Health. Już za chwilę zrobię post podsumowujący mój miesiąc odchudzania i wspomagania się suplementami tej firmy, nie mogę się już doczekać, bo mam się czym pochwalić.
W związku z tym, że jestem ambasadorką, wspólnie z firmą Noble Health przygotowaliśmy dla Was konkurs. Każdy z Was może osiągnąć wymarzoną sylwetkę,  po raz pierwszy konkurs ogłaszam na blogu,
 a nie na FB, bo wiem, że nie wszyscy z Was mają profil na Facebooku.
Konkurs trwa do 31 lipca 2016 do godziny 24.00

Nagrodami w konkursie są:

Pierwsze miejsce - 3 miesięczny Pakiet Silver
Drugie miejsce - 1 miesięczny Pakiet Silver
Trzecie miejsce - nagroda ode mnie - 100 sztuk wizytówek na ozdobnym papierze 
wg ustalonego wzoru.

A teraz kilka słów o Pakiecie Silver, co to jest i czemu służy. (link-getsimclub)
Jest to kompleksowe doradztwo, z trenerem personalnym, psychodietetykiem, planem żywieniowym, pozwolicie, że wkleję otrzymane od Noble Health materiały, które to zobrazują. Dodam, że taki pakiet jest super rozwiązaniem dla osób, które zaczynają odchudzanie od poniedziałku, od wakacji, albo od nowego roku. 
Ja sama ponad 20 lat, dbam o moja sylwetkę z różnym w moim życiu skutkiem i pewnie mogłabym już napisać opasłe tomisko, o  wszystkich dietach świata, chudnięciu, ćwiczeniach itd, ale jak widać, po jakimś czasie zadowolenia, następuję okres niezadowolenia, bo kilogramów jest za dużo, a ja się z takim stanem rzeczy nie zgadzam. Nie zadawalają mnie obciążenia genetyczne i na to nie zganiam, tylko zmieniam sposób odżywiania, wprowadzam zmiany, ale ja jestem uparta i mnie się to udaje bez pomocy innych. Nie każdy ma w sobie tyle samozaparcia i samodyscypliny. Nie każdy zgłębia co je i dlaczego, w moim przypadku to już jest hobby, wiem, że zbilansowana dieta przynosi rezultaty. 
Dlatego udział w tym konkursie jest dla osób, które chciałaby i ciągle szukają wymówek, by nie zacząć.

Przedstawiam metamorfozę Magdy, ponad 15 kg w 13 tygodni.



Jej się udało, Tobie również może -tylko daj sobie szansę - zacznij




Eksperci Noble Health


Organizatorem konkursu jest Noble Health i Babooshka Style, konkurs trwa do 31.07.2016 do godz. 24.00.

Zasady konkursu:

1. Polub Fanpage NobleHealth
2. Zostań moim obserwatorem na blogu.
3. Podaj nick pod jakim polubisz Fanpage Noble Health.
4. Zostaw komentarz pod postem, dlaczego Ty powinnaś/powinieneś zostać wybrany, możesz podać swój wiek, wagę, nie zostawiaj swojego adresu na priv. Po wyłonieniu zwycięzcy i ogłoszeniu wyników poprosimy o adres priv.

Wyniki zostaną ogłoszone do 5 sierpnia 2016 r.
Zapraszam do konkursu i życzę powodzenia, możesz tylko zyskać na zdrowiu i wyglądzie.

20 komentarzy:

  1. Lubię i obserwuję jako Żaneta Serocka
    cytruska87@gmail.com
    Baner na dole mojego bloga http://www.babskikacik.pl/
    Od zawsze mam problem ze swoją wagą, która w fazie szczytowej wynosiła 76 kg przy wzroście 165 cm. Czułam się jak duża, okrągła kulka. Źle wyglądałam w ubraniach i każdy wysiłek sprawiał mi dużą trudność. Mam drobne kości. Udało mi się zrzucić 16 kg. Jednak po 2 latach trochę wróciło i ważę 63. Moim marzeniem i wagą idealną byłoby 58 kg. Nie wiele mi brakuje aby osiągnąć ten cel jednak wspomagając się suplementem na pewno poszłoby mi łatwiej i szybciej. Dlatego chciałabym wygrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaneto, życzę powodzenia, mam nadzieję, że uda Ci się dobić do wymarzonej wagi. Ja też całe życie daje sobie szansę i walczę o wygląd. Jesteś ciutkę wyższa ode mnie, ale faktycznie waga 76 to bardzo dużo. Trzymam kciuki, aby udało Ci się mieć wymarzoną wagę

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo, jestem pewna, że w końcu się uda :)

      Usuń
  2. No wiesz Marzenko, nie uważam, żeby odchudzanie to było to co jest konieczne w Twoim przypadku !!!! Oczywiście ja zawsze miałam dość specyficzne podejście do wszelkiego rodzaju diet, a zwłaszcza "specyfików" na odchudzanie. Podobnie podchodzę do wszelkiego rodzaju "zdrowych", modnych w danym momencie diet. Były "piramidy żywieniowe" i inne tego typu rzeczy. Teraz modne sa diety bezglutenowe. Dla mnie to zawsze kwestia głowy- patrz anoreksja, bulimia. Uważam, że jeżeli nie ma przeciwwskazań zdrowotnych, to powinno się jeść wszystko. Tylko zachować zdrowy rozsadek. Podstawa to ruch !!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edyta, ja też jestem przeciwna modnym dietom, może dlatego, że kiedyś testowałam je na sobie, dieta powinna być zbilansowana. Ale z wiekiem spada nam zapotrzebowanie na kalorie, i trzeba po prostu uważać. Tak jak pisałam w poście - 5 kroków, przytyłam 4 kg po leczeniu sterydami i hormonalnym, a póki mogę chcę panować nad swoim wyglądem. Oczywiście, że ruch to podstawa, ale czasami mamy ograniczenia.

      Usuń
  3. obs-Magdalena B
    Lubie na FB-Magdalena Błaże...
    lady1307@interia.pl

    Od 4 miesięcy chodzę na siłownię i co?! Mam brak efektów, a powiedziałabym, ze jest jeszcze gorzej ponieważ moja waga strasznie skacze raz dół, a raz w górę. Zamiast spalać tłuszcz i gubić kilogramy, a przede wszystkim wielkość nie których części ciała one się jeszcze bardziej rozbudowują:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ćwiczysz sama, czy ktoś Ci powiedział jak? Wiesz ja niby zawsze robiłam brzuszki, przysiady itp. ostatnio moja córka( jest sportowcem i mnie odwiedziła) pokazała mi ćwiczenia, gdzie np. przysiady wydawały mi się łatwiejsze od tych co ja robiłam, a okazało się, że na drugi dzień nie mogłam nogami ruszać :-)Na dodatek bolały mnie mięśnie gdzie nie miałam świadomości, że takie mam :-D
      Może to kwestia nieodpowiednich ćwiczeń?

      Usuń
    2. Możesz faktycznie źle wykonywać ćwiczenia i niewłaściwie się odżywiać, bilans powinien być ujemny, żeby schudnąć, poza tym bardzo często przez pierwsze 3 miesiące chodzenia na siłkę waga stoi, albo nawet idzie w górę. Mięśnie są cięższe niż tłuszcz, najważniejsze - nie poddawaj się

      Usuń
  4. Z wagą a raczej nadwagą walczę od kilku lat. Co mi się uda zrzucić troszkę zbędnego balastu to część wraca.
    Niby staram się zdrowo odżywiać, ćwiczę, pilnuję godzin posiłku a waga ledwo drgnie albo nic się nie zmienia.
    Mam chorobę zwyrodnieniową stawów i każdy zbędny kilogram odczuwam.
    Obserwuję jako Maja Cyranek

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzenko, masz super figurę, po co Ci to ??? Nie ma żadnych tabletek, preparatów, koktajli ani tym podobnych cudów. Jak ktoś wymyśli skuteczny i nieszkodliwy lek na odchudzanie, dostanie nagrodę Nobla ! Współczuję wszystkim kobietom, które dają się nabrać na slogany i fotki typu " 15 kg w 13 dni " TO JEST NIEMOŻLIWE ! A jeżeli już to jest to chwilowe. Kilogramy wrócą w zwiększonej ilości i tylko zdrowia szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Soniu, oczywiście, że nie ma takich tabletek, ale są wspomagacze. Trzeba tylko korzystać z tego z głową. Piszesz po co mi odchudzanie, ano każda z nas wie, czy wygląda dobrze i czy dobrze czuje się w swoim ciele. Tak jak pisałam, przytyło mi się, i nie chce tak wyglądać, dlatego podjęłam walkę i widzę pozytywne rezultaty zmian. Nie mam zamiaru schudnąć 13 kg, bo nic by ze mnie nie zostało. Dieta cud - to taka, w której jesz co chcesz, a cud jak schudniesz :)

      Usuń
  6. Na szczęście nie mam skłonności do tycia, a raczej do chudnięcia i nie znam się na tych wszystkich specyfikach, ale konkurs ten uważam za niezwykle ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię fanpage i obserwuje jako Angelika Cyranek. Mam 15 lat i największego wroga- nadwagę. Walczę z nią praktycznie od zawsze, lecz dopiero pół roku temu moja waga przestała rosnąć, a zaczęła spadać. Nie są to jakieś ogromne wyniki, lecz dla mnie każdy jeden dag mniej to wielki sukces. Mam również wroga numer dwa- niedoczynność tarczycy, z którą walczę od 13 lat.
    Staram się schudnąć nie tylko dla tego, by ładniej wyglądać (jak na razie nie mogę na siebie patrzeć w lustrze), lecz by móc normalnie żyć. Robić wszystko to co moi rówieśnicy- chodzić na rajdy, skakać na skakance czy móc pójść do pierwszego lepszego sklepu i kupić takie ciuchy, jakie mi się spodobają, a nie takie, jakie na mnie pasują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angela, dobrze, że masz świadomość, to już pierwszy krok, do osiągnięcia sukcesu. Jak to mawiał mój trener, nie od razu przybyło, nie od razu spadnie. Trzeba czasu by zgubić wagę, ale warto rzucić wyzwanie, przede wszystkim zyska na tym nasze ciało.

      Usuń
  8. Świetny , motywujący post. Konkurs też super. U mnie szykuje się niestety zmiana wagi, bo po raz kolejny rzucam palenie (oby już na zawsze). Zatem z kolumny w jabłko się zmienię, a może w dynię. Na pewno będzie 10 kg więcej. Zakupiłam już odpowiednie wspomagacze, czyli sławetne tabletki na literę D, opracowałam jakie czasoumilacze będę stosować i jaki system motywacyjny. Mam nadzieję, że nie będę wredną jędzą. A co z wagą będzie to jeszcze nie wiem. Postaram się więcej pływać i więcej jeździć na rowerze. Trzymajcie za mnie kciuki dobre kobiety. Buziaki dla Marzenki i wszystkich miłych kobietek z blogosfery. Danka

    OdpowiedzUsuń
  9. Nick Facebook: What's on your mind?

    Bardzo chciałabym wygrać taką dietę dla swojej mamy. Kilka lat temu współpracowała z panem Gacą, jednak kilka lat po zakończeniu waga wróciła. Teraz brak jej motywacji, a myślę że takiego prezentu by nie odmówiła ;-) aktualnie waży ok 110kg, w najlepszym okresie zeszła już do 80 :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja takich tabletek nie stosuję, ale moja znajoma chwali sobie suplementy diety z tej marki. :) Choć wiadomo ważny jest też ruch i zmiana nawyków żywieniowych, same tabletki to za mało.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię fanpage jako Magdalena Baron, obserwuję jako baronmagdalena@gmail.com
    Od kiedy sięgam pamięcią nie akceptuje swojej sylwetki. Niestety genetyka nie zawsze daje nam to co chcemy i tak oto ja otrzymałam w spadku lekkoatletyczną budowę. Ze względu na to, że byłam zbyt leniwa zaniedbałam swój wygląd i tak od 5 lat przy wzroście 167 cm ważę 72 kg. Od dwóch lat staram się intensywnie ćwiczyć i ograniczać słodycze. Aktywność, którą preferuję to ćwiczenia kardio i interwały, jednak co się stało po dwóch latach? Ważę 74 kg i wcale nie jestem szczuplejsza! Mam wrażenie, że już nigdy nie osiągnę takiej sylwetki jak sobie wymarzyłam. Jednak nie poddaje się, cały czas ćwiczę trzy razy w tygodniu, ostatnio na orbitreku, jednak to też nie przynosi żadnych efektów. Jak tylko przestaję ćwiczyć zaczynam tyć. Rok temu ze względu na ślub siostry i stres z tym związany udało mi się schudnąć i wyglądać prawie tak jak chcę, ale już miesiąc po moim małym sukcesie waga zaczęła wracać. Wychodzi na to, że ćwiczę tylko i wyłącznie po to by nie przytyć, a nie schudnąć. Mam ogromną motywację, ale byt małe środki i brak profesjonalnej pomocy by osiągnąć swój cel. Pomimo moich dotychczasowych niepowodzeń mam nadzieję, że w końcu mi się uda osiągnąć upragnione 60 kg. Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdalena musisz zaobserwować mnie w Obserwatorach Google +, a sprawdzałam i nie ma Cię jako obserwatora mojego bloga. Uzupełnij to jeśli głos ma się liczyć, pozdrawiam

      Usuń