piątek, 25 września 2015

Bluzeczka z Pewexu

Tym co pamiętają, nie muszę przybliżać tematu, ale wśród moich czytelników, są jednak osoby młode, które nie wiedzą co ów był "Pewex". A była to siec sklepów z dobrami wszelakimi, ciuchami, alkoholem z górnej półki, papierosami, wszystkim tym co przyjechało do Polski z zagranicy, gdzie płaciło się obcą walutą lub bonami. Tam były oryginalne rzeczy, kupiłam tam kiedyś japoński telewizor.
Sklepy te były dla mnie czymś wyjątkowym, jako nastolatka, lubiłam tam chodzić, oglądać piękne rzeczy, te sklepy pachniały...przepychem, a oczy śmiały się do każdej rzeczy, od dezodorantu począwszy,a na kieckach skończywszy.
Więc w tych odległych o lata świetlne czasach, moja mama kupowała sobie włóczki, których w naszych sklepach nie było(tzn . takich nie było) i robiła sobie sweterki, bluzki, garsonki. Na wesele mojego brata (30 lat temu) zrobiła sobie właśnie taką garsonkę ze srebrnej nitki, co się stało ze spódnicą, nie wiem, ja odziedziczyłam bluzeczkę. Mam dwie siostry, ale tylko ja mam podobną figurę i wzrost do mamy, tak więc odziedziczona bluzeczka wisi sobie w szafie, w worku i czasami od wielkiego dzwonu ją zakładam.
Jest to najprawdziwszy vintage pod słońcem, jeden z kilku odziedziczonych po mamie, mam jeszcze starszą sukienkę, która ma tyle lat co ja, ale muszę w niej wymienić zamek i też wam przedstawić, "małą czarną"
z 60-tych  lat.
A dzisiaj... spodnie Zara, szpilki - Gino Rossi, bluzeczka - moja mama Majka, torebka Desmo

















fot. Sylwan

niedziela, 20 września 2015

Pokaz nowej kolekcji jesień- zima Carinii. Wydarzenie w showroom Chodakowska

W miniony wtorek miałam przyjemność być na pokazie nowej kolekcji jesień-zima firmy Carinii.
Pokaz odbył się w showroomie Chodakowska. Kto mnie śledzi na FB lub instagramie, ten już o tym wie.

O wydarzeniu tym, pisały już chyba wszystkie modowe i celebryckie portale. Ja też miałam już wcześniej ten post uczynić, ale szczerze powiedziawszy czekałam na fotki od dwóch fotografów, do których napisałam, czy mogli by i chcieli użyczyć mi kilku oflagowanych fotografii,  ale panowie do dziś nie raczyli mi nawet odpisać, że nie są zainteresowani. Ich strata.
Zdjęcia robiłam tylko telefonem, więc wybaczcie jakość zdjęć.

Zaproszenie otrzymałam od Beaty Czumy, za co jestem jej bardzo wdzięczna. Pierwszy raz miałam okazję iść czerwonym dywanem. Świetnie to Beata zorganizowała, w połowie tygodnia, o 14 zaprosić tyle znanych kobiet. Przyjęcie miało charakter kameralny, tylko dla wybranych, byli też oczywiście fotoreporterzy
i dziennikarze. Oprawą kateringową zajęła się restauracja "Karpielówka".  Partnerami tej imprezy były firmy: Fuerza,  Marconi, Dermamedic, Tutu Princess, oraz Dagmara Michalik.

Wraz z koleżanką, znalazłam się na świetnej imprezie, którą prowadziła Agnieszka Jastrzębska, oczywiście przybyła również Maja Sablewska, ambasadorka Carinii. Nie sposób było zrobić sobie zdjęcia ze wszystkimi gwiazdami, ale kilka zgodziło się na fotografię i na publikację. Poznałam mnóstwo wspaniałych kobiet. Kobiety są wielkie, Beatko jeszcze raz dziękuję.
Na imprezie tej były: Ilona Katarzyna Felicjańska, Kasia Klich, Ewa Lubert, Monika Ordowska, Katarzyna Pierścionek, Joanna Majstrak, Karolina Nowakowska, Honorata, Witańska, Agnieszka Kawiorska, Dorota Czaja, Ola Ciupa, Paulina Drażba.
Spotkanie było super,  piękna nowa kolekcja, był również konkurs wizytówkowy i coś wygrałam....taaddaamm wygrałam sukienkę firmy Marconi, jak tylko odbiorę nagrodę, na pewno będzie
post.
Było też dobre wino i prezenty dla uczestników. W pakiecie znalazła się koszula z hasłem reklamowych Mai, pendrive z kolekcją i cudny breloczek.
Podsumowując ten event, mogłabym częściej na takich imprezach bywać, robić o nich posty i przybliżać Wam świat z gwiazdami.

 Modelki ubrane były w sukienki z Marconi.







 Ta torebka bardzo mi się podoba, świetny nowoczesny fason, w dodatku w kilku kolorach, rudym, brązowym, jasno szarym, granatowym. Frędzle i zamsz, super duet.

Ilona Felicjańska, jest piękna, bardzo zgrabna i  miła, chętnie zgodziła się na fotkę i publikację.





 Miałam przyjemność poznać projektantkę Dagmarę Michalik, kolejną wspaniałą kobietę.



 Z Ewą Lubert i Moniką Ordowską, też chwilę porozmawiałyśmy przy lampce wina, tzn ja piłam wino, one jadły i fajnie nam się rozmawiało. Świetne dziewczyny.












Byłam tak zaaferowana, że w showroomie na Chodakowskiej nie zrobiłam żadnego zdjęcia butów, dlatego zrobiłam je już u nas w Puławach. Kolekcja ma kilka fajnych nowych fasonów, błyszczące lub przezroczyste obcasy, zamsz. Wszystkie buty i torby są z naturalnej skóry.







piątek, 18 września 2015

Artistic t-shirt

Od dawna zbierałam się, aby pokazać Wam, t-shirt jaki dostałam od syna na imieniny. Piotr przywiózł mi ją w wakacje, niestety była dla mnie za długa, musiała swoje odczekać, aby trafić do krawcowej, nie ważne, ważne że już ją mam i pokazuje.Ostatnie letnie dni, lato definitywnie się kończy, ostatni dzwonek.
Piotr namalował mi tą koszulkę ręcznie, jest to portret mojej mamy, kiedy miała 21 lat, tym bardziej dla mnie sentymentalna, bo mamy już z nami nie ma.  Bardzo się wzruszyłam jak dostałam ten prezent, dlatego szukałam dobrej krawcowej, aby mi tego dzieła nie zniszczyć.
Zdolne to moje dziecko, mimo, że jest amatorem i nie kończył szkoły plastycznej, ale jak ktoś ma talent, to i szkoła mu nie potrzebna. Zresztą Piotr poza tym, że czasami maluje portrety jest także tatuatorem.
Jak to mówi Maria Czubaszek..."jak dwoje ludzi bardzo się kocha, to i małżeństwo ich nie zepsuje", tak jak ktoś jest zdolny , to szkoła mu nie potrzebna. Zresztą sama po sobie wiem, że nie wszystkiego można nauczyć się w plastyku, można zdobyć szlif, ale można też zdusić w sobie twórczość.



Pochwale się też jeszcze jedną fajną koszulą w tym poście, którą dostałam na pokazie kolekcji jesiennej Carinii, ale o tym w następnym poście, który jest w przygotowaniu. A wierzcie mi jest co pokazać. Koszula z hasłem Mai Sablewskiej bardzo pasuje do tej stylizacji, zapraszam na oglądanie zdjęć z tej sesji.






















Piotra prace wiszą w restauracji  La Brioche w Londynie, namalowane są portrety znanych osób i każdy może je kupić.



Koszula - Diverse, spodnie - New Look, buty - Deichmann, Fila, t-shirt - Atmosphere.