piątek, 12 września 2014

Asymetria + prin z sowami (Print of owls)

Bluzka jest ciekawa, bo w przeciwieństwie do dzisiejszej asymetrii w sukienkach i bluzkach, w której przód jest krótszy, a tył dłuższy, tu mamy asymetrię odwrotną. Przód jest dłuższy i ścięty w stożek na dole, a tył krótszy. Bluzka ma też modny print z sowami. Dobrze wygląda do wąskich spodni i do miniówki. Przez dekolt w łódkę idealnie poszerza ramiona takim figurom jak moja, czyli kręglom.
Do tej bluzki założyłam też ciekawe kolczyki zrobione przez mojego syna, on czasami wyczarowuje takie oryginalne cudeńka dla mamusi. Dostałam jeszcze młotki, gitarki, okularki, nutki, na pewno nie raz je tu przedstawię.
Bluzka - Primark
Spodnie -New Look
Buty - Lasocki
Torebka - Jennifer

















fot. Sylwan

21 komentarzy:

  1. Bardzo fajny codzienny zestaw! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. w tym dobrze wyglądasz (ta sukienka niżej to tragedia!).
    Dół bluzki niweluje bryczesy (ale nie wiąż jej jak na kilku zdjęciach!) Rękawek zasłania co trzeba, buty dodają smukłości. Całość fajna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy gościu, mógłbyś przynajmniej podpisać chociaż zmyślonym imieniem, byłoby by milej...szanuję Twoje zdanie, dlatego publikuję ten wpis, chociaż w zasadzie anonimów nie publikuje. Masz rację co do bluzki, a co do sukienki, bardzo ją lubię jest mega wygodna na upały, jednym się podoba innym nie, każdy ma swoje zdanie, chociaż po obejrzeniu zdjęć sama stwierdzam że mnie skraca i poszerza...ale uzmysłowiły mi to dopiero zdjęcia. Jak widać nie zawsze to co lubimy jest dla nas. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Bluzka bardzo ciekawa, ładnie Ci w niej a kolczyki ...no no...czekam na więcej /ja nie noszę kolczyków, nigdy nie nosiłam, jak już to kolczyki/....pozdrawiam Ciebie i zdolnego syna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...oczywiście miało być klipsy /nie mam dziurek w uszach/ /,,,,

      Usuń
  4. Ja też niestety anonimowo, ale Danka mam na imię. Świetny ten motyw z sową. Tez mam jedna bluzkę z sówkami, ale nie jest taka ładna jak Twoja. I wisiorek z sową też mam, a co. Ostatnio to najbardziej lubię sowy i wilki na koszulkach. Gdzieś przeczytałam, że bluzki z nadrukami tylko dla nastolatek, ale nie zamierzam się tym przejmować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, to że nie masz konta na goglach to nic nie znaczy, ale przedstawiasz się, więc dziękuję za wizytę i komentarz. Sówki już od jakieś czasu są modne i jako print i w biżuterii, wilki też są piękne....a tym co gdzieś, ktoś napisze, wcale się nie przejmuję, niektóre gazety dla kobiet 40-letnich polecają wyłącznie garsonki, makabra jakaś, pewnie te artykuły piszą 20-letnie dziewczyny, a dla nich, każdy kto ma więcej o 5 lat od nich jest bardzo stary.....:)

      Usuń
  5. Marzenko, rzeczywiście długo u Ciebie nie byłam, ale sporo nadrobiłam;) co do niebieskiej sukienki to by się tak bardzo nie czepiała - ma bardzo ładny i dobry dla Ciebie kolor, świetny dekolt, może wystarczy ja trochę skrócić, żeby nabrała lepszych proporcji i będzie ok, w tej brązowej jest Ci bardzo ładnie (nie wiedziałam, że masz tyle tatuaży!) :) ale powinnaś zwrócić uwagę na spodnie, wg mnie powinnaś nosić proste tylko lekko dopasowane a jeżeli już rurki, to tak jak ta stylizacja czyli z dłuższą bluzka typu tunika lub bluzka z baskinką; spodnie typu chinosy, będą dla Ciebie świetne! Pozdrawiam :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda jakbyś zobaczyła mnie w chinosach to byś padła ....spodnie ze szczypankami i obniżonym krokiem przy pełnych biodrach, to niestety nie ....ja należę do kobiet, które mają dużą różnicę między talią a biodrami, od zawsze blisko 30 cm, nawet jak miałam 85 w biodrach, to i tak wyglądałam jak gitara, przy wąskiej talii zawsze tak jest, też wolałabym spodnie typu cygaretki, prostą nogawkę, tylko problem jest w sklepach, nigdzie takich nie ma, jak wchodzi moda na dzwony, wszędzie są dzwony, bez względu na to - czy każdemu pasują, jak weszły rurki to prostych nie ma....W sumie ja noszę rozmiar 36/38, a co mają powiedzieć kobiety o rozmiarze 42 lub 44, nigdy nie nosić spodni....? Bez przesady

      Usuń
    2. Dzięki Magdo za bardzo konstruktywny komentarz, pozdrawiam i z przyjemnością obserwuję Twoje stylizacje, Tobie jest znacznie łatwiej się ubrać, bo masz figurę kolumny, najbardziej popularną wśród modelek, a ja zwykła kobieta jestem....

      Usuń
  6. Świetna tunika. Własnie, dlaczego wszędzie są tuniki z wycięty, krótszym przodem??? Zdecydowanie lepiej wygląda taka jak Twoja. Wyglądasz jak nastolatka. Super!
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Soniu, przez to jest dla mnie również ciekawsza....u nas sklepy nie wysilają się aby była różnorodność, jak coś modne, to już nic poza tym. Wszystko na jedno kopyto.

      Usuń
  7. chinosy nie mają szczypanek ani obniżonego kroku!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mylisz się anonimowy gościu, wpisz sobie hasło - Chinosy dla kobiet i obejrzyj co internet pokazuje, między innymi, są i szczypanki u góry, jest i niższy stan

      Usuń
  8. Pięknie wyglądasz, ta tunika jest rewelacyjna. :) Pozdrawiam Marzenko. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Dorotka, że wpadłaś do mnie, pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Bardzo fajna bluzka! i koturenki! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wizytę, koturny uwielbiam, i jako klapki i jako botki czy kozaki, są bardziej stabilne niż szpilki, a bluzki bardziej odlotowe, to jest to....

      Usuń
  10. To znowu ja , Danka. chciałam tylko dodać coś w temacie wieku i zaleceń modowych dla pań, które przekroczyły dwudziestkę, a nawet pięćdziesiątkę (jestem Twoją rówieśniczką). Mam wrażenie, że najważniejsza jest radość życia i luz, ale taki kontrolowany. W Twoich stylizacjach wszystko jest śliczne, bo widać, że kochasz modę i zarażasz optymizmem. Po 50 tce postanowiłam dobrze się bawić i dobrze wyglądać. Dla siebie. I tego się trzymam jak tonący brzytwy. Nie mam za dużo ciuchów i biżuterii, ale to co mam mnie cieszy.Zakupy robię rzadko i tylko w sposób przemyślany. Nigdy nie byłam zwolenniczką kopiowania czyjegoś stylu i ślepego podążania za modą, ale uważam, że zawsze warto szukać inspiracji i być odważnym. Zatem publicznie (choć anonimowo) przyznaję, że jesteś ze swoim blogiem inspirująca bardzo. Podziwiam kreatywność, dobór detali (zwłaszcza dodatków). Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, masz rację, to że mamy po 50 lat nie znaczy, że mamy sobie zamówić miejsce na katafalku. Żyjemy i cieszymy się życiem, teraz jest nasz czas, dzieci odchowane, stabilizacja materialna (jako taka, ogólnie) więc kiedy jak nie teraz. Ja też nie jestem zakupocholiczką, a prezentowane przeze mnie ubrania nie są ostatnim i zakupami. Modę uwielbiam od zawsze, zawsze starałam się z tej samej bluzki co ma koleżanka wyczarować coś innego, właśnie poprzez dodatki, one stanowią o całości. Dlatego warto podglądać, nie ma w tym nic złego, tak powstaje inspiracja, że coś nam w oko wpadnie..i potem robimy własną stylizację. Owszem ja mam dużo biżuterii, dużo sztucznej, ale często kupują ją na wyprzedażach i w CCC i Deichmanie, i Pepco, gdzie za 10-15 zł już można coś fajnego znaleźć. To nie sztuka ubrać się modnie za dużą kasę. Bardzo się cieszę, że dołączyłaś do grona moich znajomych i obserwatorów. Zakładając bloga, chciałam właśnie kobietom w naszym wieku pokazać, że można żyć, bawić się modą i stylizacjami, że nic się nie skończyło....

      Usuń