niedziela, 31 maja 2015

III Polish Businesswoman Congress

Ten post miał się pojawić już jakiś czas temu, ale...czekałam na zgodę, opublikowania mojego zdjęcia z panią Agnieszką Maciąg, myślę, że warto było poczekać,  kongres i tak już się odbył, więc relacja i tak po czasie.


Kongres odbył się 10-11 kwietnia w Warszawie, w hotelu Gromada Lotnisko. Podzielony był na dwa dni, na panele tematyczne, pokazy mody oraz na strefę stoiskową - rodzaj -showroomu.
Wszystko stoiska były tematycznie związane z kobietami i biznesem, była więc: biżuteria, bielizna, ubrania, buty, wypoczynek, nowoczesne metody dbania o skórę, oraz nowoczesne kosmetyki.
Panele z wykładowcami dotyczyły samorealizacji, pasji, marzeń i osiągnięcia celów. Wiedza wiedzą, nigdy jej dość. Nie ukrywam, że pojechałam tam przede wszystkim ze względu na panią Agnieszkę Maciąg, bardzo chciałam ją poznać, zobaczyć i wysłuchać na żywo. Panią Agnieszkę obserwuję od ponad 20 lat, podczytuje ją, podziwiam i zazdroszczę tak zdrowego podejścia do życia. Nie raz też wykorzystywałam jej przepisy kulinarne. Jest kobietą mądrą, i wnoszącą coś nie tylko do mojego życia. Dlatego bardzo chciałam ją poznać osobiście, liczyłam, że uda mi się z nią chwilę porozmawiać i tak się stało. Pani Agnieszka jest bardzo ciepła, miła, sympatyczna w bardzo ciekawy sposób omawiała wiele ciekawych aspektów życia. Słuchałam jej z przyjemnością, a po panelu chętnie pozowała do zdjęć z uczestniczkami, mnie również nie odmówiła, ani fotki, ani krótkiej rozmowy.  Pani Agnieszka prowadzi bardzo ciekawy blog.(blog) Spełniło się kolejne moje marzenie.
Z ciekawości chciałam też poznać Martynę Wojciechowską, ale niestety, Pani Martyny nie było i do ostatniego dnia, nikt nie umieścił informacji, że jej nie będzie.
Poznałam osobiście kilka projektantek, w trakcje kongresu odbyły się  pokazy mody z wykorzystaniem butów Primamoda. Był pokaz Garry Weber, Doroty Goldpoint, Lattore, Darksus, Bubala.

Powiem jedno, tv pogrubia, na własne oczy widziałam panią Marczuk i panią Ogórek, w rzeczywistości są bardzo, bardzo szczupłe, drobne, zaskoczyłam się, że Weronika Marczuk jest taka drobna, myślałam, że jest wyższa.
Podsumowując, osobiście poznałam fajne babeczki; Agnieszkę Maciąg,  Dorotę Goldpoint - projektantkę mody ((tu) Magdalenę Iwańską - stylistkę, która prowadzi Kreatornie Stylu, stylizuje gwiazdy do kampanii reklamowych i nie tylko (tu). Poznałam też bardzo ciekawą Laurę Kozowską, pisarkę, od której otrzymałam książkę z dedykacją "Nie ma takiego bagna z którego nie da się wyjść", polecam tę książkę każdej kobiecie, ku przestrodze i innemu spojrzeniu na świat.
Poznałam Annę Marię Maranowską, która prowadzi "W szpilkach za kierownicą", jakby to powiedzieć, jeździ różnymi markami samochodów, nagrywa felietony i pisze o tym. Fajna praca.
Poznałam też inne babeczki, które prowadzą swoje biznesy, małe i większe.
O szczegółach paneli można oczywiście poczytać sobie w internecie, a to są moje spostrzeżenia i uwagi dotyczące tego wydarzenia.
Jakie jest moje zdanie dotyczące tego kongresu, myślę, że tort i szampan powinny być podane na koniec pierwszego dnia, nawiązała by się lepsza atmosfera między uczestniczkami, tym bardziej, że drugiego dnia było znacznie mniej osób. Za mało było nagłośnione kończenie przerw między panelami tematecznymi i na kilka się spóźniłam, bo z kolei stoista były niezmiernie ciekawe i wciągało oglądanie tego, co kto oferuje. Może gdyby stoiska były dłużej czynne niż panele można byłoby się zapoznać z nimi później, a tak to trzeba było wybierać, czy stoiska czy panele. Na koniec poszczególnych dni, odbywał się konkurs wizytówkowy i wygrałam apaszkę/szal firmy Olsen.

Zostawiam Was z fotorelacją, część zdjęć jest moich, z mojego telefonu, a część otrzymałam od fotografki Karoliny Staniszewskiej, te lepsze są oczywiście Karoliny.











Panele tematyczne i pokazy mody ożywione były niesamowitą wirtuozerską grą na skrzypcach przez Magdalenę Szymańską.



Mnie osobiście najbardziej podobała się kolekcja Doroty Goldpoint









  Ta suknie jest niesamowicie piękna, bardzo w moim klimacie




  



A teraz kilka fotek z mojego telefonu





Przed wyjazdem, byłam w salonie u pani Magdy Mróz (Mróz Hair Academy),  Magda podcięła mi grzywkę i końcówki oraz wykonała zabieg nawilżający Hydra Rescure Tak się moje włosy prezentowały po wysuszeniu, dodam, że nie była użyta żadna prostownica.
.




13 komentarzy:

  1. Świetna impreza! MArzeno na zaproszenia dla wybranych czy można było nabyć wejściówki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina, każdy może są wejściówkę kupić, jak się jedzie w dwie osoby, jest taniej, hotel oferuje też tańsze noclegi dla uczestników, ale ja drugi raz bym nie pojechała, wolałabym pojechać na spotkanie autorskie z panią Agnieszką.

      Usuń
  2. Byłam na tym kongresie w ubiegłym roku jesienią (chyba w październiku) Przejechałam pół Polski pełna oczekiwań, a w rezultacie wyjechałam bardzo rozczarowana. Panie z którymi wtedy rozmawiałam tez nie były zachwycone. Nie wiem, moze akurat jesienna edycja była słabsza.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Maga, domyślam się co Cię rozczarowało, na tym spotkaniu też było rozczarowanych osób, ja jechałam bo były pokazy mody i chciałam poznać panią Agnieszkę, natomiast panele pozostawiają wiele do życzenia, mimo, że były prowadzone przez bardzo znane osoby, prawie wszystkie kończyły się ofertą handlową, że jeśli dziś kupisz, jeśli dziś się zapiszesz, wg mnie powinna być zmieniona nazwa na Targi dla Kobiet. Raz byłam, ale na kolejne się nie wybiorę.

      Usuń
  3. Tylko pozazdrościć, tyle nazwisk, ciekawych kobiet, az milo sie czyta relację, zdjęcia i tv nie oddają rzeczywistości to prawda, ale Pani miała tą przyjemność zeby sie o tym przekonać i to jest fantastyczne. Zazdroszczę pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy może sobie wziąć udział, w Warszawie non stop się coś dzieje, cały czas są jakieś eventy, spotkania, można uczestniczyć.

      Usuń
  4. No to masz fajną pamiątkę z imprezy. Jakie masz piękne lśniące włosy :*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  5. Zazdroszczę, tak pozytywnie:-). Musiało być mega ciekawie. Nie dziwię się, że ta kolekcja podobała Ci się najbardziej. Sama bym widziała kilka tych ciuszków w swojej szafie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko, miałam przyjemność rozmawiać z panią Dorotą, jest niesamowicie sympatyczna, a na żywo ciuchy - marzenie

      Usuń
  6. Świetne wydarzenie ale też masz piękne włosy Marzenko :) Pozdrawiam serdrcznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna impreza. A Twoimi włosami też się zchwycam... Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń