poniedziałek, 12 października 2015

Zestaw jesienny, szaro-beżowy

Kiedyś nie zestawiało się kolorów zimnych z ciepłymi, w zasadzie przeciwstawnych, a dziś przyjmuje się takie zestawienie zupełnie normalnie. W ostatniej kolekcji Ewy Minge bardzo podobało mi się zestawienie błękitu z beżem. Co prawda kolorem preferowanym przez stylistów i projektantów na jesień miał być kolor marsala, a z tego co widzę, to bardziej przyjmie się szarość, beże i brązy. Kolor marsala jakoś nie może u nas zagościć, był w prasie modowej już na wiosnę, na lato, a na ulicach go nie widać. Dla tych osób, które nie wiedzą jaki to kolor, wyjaśniam - są to odcienie burgundu, wiśni, ciemnej czerwieni, wina, przybrudzonego bordo z elementami rdzawymi.

Stylizacja: Wracając do mojego zestawu, mamy tu właściwie tylko 3 kolory, beż, szary i czarny. Plisowana spódnica ze złotymi końcówkami na plisach, wpisuje się bardzo dobrze do beżu, i już na blogu ją Wam pokazywałam, tak samo jak i kurtkę i kozaki, ale w innym zestawie. Golfisko  w kolorze gołębiej szarości, ma gruby splot, który również będzie bardzo mody tej jesieni i zimy. Grube wyraziste sploty to nadchodzący hit.
Dzisiejszą fotki robił mi mój starszy syn Patryk
Golf - F&F, spódnica - Zara, kozaki - Jenny Fairy, kurtka - Stradivarius, torba - G by Baczyńska (zakup z Rossmana), naszyjnik prezent z Londynu.

















fot. Patryk Walczak

17 komentarzy:

  1. Genialna stylizacja! :) Swetry z grubym splotem wyglądają super! :D Co do koloru marsala - lubię bardzo, świetny odcień, idealnie współgra z czernią i różnymi odcieniami szarości. Ale racja, jakoś mało go widać na naszych ulicach...

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie wyglądasz:)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny zestaw, podoba mi się golf choć ja takich nie noszę, źle się w tych grubych czuję.
    Teraz moda pozwala na różne połączenia kolorów.
    Kolor marsala u mnie zagościł, niedawni był na blogu.
    Pozdrawiam serdecznie,,,

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne są te czarno-białe foty,mają charakter i fajny klimat. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. widzę,że mamy ten sam problem z grzywką ;) mnie córy namówiły na dłuższa grzywkę i teraz z nią walczę ;) nie wiem jak długo wytrzymam ;) osobiście kolor marsala bardzo lubię, już od dłuższego czasu u mnie gości :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda ja też nie wiem ile jeszcze wytrzymam, bo są dni, że mam ochotę ciachnąć. Też mam kilka ciuszków w kolorze marsala, w końcu to odcień czerwieni, a jak widać - ja bardzo lubię czerwień.

      Usuń
  6. Ślicznie. Wszystko bardzo mi się podoba, oprócz spódniczki, ale ja po prostu mam traumę związaną z plisowanymi spódnicami, więc usprawiedliwiona jestem. Za to mam identyczna sówkę i bardzo ją lubię. Co do Marsali to uważam , że to trudny kolor, bo nie każdemu pasuje. Nie mogę nosić w okolicach twarzy, bo jak marznę , a wtedy mój nos robi się czerwony, a ten kolor bardzo to podkreśla. Za to moja siostra wygląda w tym kolorze przepięknie, ale jest naturalną brunetką. Wybrnęłam z marsala i udało mi się zdobyć dwie sztuki odzieży w tym kolorze - rękawiczki i spodnie rurki. Marzyły mi się jeszcze botki bordowe, ale ja bardzo rzadko kupuję buty i wybieram wtedy takie co posłużą dłużej. Nie mogę zdecydować się na bordowe botki, bo mam wrażenie, że to moda jednego sezonu i potem będę niezadowolona, że nie kupiłam w bardziej neutralnym kolorze. Co myślisz o tym Marzenko?Chyba zdecyduję się na tradycyjne czarne lub brązowe sztyblety, ewentualnie granatowe. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusia sama rozglądam się za wiśniowymi botkami, jeszcze na ładne nie trafiłam, ewentualnie mogłby być granatowe lub szare, ale wiśniowe, burgund, marsala, zdecydowanie na TAK. Przecież i tak nie kupimy sobie butów na kilka lat, bo nawet jak się nie zniszczą to już tak nam zbrzydną, tu nie ma co patrzeć czy posłużą czy nie. Fason się zmienia, myślę, że na dwa lata do przodu czerwony jeszcze będzie modny. Moja koleżanka 3 lata temu kupiła sobie piękne skórzane kozaki, na słupku, wyprzedzały epokę, a teraz są bardzo trendy. Nasze roczniki to tak mają, żeby było praktyczne, żeby długo nosić, żeby pasowało do wszystkiego. Ja mówię STOP

      Usuń
    2. Masz rację. Tak zrobię

      Usuń
  7. Ależ świetnie wyszło Ci to zestawienie, piękne karmelowe brązy z szarością, a spódniczka podkreśla Twoje piękne nogi, super jest! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia, szczególnie zbliżenia i czarno-białe ujęcia, które uwielbiam w fotografii. Podoba mi się zestawienie koloru skóry z szarym golfem - ładnie to razem współgra. Poza tym wpadł mi w oko ten czarno-złoty pierścionek z cyrkoniami :)
    Mam golf ze splotem warkocza w kolorze marsala, taki nieco dłuższy i to już moja kolejna zdobycz w tym pięknym odcieniu. Niebawem pojawi się on na blogu, ale fakt, bardzo mało tego koloru dokoła, szkoda, że nie jest doceniany bo jest piękny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super!!! Spokojnie mogłabym się tak ubrać! Lubię takie kurteczki i plisowane spódnice (choć żadnej nie mam obecnie!). Wisior świetny!!!
    Masz super nogi, więc mini jak najbardziej na TAK:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Toż to moje kolory ulubione, bardzo lubię i często tak łażę :) :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj podoba mi się bardzo. Zwłaszcza seter. Doczytałam, że kupiłaś go w F&F, to nowa kolekcja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko, golf kupiłam pod koniec zimy. Nawet nie zdążyłam go założyć. Patrząc na fotki, dochodzę do wniosku, że rajstopy mogły być mniej transparentne, bardziej kryjące.

      Usuń
  12. Lubię tego typu zestawy, bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń