czwartek, 1 października 2015

Dress Desigual


Uwielbiam ubrania, które mają charakter. Zawsze podobało mi się coś innego, żeby nie być tłem tłumu, ale być indywidualnością. Dlatego bardzo lubię Moschino i Desigual. Obie marki są lekko "zwariowane" i nie szablonowe, bardzo barwne, co też lubię. Z Moschino mam kurtkę jeansową w gazetę, a teraz w moje ręce wpadła sukienka Desigual. Kolorowa, paczworkowa, z charakterystycznymi kołami - kwiatami.
Jeśli chodzi o tą markę, to stacjonarny sklep znajduje się w Warszawie w Złotych Tarasach. Byłam tam ostatnio pocieszyć oczy, jedyny minus tego sklepu, to ceny, ciekawe jak te ceny przedstawiają się np. w Londynie, muszę to sprawdzić, odwiedzę ich przy najbliższej okazji.
Ciuchy są drogie, ale coś za coś.
U nas Desigual nie jest bardzo popularny, na ulicy, nie  spotyka się kobiet w ich rzeczach, a firma jest na tyle charakterystyczna, że każdy pozna ich wzór. Natomiast za granicą np. w Belgii jest bardzo popularna (tak doniosła mi koleżanka, która tam mieszka). Teraz przedstawię Wam kilka perełek z ich sklepu internetowego, które chętnie bym do swojej szafy przyjęła. Wszystkie zdjęcia pochodzą z ich strony (link)
www.desigual.com








Te obie torebki, bardzo mi się podobają.


A teraz moja sukieneczka, którą kupiłam za 20 zł w SH, rzadko chodzę do ciucholandów, często wychodzę bez niczego, wyrosłam już z kupowania na ilość, bo tanio, teraz szukam czegoś wyjątkowego,
zdarzają się perełki.


Zdjęcia robiliśmy w naprawdę mocno wietrzny dzień, słoneczko świeciło, ale wiatr sobie szalał.



Do skórzanej kurtki założyłam też futrzastą kamizelkę, na wierzch, można też bez kurtki, założyć bezpośrednio na sukienkę, z torbą z frędzlami i tymi wzorami mamy całkowity styl boho.










sukienka/dress - Desigual
skórzana kurtka/leather jacket - Stradivariuss
torebka/handbag - Stradivariuss
kamiezelka/vest - Tally Weijl

fot. Sylwan

20 komentarzy:

  1. na mojej ulicy :) DIsigual jest dość popularny. A sklep hipermarketowy na przeciwko marchewki. CO firmiie nie uwłacza, bo na przeciwko kiełbasy jest salon Soni Rykiel :)
    Mnie się barrdzo ich projekty podobają, ale ja jestem bardziej stonowana, i ceny są nadal wysokie.
    Pięjną sukienkę dorwałaś. Idealnie do miejskiego boho

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja ma bardzo ciekawy wzór :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę nie w moim stylu to ich wzornictwo, niemniej ten kolorowy płaszczyk jest bardzo fajny ;)

    Wyglądasz w tej sukience i reszcie ciuszków jak rasowa hipiska, Marzenko!
    Dobrze jest, bo spójnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Idź ładny strój! Wyglądasz wspaniałe i atrakcyjne dla niego. Desigual jest bardzo ciekawe hiszpańska marka. Choć wydaje się to zupełnie tylko dla bardzo młodych, można wykazać, że jest właśnie dla ludzi dojrzałych. Wspaniała piękno i atrakcyjność dojrzałości. Świetny wygląd, ciekawa propozycja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny outfit :) Świetnie na Pani leży :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie !

    OdpowiedzUsuń
  6. cudownie wyglądasz w tej sukience:)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Frędzle jak najbardziej na topie ;) super!
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  8. Super Hipi! - Przymierzam się, by samej sobie coś takiego wykombinować. Naszyjnik do tego, też dobrałaś fajny.
    Torba Twoja, też bardzo mi się podoba o ile jest z prawdziwej skóry.
    Jednak Marzenko spróbuj tą kieckę założyć do wąskich dżinsów, myślę że ogólny efekt będzie w Twoim przypadku o wiele lepszy.
    Co do zdjęć, które dodałaś ze strony, to podobają mi się dwie torby - pierwsza, ta bordowa i ostatnia. Są super.
    Kiecka jest naprawdę świetna i chyba już dziś tak fajnej nie kupi się u nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają dużo na stronie, a jeszcze więcej na allegro, kupi się kupi, tylko trzeba zapolować. Do jeansów będzie noszona w zimie, i do grubych rajstop

      Usuń
  9. Już Cię nie lubię! Z zazdrości! ;))) To ja tu myślę, żeś kupę kasy na tę kieckę wydała, a tu 20 zł!!! Szczęściaro!
    I do tego świetnie Ci w niej! I jeszcze masz czerwoną-frędzelkową, to już w ogóle mam focha!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tara, ja naprawdę rzadko chodzę do SH, raz na parę miesięcy, ale czasami wracam z trofeum z tego polowania.

      Usuń
  10. Kochana przepieknie! Ja zawsze zachwycona jestem barwami i wzornictwem tej marki. W Polsce faktycznie ceny z kosmosu, ale pocieszę Cie, że w euro gdziekolwiek indziej wychodzi dużo taniej, a już najlepiej rozejrzeć sie we Włoszech, czy kraju pochodzenia tej marki w Hiszpanii. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mam zamiar sprawdzić ich ceny w Londynie i to jeszcze w tym roku.

      Usuń
  11. Ta stylizacja jest dla mnie absolutnie doskonała, bo ja również uwielbiam takie klimaty. Skojarzyło mi się z utworem "Ta nasza młodość"z Piwnicy pod Baranami. Chyba nasze roczniki tak mają. Dzieci kwiaty, wiatr we włosach i te sprawy. Ciężko w pewnym wieku wystylizować się na hipiskę, a Tobie się to udało. Jednak to prawda, że ubranie wyraża to co człowiekowi w duszy nadal gra.Gratuluje świetnej zdobyczy z sh. Z dżinsami ta kiecka pasowała, ale z dzwonami i po odpruciu tej falbanki na dole, bo ja lubię tuniki. Pozdrawiam Danka
    PS. Marzenko, zatelefonuje na pewno, ale za kilka dni, bo teraz mam kumulację wyzwań wszelakich i robota mnie niestety kocha. Doba za krótka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, dla nas taki styl ubierania był naturalny, kiedy byliśmy nastolatkami, tak samo jak rockowy, dzisiejsze młode dziewczyny odkrywają to i ubierają się dla sesji, chociaż czasami wcale to do nich nie pasuje, ale rozumie, ja czasami też się wystroję na bogato, bo taka okoliczność, a to nie moje klimaty. Szukam fajnych dzwonów

      Usuń
  12. Sukienka jest fajna, ale myślę, że lepiej byłoby założyć do niej rajstopy kryjące w jednym z kolorów z sukienki, no i ja zrezygnowałabym z tej kamizelki. Trochę za dużo się tu dzieje, ale oczywiście to jest moje zdanie. Jeśli Ty się dobrze czujesz to ok, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamizelka to już na bardzo chłodny dzień, można też ją założyć bez kurtki, chciałam tylko pokazać różne warianty. Następnym razem zamiast rajstop będą spodnie. W takim wydaniu jest całkowite boho. dziękuję za komentarz, pozdrawiam

      Usuń
  13. Prawdziwą perełkę Marzeno wyszperałaś. Jest kolorowo i radośnie. :)
    Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń