środa, 29 lipca 2015

Letnie spodnie

Wróciłam z rehabilitacji, pożegnałam morze, wracam do normalnego życia, pracy i   blogowania. Przedstawiam mój ostatni zakup - spodnie z lnu i bawełny.
Najbardziej letnia tkanina to oczywiście len. Naturalna, chłodząca, przewiewna, domieszka bawełny, też naturalnego włókna wychodzi tylko na plus, bo spodnie trochę mniej się gniotą, niż w przypadku czystego lnu. Dlatego jak spotkałam te spodnie w Tesco, od razu się na nie zdecydowałam. Właśnie takich poszukiwałam.
Plenerem do zdjęć jest dziedziniec Pałacu Czartoryskich w Puławach. Zdjęcia robione po całym dniu noszenia spodni, więc trochę jestem pomięta, ale nie tak, jakby to było w przypadku czystego lnu. Prosty krój nogawek idealnie pasuje do koturnów. Kiedyś taki krój spodni już nosiłam, obecnie to moje pierwsze z szerszymi nogawkami.
Torba - Ted Baker
Spodnie - F&F
Bluzka - New Look
Buty - Lasocki
Bransoletki - biała, masa perłowa, pamiątka z nad morza,  czarna Carinii
Okulary - Hera & Luna by Vision & Fashion




















fot. Sylwan

18 komentarzy:

  1. Dobry wybór - spodnie doskonale na Tobie lezą!

    OdpowiedzUsuń
  2. Białe spodnie są nieodzowne zwłaszcza latem. Chyba też rozjaśniłaś włosy czy tylko mi się wydaje? Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko mnie włosy jaśnieją na słońcu, nawet kiedyś jak byłam szatynką miałam w lecie jasne pasemka naturalne. Masz rację białe spodnie to jest to, dawno nie miałam, a teraz jestem z nich bardzo zadowolona.

      Usuń
  3. Białe spodnie, jeszcze lniane, są dość ryzykowne, gdyż łatwo przesadzić. Jednak Twój look zdecydowanie na plus! ;) Pięknie komponują się z zielenią bluzki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedzinki i komentarz, dobrze, że udało mi się znaleźć współgranie. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Wcale nie widać żadnych zagnieceń - to, co jest na zdjęciu to normalny ślad noszenia spodni ;P
    Przynajmniej widać, Marzenko, że nosisz ubrania, a nie przebierasz się w nie tylko do zdjęć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lilly, już mnie trochę znasz, sporadycznie zdarza mi się pokazać ciuch w którym nie chodzę, ale nie powiem że nigdy. Jeśli natomiast coś polubię, oj to trudno się rozstać z tą rzeczą i mogę wymyślać najróżniejsze z nią kombinację.

      Usuń
  5. Wspaniale wyglądasz w tych spodniach, ale i torebka śliczna.
    Stylizacja bardzo przemyślana.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. To w 100 % mój ulubiony wakacyjny zestaw . Bez białych szerokich lnianych spodni latem ani rusz :)
    Podoba mi sie tez kolor bluzki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fantastycznie wyglądasz:)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Marzenko, cały zestaw podoba mi się bardzo a zwłaszcza ta zielona bluzka. Ja osobiście nie przepadam za ciuchami które się gniotą ale na innych osobach mi nie przeszkadza, Ty wyglądasz świetnie i jeszcz ta piękna opelenizna !!!. Wszystko wspaniale współgra. Pozdrawiam serdecznie.
    http://krynka.pyn.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podobasz mi się dzisiaj, spodnie idealnie dobrane, a z oliwkową bluzką i torebką jest super. Piękne plenery :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak się ma piękne lato to bez lnu ani rusz.. moje lniane spodnie już 3 rok wiszą w szafie :((( nie mam okazji ich założyć, ale fajne jest to, że na blogach pokazują się coraz częściej, bardzo ładnie Ci w tych szerszych nogawkach, a opalenizny zazdroszczę :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne ma Pani włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna opalenizna. A białe spodnie na lato jak znalazł tym lepiej im z bardziej naturalnej tkaniny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. też mam lniane, szerokie spodnie i na upały są rewelacyjne, jednak trochę mnie wkurza to, że się tak gniotą ;) fajnie, że Twoje, dzięki domieszce bawełny, mniej się gniotą, ale Marzenko, widzę, że bardzo dobrze było Ci na tej rehabilitacji ;D

    http://lamodalena.blogspot.com/2015/07/taki-to-pasek.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie ma to jak białe spodnie na lato.
    Rewelacyjnie wyglądasz. :)

    OdpowiedzUsuń