poniedziałek, 22 września 2014

Boyfriend - tak czy nie



W nawiązaniu do poprzednich postów, rozmów, komentarzy o spodniach, postanowiłam pokazać się Wam w boyfriendach. Jak pisałam wcześniej - boyfriendy są to "spodnie chłopaka", o dwa numery za duże, u mnie spodnie męża o dwa numery za duże. Mimo że mój mąż jest dość szczupły, to jednak jego rozmiar na mnie i tak jest za duży. Mężowi się nie podobam w takich spodniach, ale ja postanowiłam się zabawić
i zrobić sesję w takiej stylizacji. Jak się już wyszykowałam i pojechaliśmy w plener - to właśnie zaczął padać deszcz, fryzura oklapła, a tło było coraz bardziej mgliste i szare...

Co sądzicie o takich spodniach dla mnie, pasują mi...?, czy też kompletny odlot, jeśli chodzi o mój wiek.
Ja awangardę, nonszalancję lubię, jestem plastykiem, grafikiem, więc ubieram się trochę inaczej niż większość pań 50+, ale nie chce też przekroczyć pewnej granicy dobrego smaku i stać się dzidzią piernik, która jak tonący brzytwy, trzyma się stylizacji dla młodych kobiet. Owszem garsonki też nie dla mnie i to nie mój styl.
Niestety nasze społeczeństwo tolerancyjne nie jest i wszystko co odstaje od normy, jest źle odbierane, do tego się już przyzwyczaiłam. Od zawsze walczę ze stereotypami i nie ulegam ogólnemu trendowi, zawsze chcę, żeby w tych stylizacjach była cząstka mnie. To że się chce być innym, nie szarym, nie oznacza, że się chce być śmiesznym.

A jeśli chodzi o krój, czy wg Was do mojej figury pasuje taki krój, nie poszerza mi bioder...? i nie skraca nóg.
Jestem ciekawa waszych opinii, bo mąż już w tych spodniach nie chodzi, a dla mnie byłyby jak znalazł....mnie się taka stylizacja podoba. Czekam na wasze komentarze i uwagi.

Ramoneska - Zara
Bluzeczka z siateczki - Mohito (pożyczka od siostrzenicy do sprzedania)
Jeansy - Soda
Torba - J&D
Szpilki - Duneo London ( do sprzedania, wiadomość priv)


 Stylizacja z bluzeczką siateczkową w serduszka, firmy Mohito

  
Podwójne kolczyki, które lepsze i ładniejsze





 Spodnie tyłem, mają ciekawe pomarańczowe wstawki i zamki
  
A tu stylizacja bez czarnej bluzeczki




Tak prezentuje się ramoneska z zapiętym zamkiem



29 komentarzy:

  1. Mnie się podoba, fajnie wyglądasz, bardziej, jak dla mnie, bez czarnej bluzeczki, ładnie Cię ożywia ten pomarańcz i super szal.
    Myślę, że Twój strój nie jest zbyt młodzieńczy, pasuje Ci choć nie każdej pani 50 + by pasował, to zależy też od tego, co lubimy i w czym czujemy się dobrze i dobrze wyglądamy.
    Na szczęście możemy same decydować. Ważne, żeby wszystko było ze smakiem. Czasami jednak Grażynko widzę na ulicy takie panie, które na siłę chcą się odmłodzić strojem. Czasami wygląda to śmiesznie ale widzę też takie, które ubrane są bardzo nowocześnie i strojem odejmują sobie parę lat. Czasami w gazetach są stylizacje dla 3 pokoleń /córka, mama i babcia/ i każda jednak wygląda inaczej. Trudny temat zadałaś, trudno tak jednoznacznie określić te granice.
    Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Basiu dziękuję, za obszerny komentarz, myślę, że chodziło Ci jednak o mnie, a nie Grażynkę, ha ha, miło mi, że ci się podoba. Pozdrawiam Marzena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...no o Ciebie oczywiście Marzenko, wybacz starszej pani ale coś czasami mi się "zajączkuje"...

      Usuń
  3. BARDZO FAJNA STYLIZACJA.
    LUBIĘ TAKIE POŁĄCZENIA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam i dziękuję za komentarz, ja też lubię połączenia ramoneski z jeansami i szpilkami, w zestawieniu z takimi spodniami wystąpiłam do sesji po raz pierwszy, pozdrawiam

      Usuń
  4. zdecydowanie lepiej niż w takich opiętych!!!!!Boyfriendy wcale nie muszą być dwa numery za duże!!! Kup sobie w swoim rozmiarze i będzie świetnie. Bluzeczkę ażurkową podaruj wrogowi..............

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby wynika z definicji boyfriendów, że powinny być większe o dwa numery, ale rozważę zakup odpowiednich dla siebie. Bluzeczka ażurowa była założona tylko na chwilę, na sam moment zdjęcia, jak widać potem ją zdjęłam....z takimi bluzeczkami trzeba bardzo uważać, bo o ile pasują 20-latce np na dyskotekę, o tyle kobiecie dojrzałej trącą infantylnością i kiczem. Założyłam ją celowo, żeby to niektórym osobom uzmysłowić, że nie wszystko jest dla nas. Jak widać z opisu, została pożyczona do sesji.

      Usuń
  5. Bardzo ładnie. :) Też mam spodnie boyfriend, fajnie można je łączyć z różnym typem obuwia, zarówno ze szpilkami jak i sportowymi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diano, ja jeszcze takich nie mam, tu do sesji założyłam męża, żeby zobaczyć jaka będzie reakcja osób mnie odbierających, sama nie do końca jeszcze jestem przekonana do takich spodni, więc po co wydawać kasę, jak może nie będę w nich chodziła, tak jak na wstępie postu, pytam was o zdanie - tak, czy nie...?
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. No jest moc i świetna prowokacja. Udało się Tobie. Bardzo odważnie jak na polską ulicę i o to chodzi. Mnie to czarne, siatkowane, serduszkowe się nie podoba, bo kojarzy mi się z szynką. Sama pomarańczowa bluzka za to zachwyciła mni. Tak zaszaleć to fajnie jest za granicą.Ja miałam taka fazę w Berlinie, na wystawie psów. Poszłam szeroko - czarna skórzana kurtka, szara bluza i śmieszne szare spodnie z opuszczonym krokiem, zapinane tak na skos. Do tego czarne , motocyklowe buty z ćwiekami i w podobnym stylu torebusia. Nawet założyłam "pieszczochę", małą co prawda (dostałam od kolegi syna na Gwiazdkę). I czułam się super. Panie Niemki , te w naszym wieku i te młode, o dziwo , zatrzymały się w latach 80 tych i wyglądały słabo. Ja miałam ubaw , bo czułam się super. I nawet sobie pomyślałam, że w takim kraju, gdzie nikt niespecjalnie zwraca uwagę na to co wypada nosić i w jakim wieku, to można sobie spokojnie rozwinąć skrzydła w kwestii ciuchologicznej.Szkoda, że zdjęć nie mam, znaczy zdjęcia mam, ale tylko naszych psów. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Danusiu za odwiedziny, masz rację, nasze społeczeństwo strasznie szablonowo myśli, ktokolwiek chce wyjść z ram, jest od razu odbierany jako odstępstwo od normy. Niemcy są bardzo konserwatywni, to już prędzej Anglicy są na luzie, choć kiedyś myślałam, że jest odwrotnie. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Pewnie Niemki są konserwatywne , ale środowisko hodowców psów , na całym świecie, jest lekko szurnięte i dość luzackie.
      Na wystawach można się nieźle ubawić, obserwując nie tylko psy , ale i ich prezenterów też. .
      Zapomniałam dopisać, że bardzo podobają mi się te długie i kolorowe kolczyki., do tej stylizacji.
      Pokaż coś na jesień w końcu, bo jak odejdzie lato to smutno się zrobi, więc liczę na to, że podpowiesz jak nie dać się jesiennej depresji i ubarwić sobie świat.

      Usuń
    3. Danusiu, będzie kolorowo, czekam aż deszcz przestanie padać, bo nie mam żadnych zdjęć w zapasie, tylko z ciepłych dni coś tam by się jeszcze znalazło, co czeka na swoją kolejkę...

      Usuń
  7. Zdecydowanie jestem tutaj na TAK - dobrałaś wszystko tak jak nalezy i wyglądasz naprawdę świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Sandro dziękuję, to wniosek jeden - muszę kupić sobie boyfriendy na mnie ...bo te mężowe to dużo za długie....trzy razy je wywijałam...:)

      Usuń
  8. Najbardziej podobasz mi się na zdjęciu gdzie zasunęłaś ramoneskę. Wyglądasz świetnie. Siateczkowa koszulka odpada ( ale to sama wiesz). Musimy uważać też na głębokość spodni bo potrafią odciąć i podkreślić brzuch. Nie uważam, żeby taki zestaw była dla nas " starszych dziewczyn" niewskazany, wręcz przeciwnie :-). Ostatnio sama kupiłam boyfriendy w TK Maxx marki DKNY .To była okazja cenowa. Nie było mojego rozmiaru więc wzięłam większe. Są świetne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Grażynko, u mnie nie ma TK MAXX, bo już bym poleciała szukać, na internecie nie kupię, bo ja muszę przymierzyć... masz rację z tą głębokością spodni, bo pas i talia nie leżą na tej samej linii, choć niektórzy to mylą...ramoneska to mój ostatni nabytek, więc pewnie jeszcze nie raz się tu znajdzie. Pozdrawiam

      Usuń
  9. Wyglądasz świetnie, wiadomo bez "siatki", ale w spodniach naprawdę fantastycznie, wiadomo można czasami przesadzić, u Ciebie wszystko wysmakowane i dzidzi brak:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko za komentarz, niby swoje człowiek wie, ale dobrze jest poznać opinię innych dziewczyn. Pozdrawiam

      Usuń
  10. ta stylizacja bez siatki sto razy lepsza ! Ja osobiście nie jestem za takimi spodniami, ale Tobie w nich ładnie, przynajmniej w tym zestawie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Magdo, oczywiście że bez ażuru, jak czytałaś moje odpowiedzi na inne komentarze, to wiesz, że ta siatka była założona dla zabawy, cała stylizacji była zrobiona z przymrużeniem oka, szkoda tylko, że o tym nie napisałam na wstępie postu...dla mnie było to oczywiste, że skoro bluzka pożyczona..przecież nigdy w takich się nie pojawiam. Dziękuję za komentarz.

      Usuń
  11. O widzisz , dziś jakby kontynuacja mojego tematu ;) gdzie przebiega granica pomiędzy młodzieżowym stylem a dobrym smakiem , i zrobiłaś dOkladnie ten sam zabieg co ja ;) moim zdaniem wyszłaś z niego obronną ręką , ale oczywiście boyfrend jeans są tylko z nazwy , zazwyczaj jednak panie noszą swoj rozmiar ;) ciebie trochę poszerza , ale tylko trochę i jak Ci to nie przeszkadza to w sytuacjach nieoficjalnych bym nosiła , koniecznie do obcasów ;);)
    Bardzo podobają mi sie pomarańczowe akcenty , ale ja lubie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Aniu, już mam w swoim rozmiarze, więc pewnie wkrótce się obfotografuję, też uważam że te mnie poszerzają w biodrach...ale popróbować można i poszerzyć "swoje horyzonty". Cieszę się, że uważasz, że wyszłam z tej stylizacji obronną ręką, bo to wcale oczywiste nie było...pozdrawiam

      Usuń
  12. Witam i dziękuję za uznanie....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam Cię Marzenko.Trafiłam na Twojego bloga calkiem niedawno i całkiem przypadkowo i bardzo mi sie podoba Twój Styl..spodnie boyfriendy uwielbiam ( sama mam kilka par)..wyglądasz w nich super i one mają być za duże..bo to w końcu spodnie pożyczone od faceta..serdecznie pozdrawiam..Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kasiu, cieszę się, że Ci się moje blogowanie podoba, obecnie szukam po sklepach takich spodni, bo wolałabym kupić na siebie, za duże, ale zgrabniejsze. Pozdrawiam

      Usuń
  14. Świetna stylizacja,bluzeczka pomarańczowa,szpilki,kolczyki długie boskie!!!!Znalazłam Panią na Modnej Polce....ale wole tu...wiadomo więcej fotek i opisy....zapraszam do mnie w me niskie progi...(jestem od wczoraj)pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam u siebie, na pewno odwiedzę Twój blog, pozdrawiam

      Usuń