piątek, 23 stycznia 2015

B&W&Blue boyfriend

Tym razem zestaw całkiem normalny, taki, w którym idę na zakupy albo spacer. Boyfriendy noszą także zimą, jest ciepło, a długi płaszcz robi swoje i okrywa co trzeba. Praktycznie wszystkie elementy tego zestawu już wam pokazywałam, ale w innym zestawieniu. Dla mnie taki zwykły streetstylowy look. Zdjęcia robiła mi siostrzenica i na kilku zdjęciach jestem w jej wełnianym płaszczu, sam płaszcz fajny, dobry gatunkowo, ale dla osoby nie za wysokiej i o kobiecych kształtach, forma tzw. pudełka nie pasuje do mnie. Skraca mnie i poszerza, ale wstawiam te fotki, żeby pokazać, że nie wszystko co modne jest dla nas. Moja dzisiejsza stylizacja wyszła z przewagą Mohito. Ostatnio trochę mniej bloguje, jeszcze rzadziej czytam moje ulubione blogi, obiecuję, że już niedługo wszystko wróci do normy. Teraz po prostu pochłania mnie praca, zajęte popołudnia przez rehabilitację (od 3 tygodni) oraz przygotowania do podróży. Już niedługo przyznam się Wam, gdzie mnie poniosło na parę dni.
Mój płaszcz - Orsay
Torba - Mohito
Torba - Tommy Hilfiger
Spodnie - Mohito
Sweterek - Mohito
Botki - T.Taccardi

 Ten płaszcz fajnie wygląda rozpięty, ale zapięty niestety nie dla mnie.


 Torba Mohito, która może być plecakiem






fot. Adrianna Miszczyńska

17 komentarzy:

  1. Ja uważam, że w czarnym płaszczy wyglądasz bardzo fajnie, może nie widać całości ale nawet zaryzykowałabym stwierdzenie, że lepiej niż w swoim. Podoba mi sie też torebka siostrzenicy . Bucikami zachwycałam się już wcześniej i pasują do czarnego płaszcza. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko na fotkach lepiej niż w realu, on jest dla mnie za duży, przodem wygląda tak sobie, ale szukam coś pośredniego, bo z tego z Orseya nie jestem zadowolona. Najchętniej bym go zwróciła ale nie mam paragonu. Założyłam go parę razy, a niesamowicie się mechaci. A moje buciki teraz są też na wyprzedaży w Kari.

      Usuń
  2. Świetnie wyglądasz w tym płaszczu :) Pozdrawiam Marzenko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się podoba wszystko, ale najbardziej boyfriendy. Sama lubię takie spodnie i chyba natchnęłaś mnie na to co dziś założę :)
    Ja wiem dokąd ta podróż! :D I nie mogę się doczekać relacji...

    OdpowiedzUsuń
  4. Też uważam, że w czarnym płaszczu Ci lepiej :) i te Twoje boyfriendy jeszcze trochę a naprawdę ochoty nabiorę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko to sobie koniecznie kup, teraz w sklepach zatrzęsienie porwańców, na wiosnę będę w modzie. Pozdrawiam

      Usuń
  5. mi osobiście podoba się wersja z czarnym płaszczem...

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnie w tych pożyczonych rzeczach :)
    Ładnemu we wszystkim ładnie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. moje zdanie jest rowniez takie ze w czarnym wygladasz bardzo fajnie i mozesz takie nosic, podobasz mi sie nawet bardziej niz w tym sol i pieprz :) :9:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na fotkach całkiem nieźle wygląda, ale na żywo i przodem jest jakby za duży, ale szukam czegoś innego niż ten pieprz i sół z Orseya, teraz tyle wyprzedaży, że żal nie skorzystać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Wybieram czarny płaszczyk ,podkreśla całość pięknie. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pojawiłem się tutaj pierwszy raz i jestem zdumiony! Dobrze, że powstają takie blogi jak Pani. Dam sobie rękę obciąć, że jest Pani nie małą inspiracją dla innych kobiet. Życzę powodzenia w dalszym blogowaniu :)

    http://brewilokwencja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie rowniez natchnelas na zakup porwancow . Jak znajde to pochwale sie :) Czarny plaszcz wbrew temu co o nim sadzisz , wyglada bardzo fajnie !
    Pa pa

    OdpowiedzUsuń
  12. W czarnym płaszczu super...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie że bardzo dobrze wyglądsz w tym czarnym płaszczu - taki elegancki luz :)

    OdpowiedzUsuń