poniedziałek, 19 stycznia 2015

Na listopad - kolory. November colors

Tym razem wrzucam fotki z końca listopada. Czekały, czekały i się doczekały. Właściwie wszystkie elementy tego zestawu, już były na blogu (poza koszulą), ale przecież nie nosimy jednorazowych ubrań
z papieru.
Przedstawiamy  tu swoje ubrania w których chodzimy do pracy, na zakupy, na spacer.
Na szary i nijaki dzień ja preferuje kolor, trzeba sobie dodać trochę energii. Im bardziej szary i paskudny dzień - tym ubiór bardziej kolorowy, na przekór pogodzie.
Miejscem naszych fotek jest "Osada pałocowo-parkowa Czartoryskich"- główne budynki pałacu. Lubię ten nasz historyczny park.
Skórzany płaszcz ma już kilka lat, ale jak widać, nadal wygląda dobrze, jak coś jest porządnie wykonane - to służy latami. Czerwona koszula jest męska, czasami kupuje sobie właśnie męskie koszule najmniejszego rozmiaru, lepiej się układają i służą do większej ilości zestawień, właśnie przez to, że są jakby za duże.
Płaszcz - polski producent Kurów
Sweter - Tally Weijl
Spódnica - Garry Weber
Kozaki - Lasocki
Torebka - Go-Go
Naszyjnik - hinduski London















fot. Sylwan

19 komentarzy:

  1. Fantastyczna kolorystyka. Podoba mi się ogromnie.
    Pamiętam jak kiedyś nie do pomyślenia było nosić takie kontrastowe połączenia niebieski i czerwony :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Grażynko, a jeszcze bardziej było nie do pomyślenia zielony i niebieski. Czasy się zmieniły i możemy teraz łączyć co nam się podoba. Coś nas łączy - obie lubimy kolory. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Bardzo ladna stylizacja. Swietnie dobrane kolory.A ta koszula bardzo mi sie podoba.
    Moja mama tez od czasu do czasu nosi koszule mojego taty.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Gabriell, męska koszula jest niedoceniona przez kobiety, a szkoda, bo daje wiele możliwości. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Kolorystyka jest super!! Naprawdę ogromna dawka energii:)
    Też na blogu pokazuję te same ubrania i dodatki ale przynajmniej widać że je noszę a zestawy które pokazuję nie są tylko przebierankami na potrzeby zdjęć;)
    Bardzo fajne miejsce, lubię zamki, stare pałacyki a jeszcze bardziej ich ogrody:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, masz rację, chodzi o to by pokazać jak wyglądamy, jak się ubieramy, a nie przebieramy, nie mówię, że nigdy nie przebrać się tylko do sesji, zależy jaka sesja, ale moim celem jest właśnie pokazać jak i co łącze, nosze, lubię. Pozdrawiam

      Usuń
  4. cudownie wyglądasz, prześliczny sweterek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie wygladasz :) prześliczny sweterek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest na przekór ponurej pogodzie :) bardzo ładny kolor niebieskości jest w sweterku, do tego chętnie podkradłabym Ci płaszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko ten sweterek ma bardziej turkusowy kolor niż niebieski, ale fotografia nie zawsze odda kolor. Skórzane płaszcze i kurtki uwielbiam

      Usuń
  7. Bardzo optymistyczny zestaw. Świetne zdjęcia Marzeno. Ach, te turkusy! :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Basiu, dziękuję za odwiedzinki, obiecuję napisać Ci kilka komentarzy, oglądam, ale ciągle czasu brak. Turkusy tak ja i Ty bardzo lubię. Pozdrawiam

      Usuń
  8. Bardzo fajny zestaw, do twarzy Ci. A ten pierścionek bomba, ja jestem sroczka uwielbiam biżuterię i mam słabość do okazałej kolekcji, nie lubię drobnicy. Naprawdę SUPER. Pozdrawiam http://zyciecudem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podoba ten zestaw!! Kolory są świetne! Do tego fantastyczna biżuteria!Dla mnie bomba!:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo fajne połączenie, piękne kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie wyglądałaś w tym szarym listopadzie. Pokonałaś listopad kolorem. Wszystko śliczne, ale biżuteria mnie zachwyca najbardziej.
    Od dawna mam również słabość do męskich koszul . Taką czerwoną tez miałam, baaardzo dawno temu. Nosiłam do szarego bezrękawnika ciążowego. W tamtych czasach kobiety w ciąży ubierały się fatalnie i ta czerwona koszula pomogła mi trochę się wyróżnić i umilić sobie wizerunek . Teraz zastanawiam się nad zakupem białej koszuli wizytowej, aczkolwiek się jeszcze waham.Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, to się nawet nie zastanawiaj nad białą koszulą, ja mam 3 białe a każda trochę inna, uwielbiam białe koszule i jak trafie na fajną to jeszcze dokupię. Kiedyś kobiety w ciąży nie miały żadnego wyboru, rozkloszowana sukienka w kratę to by kanon. Ja nosiłam spodnie i tunikę, i sukienki całkiem inne niż obowiązujące :)

      Usuń
    2. Zatem nie będę się zastanawiać i przy najbliższej okazji zakupię, ale mam prośbę. Poproszę o jakieś propozycje na zestawy z koszulami. Inspiracji nigdy dość. Mam tez odziedziczona po córce koszule militarną (damską) i nie bardzo wiem z czym ją zestawić, żeby nie wyglądać jak markietanka. Doradź

      Usuń