czwartek, 14 stycznia 2016

Kozaki, frędzle i futro

"Jest zima, to jest zimno", zacytuje filmowego klasyka.
Pogoda bardzo zmienna, raz mróz poniżej 10 stopni, to odwilż, jednego dnia pada śnieg, drugiego deszcz. Taka uroda tegorocznej zimy.
Chcę Wam pokazać, jak ubieram się zimą w zwykły dzień, tzn. sobotę, idąc po zakupy, (zakupy spożywcze oczywiście) robię przeważnie raz w tygodniu, te większe, mam pomagiera do siatek (dziękuję mężu).

Spódnicę z frędzlami i kozaki już tu były (tu), ale jak zauważyliście, u mnie często są te same ubrania,
w innym zastawieniu.  Tym samym pokazuję, że mając ograniczoną ilość ubrań, można z nich robić różne zestawy.
Futerko już trochę czasu ma, czas rozejrzeć się za nowszym, bardzo podoba mi się futro u blogerki Grażynki, jest cudne, kolorowe, dlatego wrzucę link do jej futerka (tu).
Miejscem zdjęć tym razem, jest parking przed Zakładami Azotowymi, największą firmą w naszym mieście, której szerszemu gronu jeszcze nie pokazałam.
Proszę tylko o wyrozumiałość, co do moich włosów, ale już 2 tygodnie walczę z katarem, i nie myję głowy tak często jakbym chciała. Zdrowie ważniejsze, może w końcu mi minie. Nos też obdarty mimo smarowania, ale trudno.
Dzisiejszy zestaw zatem jest zwyklakiem, szal komin ma cekinki, dlatego założyłam czarny sweterek ze złotą nitką i złote kolczyki i koniec błyszczenia tym razem. Pozdrawiam Was cieplutko, życzę zdrówka.
















Ostatnie dwa zdjęcia wrzucam, aby pokazać Wam moją twarz. Zdjęcia są bez retuszu, chodziło mi o to, żeby zobaczyć czy po miesiącu stosowania zestawu kremów jest jakaś różnica. Wg mnie jest. A tu link do posta z tymi kremami. (Uniqua)


spódnica - Promod
Kozaki - Carinii
sweterek - nn
komin - H&M
futerko - Yashimei

17 komentarzy:

  1. Mimo kataru i tak wyglądasz kwitnąco, włosy są w porządku co chcesz :) Dużo zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z.A. Puławy :) Stylizacja bardzo fajna. Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fantastycznie wyglądasz w tym zestawie;)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Kuruj się, żebyś była w formie na Gali. Do zobaczenia :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. marzenko - nosisz fredzle z wielka gracja! do tego futerko i swiecacy sweterek. Istny szal!

    PS. Opanowalaas te jezyki u mnie na blogu?

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie Ci w tek stylizacji.
    Ja to zmarźluch jestem, to bym się nie rozpięła do zdjęcia.
    Wszystko do siebie pasuje.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. A look very nice. The skirt and jacket are beautiful.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zwyklak powiadasz? nie wygląda na taki. Futerko, spódnica, świetne kozaki. Stylizacja pierwsza klasa :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zupełnie nie wygląda na zwyklak ;) Jakbys wyskoczyła w dresowych gaciach, rozciągniętym swetrze i kurtale, to bym wiedziała, że zwyklak - a tak, to wielkie wyjście ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna ta kiecka!!! Cały zestaw fajnie wymodziłaś! Tylko pytam się, gdzie czapka skoro chora jesteś?!:D
    Co do rezultatów działania kremów, to trudno mi ocenić Marzenko... Dwa zdjęcia, obok siebie - przed i po, to łatwiej byłoby ocenić:)
    Ale po tej fotce widzę, że masz bardzo ładną cerę:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Dość odważna propozycja. Jak na okoliczności przyrody . Ja lubie sie otulać na maxa ;)
    Fajne buty i ciekawa torebka !
    Pozdrawiam Marzenko !

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się ta stylizacja, kozaki fajnie pasują to spódniczki, ładne krótkie futerko.
    Na ostatnim zdjęciu buzia ładnie rozjaśniona więc są pozytywne rezultaty.
    No właśnie Marzenko, gdzie czapka jak jesteś przeziębiona? Dbaj o siebie!
    Serdecznie Cię pozdrawiam i zdrowia życzę...

    OdpowiedzUsuń
  13. Całość wygląda rewelacyjnie, ale również pomyślałam o czapce, skoro zakatarzona jesteś. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny zestaw i wcale nie taki zwyczajny :) A włosy moim zdaniem bez zarzutu!
    www.szafamajniaka.blogspot.com www.majniaki.pl

    OdpowiedzUsuń