wtorek, 11 listopada 2014

Weekend in Gdansk

W ten długi weekend pojechałam do bliskiej koleżanki do Gdańska....pogoda nie dopisywała, było ponuro, szaro, a wczoraj cały dzień mżyło, ale nie przeszkodziło to nam połazić i pozwiedzać przepiękną gdańską starówkę. Zdjęć jest więcej niż zwykle, ale tak trudno było mi odrzucić, skoro tak dużo uwieczniłyśmy, i tak wstawiam tylko z połowę. Wczoraj bardzo późnym wieczorem wróciłam, zmęczona ale bardzo zadowolona. Lubię takie oderwanie od codzienności, babskie pogaduchy, pyszny obiad w restauracji. Oczywiście zaliczyłyśmy też kilka galerii i shopping również się udał. Upolowałam kilka perełek, które znajdą się w postach, a teraz zapraszam na wycieczkę...
Szkoda tylko że mieszkamy tak daleko od siebie, 570 km,
podróż PKP zajmuje 8 godzin...niby mogłabym polecieć z Modlina do Gdańska, są bilety w atrakcyjnej cenie za 19, za 38 albo za 81 zł, ale dojazd do Modlina na lotnisko to prawie 6 godzin...a z Lublina ceny bardzo drogie....























 Czy podoba wam się teatr szekspirowski....wpasowany w starówkę....




moje perełki biustonoszowe, a miałam kupić biały..... jestem mega zadowolona :)
fot. Ulka i Marzena

11 komentarzy:

  1. Jaki masz piękny plaszcz Marzenko . Dawno oj dawno w Gdańsku nie byłam ... Jeździłam na kolonie w czasach szkolnych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Aniu, to musisz się zmobilizować, bo Gdańsk jest piękny i urokliwy, a tu jeszcze Gdynia i Sopot i wszystko warte obejrzenia, nawet jak pada też jest pięknie, za płaszczyk dziękuję, pozdrawiam

      Usuń
  2. Świetne zdjęcia !!! co do płaszczyka zgadzam się z Anną :)
    Piękne perełki z ostatniego zdjęcia :)
    ___________________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonka, dziękuję, perełki są super i te ze zdjęcia i te które tu jeszcze zawitają, płaszczyk też nowy nabytek, ale nie na wyjeździe.

      Usuń
  3. Oj zazdroszczę, mam przyjaciółkę w Gdyni i kuzynkę w Gdańsku, a ostatnio byłam w 2009.
    Ślicznie tam nad Motławą jest.
    Przepiękny płaszczyk masz.
    A drogi taki przejazd pociągiem?
    Może się kiedyś wybiorę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maju kolej wprowadziła zniżkę 30% jeśli bilet kupi się na 15 dni przed planowaną podróżą i wtedy bilet kosztuje 48 zł w jedną stronę, poza tym są bezpośrednie połączenia, bo ja nie lubię jeździć z przesiadkami......wybierz się na taki babski wypad, jest super....

      Usuń
  4. Zazdroszcze Ci tego Gdanska... Jest piekny nawet jak pogody brak:) A Ty jeszcze spedzilas te dni w milym towarzystwie... Genialny pomysl na krotki odpoczynek - zazdroszcze..
    Plaszczyka tez zazdroszcze! Szarosci uwielbiam, a Tobie jest w nich swietnie!
    Pozdrawiam. ANka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Aniu, Gdańsk jest piękny o każdej porze roku, byłam tam kilka razy a i tak wszystkiego nie zwiedziłam....wielkie historyczne miasto, bardzo lubię starówki, mają historię i duszę, towarzystwo wspaniałe, naładowałam akumulatory...było cudnie. Płaszczyk pewnie zaprezentuję w osobnym poście, a tu tak skromnie....pozdrawiam

      Usuń
  5. Udany weekend miałaś . W wersji turystycznej też wyglądasz fajnie. Prawdziwy tramp. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
  6. Też lubię Trójmiasto, w PL mieszkam 60 km tylko więc jestem częstym bywalcem :))) uwielbiam shopping w Szadółkach tuż za Gdańskiem, polecam kiedy będziesz następnym razem. płaszczyk świetny :))

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny post, miło się oglądało twoje zdjęcia :-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń