czwartek, 2 czerwca 2016

Długa koszula, żakiet, a może szpilki?

Zdjęcia robiliśmy przed moim wyjazdem na początku maja, pogoda jak widać, była sprzyjająca sesji.

Tym razem chcę Wam przedstawić różnicę, jaką wprowadza zmiana obuwia, bądź wierzchniego okrycia.
Bazą tej stylizacji są spodnie i niebieska bluzka, nie zmienia się też biżuteria.

W pierwszym zestawie mam obuwie sportowe i białą, długą, rozpiętą koszulę. Styl typowo sportowy.
Lekki i wygodny.




 A teraz buty sportowe zamieniam na kobaltowe szpilki, torebka ta sama, koszula ta sama i wszystkie dodatki, a jak inaczej wygląda całość.





Oczywiście mogłam jeszcze zmienić torebkę na inną, ale wtedy byłoby zbyt dużo podmienionych części.
A chodziło mi o pokazanie jaką różnicę mamy, po zmianie samych butów. Do takiego luźnego streestylowego looku, też pasują szpilki.

 Naszyjnik dostałam do siostry Mai, na imieniny.

 A teraz zamiana białej koszuli na szary żakiet, prezentowałam go tu, w innym zestawie. I z zestawu sportowego mamy zestaw glamour.









Teraz podsumowanie dzisiejszych zestawów, ciekawa jestem, który podobał Wam się najbardziej, czy buty wprowadzają dużą różnicę?
Nie zakładałam sportowych butów do żakietu, bo mi taki zestaw nie pasował.

fot. Sylwan

szpilki - Atmosphere, żakiet - Femstage, torebka - Stradivarius, buty sportowe nn, spodnie - Atmosphere


15 komentarzy:

  1. mnie chyba bardziej podchodzi wersja bez szpilek :)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama nie wiem, wszystkie są ok. Te ze szpilkami to na lekki spacerek, z tenisówkami na bieganie po sklepach :)
    Pozdrawiam Marzenko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta torebka dodaje fajnego kontrastu!


    U mnie nowy post!
    http://onlymymotivation.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Koszule wogole sa fajne :) te długie tez :)
    Mnie obie wersje sie podobają , ze wskazaniem na szpilki

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie 3 wersje sa bardzo udane :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fantastycznie wyglądasz:) świetne masz spodnie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niby szpilki powinny wziąć górę, ale jakoś najbardziej podoba mi się wersja w sportowych butach.
    Jesteś tam taka smukła i młodzieńcza.
    ___Tess.

    OdpowiedzUsuń
  8. Marzenko, podobają mi się dwie wersje. Lubię sportowe buty i lubię szpilki. W tej stylizacji akurat wszystko pasuje. W zależności od okoliczności. Extra dobrałaś i koszulę i torebkę.
    Serdecznie Cię pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie wersje bardzo udane i do wykorzystania. A najbardziej podobają mi się spodnie! Bo jestem spodniarą ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ponoć żeby nasze nogi były zdrowe /a właściwie stopy/ należy zmieniać buty w ciągu dnia.
    Wiadomo w szpilkach nie da się bardzo długo, w pracy czy na spotkaniu możemy być super elegancki ale za chwilę możemy zmienić się w kobietę "na luzie", zrobią to właśnie buty. Też tak robię, niczego nie zmieniam oprócz butów.
    Podobają mi się wszystkie wersje ...serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne kolorki, świetnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkie wersje są fajne, ale najbardziej podoba mi się ze sportowymi butami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj to prawda... Zmiana samych butów potrafi zdziałać cuda! Też tak kombinuję:))
    Dla mnie każda wersja fajnie wygląda i w każdej można gdzieś wyskoczyć!
    A te szpilki, to Ci podkradam! Przydałyby mi się kobaltowe:D

    OdpowiedzUsuń
  14. szpilka zawsze się sprawdzi ale dzisiaj jestem za tenisówkami do tej stylizacji zdecydowanie lepiej sie sprawdzają, dodają takiej dziewczęcości :)

    OdpowiedzUsuń