piątek, 30 października 2015

Sukienka z Marconi

Chwaliłam się Wam ostatnio, że coś tam, na tej wyprawie do Modo Domy Mody, sobie kupiłam.
Koniecznie chciałam odwiedzić butik Marconi, na wrześniowym spotkaniu w Carinii wygrałam od nich sukienkę, i chciałam zobaczyć kolekcję jesienną. Byłam tak zaaferowana oglądaniem, przymierzaniem, że nie zrobiłam ani jednego zdjęcia, z wnętrza butiku, więc wstawię takie jakie mam ze strony Marconi na FB.
W butiku tym jest firma Marconi i Chanty, obie marki są firmami polskimi. Po pierwsze, nowatorskie wzornictwo i  jakość. Po drugie - dobra cena, po trzecie - różnorodność.
Oto mój wybór.

Dobrze, że możemy kupować naszych rodzimych producentów i projektantów i wspierać nasz przemysł
( taki nasz mały patriotyzm).

 Sukienka jest typu kopertowego, ale przeszyta w pasie, zestawienie kolorów wpasowuje się w obecne trendy, można ją założyć zarówno do pracy, jak również na kawę z koleżanką.















A tak prezentuje się butik Marconi i Chanty












Kolekcja całkiem pokaźna, bo są i sukienki, i garsonki. Nowoczesne, w żadnym razie nie babcine, są fajne kurtki pikowane, żakiety, spódnice, spodnie, torby -  jest tego całkiem sporo, ceny bardzo dobre.
Kupiłam dwie sukienki, od niedawna noszę sukienki, i coraz bardziej mi się to podoba, podobała mi się jeszcze jedna, ale nie było mojego rozmiaru.
W dzisiejszym zestawie, z beżowymi kozaki i czarnym skórzanym płaszczem, ale dobrze wygląda też z czarnymi kozakami, dodatków, można wybrać wiele.
Sukienka - Marconi, kozaki - CCC, torba - by G Baczyńska, płaszcz skórzany - Zakłady Futrzarskie Kurów.
fot. Sylwan

środa, 28 października 2015

Love your feet all year round - kochaj swoje stopy, cały rok.

Nastała pora, kiedy stopy okryte są  butami, ciepłymi, ciężkimi, skórzanymi, kaloszami, itd.
Nie nosimy już przewiewnych sandałków, a właściwie zaraz zaczniemy nosić wyłącznie kozaki. Nasze stopy zasługują na wyjątkowe traktowanie, nie tylko latem, kiedy je widać. Musimy zdać sobie sprawę z tego, że dźwigają ciężar naszego ciała, cały dzień. Dlatego przy wyborze butów, trzeba zwrócić uwagę na wygodę, wysokość obcasa, czy koturna, oraz na to, by buty zimowe były lekko luźne, powietrze jest najlepszym izolatorem ciepła. Kiedyś o tym nie wiedziałam, kupiłam modne, opięte, botki na laminacie i odmroziłam małe palce. Długo bolały.
fot. internet
O stopy trzeba dbać regularnie przez cały rok, przecież muszą nam dobrze służyć. Większość osób, szczególnie zimą, ma stopy przesuszone, takie źle wchłaniają wszelkiego rodzaju kremy, dlatego należy również zimą robić pedicure. Najlepiej u dobrego fachowca jakim jest podolog. To wyższy stopień wtajemniczenia kosmetologa, otrzymuje się go po studiach podyplomowych.
Czym zajmuje się podologia?
Podologia to nazwa pochodząca z greckiego PODOS - stopa i LOGOS - nauka. Jest to paramedyczna dziedzina zajmująca się schorzeniami stóp, łączy w sobie dziedziny medycyny takie jak: ortopedię, dermatologię, flebologię, fizjologię i anatomię, jest to rodzaj ogniowa pośredniego, między pracą pediciurzystki, a lekarzami różnych specjalności
Z zabiegów podologicznych powinni korzystać szczególnie Ci, którzy mają ze stopami problemy; wrastające paznokcie, wkręcające się paznokcie (ortonyksja), haluksy, palce krogulcze, odciski, modzele, czy grzybicze paznokcie, rozpadliny na piętach, a także osoby ograniczone ruchowe, lub chore na cukrzycę.

Oczywiście może skorzystać całkowicie zdrowa osoba, bez jakichkolwiek uszkodzeń, ale wiedza jaką ma taka osoba, gwarantuje nam super wykonany pedicure.
Ja trafiłam do City Day Spa, mgr Marzanny Kapciak, gdzie jest miło, przytulnie, komfortowo.

Marzanna wykonuje zabiegi wyłącznie wysterylizowanym sprzętem, tak jak dzieje się to w przypadku narzędzi chirurgicznych, oraz jednorazowymi dłutami skalpelowymi. Chodziłam do wielu kosmetyczek, u których stały jakieś tam pojemniki z płynami odkażającymi, myjki ultradźwiękowe, ale tylko u niej miałam przed zabiegiem pokazany sterylny pakiet.
Po ocenie moich stóp, otrzymaniu dostaniu kawki, Marzanna wzięła się za moje stopy.
Trochę bałam się tego dłuta skalpelowego, ale moje obawy były nieuzasadnione. Zabieg miałam wykonany bardzo, bardzo delikatnie, a moje stopy odżyły. Mimo, że regularnie robię pedicure, ale robię sama, a to nie to samo, wykonany fachowo - to jest to.
City Day SPA jest gabinetem profesjonalnej kosmetyki, oferującym duży zakres swoich usług, na wysokim poziomie.

A czy wiecie, że obuwie zimowe, należy zmienić w pracy, jeśli to możliwe zdejmować kozaki i zakładać lżejsze, nie dość że stopy się męczą, puchną, jest złe krążenie, robią się od nich nagniotki, modzele, odciski, to buty noszone ponad 8 godzin dziennie przestają nas grzać, skóra traci właściwości , a buty są zimne
i sztywne.
Przynajmniej raz w tygodniu zróbcie kąpiel swoim stopom, w soli bocheńskiej, himalajskiej, z dodatkiem jakieś aromatycznego olejku, regularnie usuwajcie zrogowaciały naskórek, tak przygotowana skóra lepiej wchłania kremy, a Wasze stopy będą Wam dobrze służyły i pięknie wyglądały, a przynajmniej raz w miesiącu odwiedźcie fachowca.



Gabinet jest przestrzenny, duży, jasny, urządzony w stylu glamour, bardzo dobrze wyposażony w wygodne sprzęty. Co prawda na zdjęciach panuje półmrok, ale zabieg miałam wykonywany po popołudniem, po pracy.



Właścicielka gabinetu - Marzanna Kapciak

Sterylny pakiet przeznaczony tylko dla mnie.
Przy kawce i na tak wygodnym fotelu, można się naprawdę zrelaksować przy takim zabiegu.













 Na zakończenie zabiegu, nawilżający krem z mocznikiem, oraz odżywka na paznokcie i masaż stóp. 
Odczucie lekkich stóp, bezcenne.


Wiem, ze czytają mnie również panowie, te zabiegi są również dla Was, kobiety zwracają uwagę na wygląd Waszych stóp, zadbajcie o nie, nie tylko dla nas, ale przed wszystkim dla siebie i swojego zdrowia.

fot. Bogusława Sadurska i ja

niedziela, 25 października 2015

Premiera muszkieterek Carinii

Szukałam ostatnio butów na zimę/jesień, niby mam jeszcze kozaki z zeszłego roku, na koturnie,oraz płaskie botki, ale... No właśnie, teraz trendem są muszkieterki, przede wszystkim z zamszu, jak również ze skóry licowej i oczywiście wszechobecne frędzle. Na przymierzałam się ostatnio tych butów całkiem sporo, i jak były ładne, to nie do końca wygodne, a to za szczupłe w łydce, a to obcas za wysoki.
Polecam Wam sklep Carinii, bo jest tam bardzo duży wybór, dużo nowości. W żadnym innym sklepie obuwniczym nie ma tak wielkiego wyboru, modne wzornictwo, kolory, podeszwy, obcasy, koturny, raj dla oczu.
Buty Carinii poza sklepami firmowymi można również kupić w sklepie internetowym eobuwie.pl.

W piątek po pracy siedziałam w sklepie ze 2 godziny, i jak temu osiołkowi, co w żłobie dano, w jednym owies, w drugim siano, zdecydować się nie mogłam. Tak więc udałam się tam w sobotę,  już miałam kupić botki na słupku z frędzlami, ale ku moim oczom wyłoniły się piękne, wysokie, muszkieterki ze skóry licowej. Oceńcie same jak są piękne, a przed wszystkim bardzo wygodne. Poprzez to, że przód buta ma wyższy protektor, to wysokość obcasa nie jest żadnym problemem. Poza tym, ceny Carinni są bardzo przystępne, bo za te buty zapłaciłam 379 zł.

Stylizacja - do tych pięknych kozaków założyłam dziś spódnicę z zamszu w ciemnobrązowym kolorze, której dałam drugie życie, w tamtym roku wyglądała inaczej, teraz jej dół przerobiłam na frędzle (tu).
Do spódnicy, biały sweterek z grubym splotem, co też jest obecnie bardzo trendy, oraz czarną ramoneskę. Dla ożywienia całości, założyłam apaszkę ze zwierzęcymi printami, oraz dobrałam torebkę również z frędzlami, jak frędzle to frędzle, i wcale ich nie jest za dużo.





























Buty/Boots - Carinii
Kurtka/Jacket - Zara
Torebka/Handbag - Stradivarius
Sweter/Sweater - H&M
Spódnica/Skirt - Promod

fot. Sylwan