piątek, 22 stycznia 2016

Moda i perfumy. Wielcy kreatorzy

Dawno nie przedstawiałam Wam żadnej książki, i to nie z powodu, że nie mam co polecić, ale dlatego, że tematów na posty mam cały worek, a czasu mniej niżbym chciała.
Książki lubię i czytam, co prawda nie tyle co kiedyś, bo kiedyś jedną kończyłam drugą zaczynałam, mimo małych dzieci, miałam siłę, żeby zarywać noce dla książek. Teraz dzień jakiś krótszy, oczy się szybciej męczą, ale chociaż jedną, dwie miesięcznie staram się przeczytać.
Przyznaje, że nie raz kupiłam coś, co polecała inna blogerka i nie zawsze taka książka przypadła mi do gustu, np. rozczarowałam się książką "Bądź paryżanką gdziekolwiek jesteś", to książka dla młodego pokolenia, więc obdarowałam nią siostrzenicę.
Książki tanie nie są i dlatego zapisałam się do biblioteki. Wypożyczam, czytam i wiem, co ewentualnie chciałabym mieć w swojej biblioteczce.
Jestem zwolenniczką książek papierowych, do których można wracać, oglądać, cytować. Lubię zapach papieru i farby drukarskiej.
Po książkach biograficznych i lekkich powieściach sięgnęłam po książki dotyczące mojej pasji, wychodząc z założenia że wiedzy nigdy dość.
Tak więc przedstawiam książkę przełożoną z angielskiego przez Elżbietę Wieteska, pt. "Moda i perfumy. Wielcy Kreatorzy"

Bardzo fajna pozycja, która mogłaby u mnie zamieszkać, mnóstwo zdjęć i ciekawostek na temat historii powstania perfum jak i kariery poszczególnych projektantów, choć bardzo w pigułce, bo każda z postaci tych kreatorów to osobne kariery i życiorysy, ale choć po części, możemy przybliżyć sobie ich świat.
Poznamy  tu  takich kreatorów jak: Giorgio Armani, Yves Saint-Laurent, Benetton, Elizabeth Arden, Balmain,  Franco Moschino, Takada Kenzo, Coco Chanel i wieloma innymi.

Z przyjemnością poznaje cytaty wielkich;

..."Perfumy są jak miłość, nigdy nie jest ich zbyt dużo"... Estee Lauder
..."Od mody ważniejszy jest styl"... Giorgio Armani
..."Zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn, najpiękniejszą ozdobą jest miłość"... YS Laurent


Osobiście lubię jego perfumy, z Escape nie rozstaję się od lat, lubię jeszcze jego Obssesion Night






Miałam przyjemność odwiedzić muzeum perfum w Paryżu, robi wrażenie, maleńkie flakoniki, kunsztowne, delikatne, sposób wytwarzania dawnych pachnideł.

Kilku nazwisk mi tu zabrakło, jak chociażby Roberto Cavalli, ale pozycja i tak godna uwagi.

Gdyby ktoś, nie widział co komuś kupić na prezent, to szczerze polecam tą pozycję, nawet jeśli ktoś nie interesuje się modą, to na pewno zainteresuje się historią perfum, każdy przecież jakiś używa. Ja bardzo ucieszyłabym się, gdym tą książkę dostała na imieniny lub urodziny, mogłabym do woli do niej zaglądać.
Przepraszam za jakość zdjęć, robiłam telefonem, a książkę już oddałam i nie da się powtórzyć...


7 komentarzy:

  1. Wygląda na to, że książka rzeczywiście warta przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobry tekst Marzenko, muszę się bardzo starać żeby nie przepaść przy takiej konkurencji :)))) Sciakam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też ostatnio trochę mniej czytam ze względu na oczy i lubię książki papierowe. Pożyczam od córki, ona dużo kupuje. Zainteresowała mnie ta książka /u mnie dzisiaj też o zapachach/.
    Serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Biblioteka, to u mnie podstawa:))
    Jakoś te ebooki mnie nie przekonują. Chyba jestem staroświecka;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesujący post.Uwielbiam takie ksiązki.Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny post i godna uwagi książka. Sama uwielbiam firmy Hugo Boss i Calvin Klein zarówno za zapachy, zwłaszcza męskie, jak i za ubrania. Zawsze odwiedzam z facetem ich sklepy w podwarszawskim centrum Fashion House. :)

    OdpowiedzUsuń