czwartek, 10 kwietnia 2014

Beige leather jacket (& squirrel)

Kwietniowa pogoda płata figle, ale taki właśnie jest urok kwietnia, jednego dnia bardzo ciepło, a drugiego nie...Dzisiaj było chłodno i mocno wiało, miałam całkiem inne plany na dzisiejszy dzień.
Na ten "paskudny" dzień założyłam sukienkę gdzie tłem jest kolor czarny i brązowo-beżowe maziaje, oraz kurtkę skórzaną w typie jeansówki, botki rudego koloru i cała moja dzisiejsza stylizacja oparta jest
o beże, brązy, odcienie camelu  i ich warianty.
Byłam na spotkaniu służbowym  w Nałęczowie, więc jak mogłam tego nie wykorzystać, tym bardziej, że mam sentyment do tego miasta. . .




Spotkanie z nieoczekiwanym gościem, było takie urokliwe . . . .






Koło pałacu Małachowskich siedział na ławce taki samotny nobilny pan, więc się przysiadłam


Poznajecie tego pana...?, był niewzruszony, nawet jak go objęłam. . . 
   

Ten wielki pierścionek z bursztynem, jest chyba starszy ode mnie, dostałam go kiedyś od mamy, 
a pamiętam jako całkiem małe dziecko, że mama zawsze go nosiła, też była sroczka, 
widocznie to się dziedziczy.


Kiedy usiadłam na kolanach pana Bolesława Prusa, nadal miał kamienną twarz...)
 

Sukienka - F&F
Kurtka - Stradivarius
Botki - Ambra
Torebka - Jennifer CCC

fot. Sylwan

17 komentarzy:

  1. Ślicznie Marzenko wyglądasz. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie prezentujesz się w tym zestawie. Kolorystyka dopasowała się do cudnej wiewióreczki. Biżuteria od bliskich osób to największe skarby. Ja też mam kilka cacek od mojej mamy... A nasz mistrz pióra pozytywistyczny, no cóż pewnie zadumał się nad zmiennością wiosny. Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, masz racje takie skarby po bliskich osobach, które możemy kiedyś też ofiarować komuś bliskiemu - są to bezcenne skarby, raz że dzisiaj już takiej biżuterii nie ma, dwa - wartość historyczna, po tych czerwieniach chciałam trochę stonować, stąd gama brązów

      Usuń
  3. Dlaczego nie można siedzieć na kolanach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dlaczego nie można? przecież sobie siedziałam. . .

      Usuń
  4. Sukienka świetna:)
    Oj przypomniałaś mi o Nałęczowie, muszę też się kiedyś wybrać, bo ma niesamowity klimat.
    Bardzo Ci ładnie w tej stylizacji.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przymierzam się do dłuższej wycieczki do Nałęczowa, wtedy zdjęć będzie więcej, ale poczekam na ładniejszą aurę.

      Usuń
  5. Nałeczów jest piękny i klimatyczny. Bardzo lubię skórzane kurtki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się świetnie składa że mieszkam w trójkącie Nałęczów, Kazimierz Dolny i Puławy, pewnie jeszcze nie raz zawitają tu zdjęcia z Kazimierza i Nałęczowa, a skórzane kurtki, to jest to, co tygrysy, a raczej lwy lubią najbardziej

      Usuń
  6. Świetna sukienka i kurtka.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurtkę kupiłam pod wpływem mojej koleżanki, która zwróciła moją uwagę na nią, uwielbiam tą kurtkę.

      Usuń
  7. Świetna całość, ładna kolorystyka, piękne zdjęcia z Nałęczowa...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu obiecuję, że będzie więcej zdjęć z urokliwego Nałęczowa....lubie taką kolorystykę, kiedyś nie cierpiałam brązów, ale podobno dobrze w nich wyglądam.

      Usuń
  8. Bardzo fajny zestaw, kurteczka śliczna, i kolor i krój świetny:):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Agnieszko dziękuję, kurteczke uwielbiam, wg mnie pasuje do wielu stylizacji, więc pewnie nie raz na blogu w niej będę.

    OdpowiedzUsuń
  10. My partner and I stumbled over here from a different website and
    thought I might check things out. I like what I see so now i am
    following you. Look forward to looking into your web page again.

    Also visit my blog ... how to help anxiety attacks

    OdpowiedzUsuń