środa, 22 kwietnia 2015

Koral i fuksja - Coral & fuchsia

Ostatnio chyba brakuje mi energii, bo ciągle jej sobie dodaję moimi ubraniami. Brakuje mi prawdziwej wiosny, słońca, ciepła. Tym razem zestaw wokół  ulubionych kolorów YSL. W roli głównej rozpinany sweterek, tak wiem, że nie raz pisałam, że nie lubię i nie noszę, ale właśnie sobie kupiłam. Urzekły mnie kolory tego sweterka i jego klasyczny krój. Nie wiem czy zdjęcia oddadzą rzeczywiste kolory, fuksję w spokojnej prawie fioletowej tonacji i koral, bardzo intensywny, ale nie pomarańczowy.
Sweterek kupiłam w outlecie, znajoma, która sprzedawała mi ten sweter stwierdziła, że jest babciowy,  że jej się nie podoba. 
I może dobrze, bo był tylko jeden, a mnie podobał się bardzo. A co wy sądzicie o tym sweterku?
W zestawie z plisowaną spódnicą, myślę, że wyszło fajnie. Zresztą plisowane spódnice właśnie wróciły do łask, i na wielu ostatnich pokazach je widziałam, u Ewy Minge również. To taki zestaw w jakim chodzę do pracy, a rozpinany sweterek sprawdza się kiedy jest trochę chłodniej na zewnątrz. Czekam na Wasze komentarze.
Spódnica - Zara, Sweterek - Mango, Bluzka - Reserved, Płaszcz - Vero Moda, Torebka-Ebay,
Rajstopy- F&F, Buty- New Look, Szal-Pull&Bear



Jak wam się podobam w szalu na głowie, zainspirowała mnie Magda, dobry sposób na wiatr.















fot. Sylwan

32 komentarze:

  1. Super masz ten płaszcz Marzeno :) kolory jak kolory - wybieramy intuicyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, kolory jak kolory, jeden lubi drugi mniej, a poza tym, czasami mamy takie dni, że bardzo nam się chce być w kolorach :) pozdrawiam

      Usuń
  2. Jaki tam babciowy!
    Jest bardzo młodzieżowy!
    Te kolory to przecież hit tej wiosny, bo spokojnie pasują do modnej w tym sezonie stylistyki boho!

    Patent na zestawienie ze spódnicą też mi się bardzo podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lilly, ja też uważam, że nie babciowy, ale nie zaszkodziło zapytać, lubię i boho i takie kolory, a przełamanie jakiegoś stylu stanowi czasami o naszej indywidualności. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam.

      Usuń
  3. Sweterek wcale nie jest babciowy! Ma żywe i piękne kolory. Widać, że YSL Cię inspiruje... Ja znowu bardzo lubię rozpinane sweterki. Fajne zestawienie i bardzo podoba mi się szal. Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, ja chyba zacznę lubieć rozpinane sweterki. YSL miał i ma nowatorskie spojrzenie na modę, co nie jest proste, bo wszystko już było.

      Usuń
  4. Ja akurat jestem za, bo lubię proste kardigany, a ten ma dodatkowo świetne kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulino, właśnie się przekonuję do kardiganów, w wersji do spodni też fajnie wygląda.

      Usuń
  5. Bardzo fajny zestaw, jednak zrezygnowałabym z tego swterka różowo pomarańczowego.

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na www.lap-stajla.blogspot.com, U mnie nowy post o naszywkach na ubraniach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysł z szalem na głowie jest inspirujący , chyba też wykorzystam ten pomysł bo z tym wiatrem ciężko wygrać :-) sweterek w kolorach piękny.
    Pozdawiam serdecznie.
    http://krynka.pyn.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Krystyno, szal na głowie w stylu lat 50-60 jest bardzo kobiecy, ostatnio przypomniała o tym Magda, ja w zeszłym roku w profesjonalnej sesji zdjęciowej, którą wygrałam też miałam szal na głowie (http://www.babooshka1963.blogspot.com/2014/06/a-professional-photo-session.html). Z tego co widać, trzeba częściej tak sobie te nasze szale nosić, bo i wygodnie i ładnie.

      Usuń
  7. I like the look and especially the color scheme. The combination of red, fuchsia and burgundy is beautiful. Curious and nice color detail nails. A great look, where pleated skirt is the element of distinction.

    http://sensecorbata.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much for your comment, I greet

      Usuń
  8. Podoba mi się takie połączenie!
    Super!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolorystycznie bardzo fajnie, na humorzastą wiosnę i mnie płaszcz bardzo się podoba.. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj imienniczko, masz rację, na humarzasty w tym roku kwiecień, dajemy kolory.

      Usuń
  10. A ja bardzo lubię rozpinane sweterki i mam ich kilka w swojej szafie. Twój bardzo mi się podoba.
    http://stylowa40.pl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero się do nich przekonuję, ale widzę coraz więcej plusów. pozdrawiam

      Usuń
  11. Fajne Kolory takie energetyczne! Plaszcz extra! Ja podobnie ratuje Sie zywa kolorystyka w tesknocie za Sloncem, wiecej na blogu 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płaszcz bardzo lubię, bo jest taki w wersji trenczu tylko, że z ekoskóry, ostatnio w sh kupiłam ze sztruksu - cudo w stylu vintage, ale muszę oddać do pralni. Kolory lubię i tyle, pozdrawiam

      Usuń
  12. Marzenko, pamiętam ten sweterek, zawsze mi się podobał! :) bardzo lubię takie nietypowe zestawianie kolorów! :) ale z Ciebie szczęściara! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda miło mi to słyszeć, a właściwie czytać, pozdrawiam.

      Usuń
  13. Czy babciowy, to nie wiem, ale ja takie lubię! A do tego kolorki ma rewelacyjne!
    Cały zestaw super! Płaszcz i spódnica stonowały, to lekkie kolorystyczne szaleństwo:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Taro, tak płaszcz i spódnica ułagodziły burzę :) ale trochę koloru na szare dni, nie zaszkodzi, przecież Ty też lubisz kolory.

      Usuń
    2. Przecież, że lubię! I zawsze jestem za kolorami!:)))
      Miłego weekendu!!!

      Usuń
  14. Świetne zdjęcia! :)
    Obserwuję i pozdrawiam cieplutko!
    natuuszka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. no faktycznie - energetycznie u Ciebie! u mnie gorac! wczoraj 26stopni dzis podobnie :) az chce sie wyjsc z domu. dzis odpoczywam bo wczoraj balowalismy na weselu hihi :P podobasz misie Marzenkow takich zywych kolorach. a chusta na glowie to swietny sposob na wiatr albo deszcz kiedy nie mamy parasola przy sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubie kardigany i takie sweterki więc stwierdzenia pani nie rozumie, wszystko przecież zależy z czym i jak...w Twoim przypadku wyszło świetnie, świetna gra kolorów. Całość na duży +...
    Pozdrawiam Marzenko...

    OdpowiedzUsuń
  17. Haha, mnie też zainspirowała Magda. Prawda, że genialnie wyglądała w tej chustce? Tez mam pomysł na stylizacje z chustką. Udało mi sie kupić w moich kolorach, pomysł mam, tylko z czasem gorzej. Sweterek na pewno nie jest "babciny" no chyba, że bardzo stylowej babci. Jest świetny i na pewno dodaje energii. Tylko pod spód założyłabym coś czarnego, żeby jeszcze podkreślić kolory. Sweterki, takie lekkie rozpinane bardzo lubię i są idealne na lato. Super!!!
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale super dobrałaś kolory, a szalik i sweterek to już BOMBA!
    Ja spódniczki takiej już bym nie założyła, ale Ty wyglądasz fajnie.
    Pzdr___Zośka.

    OdpowiedzUsuń
  19. Po raz pierwszy zasedlam na ten blog, i juz zaluje ze niewiedzialam dawniej! Kongratulacje

    OdpowiedzUsuń