sobota, 23 września 2017

Torebka z kolekcji Heidi Klum

W tym tygodniu, w Lidlu pojawiła się kolekcja ubrań i dodatków Heidi Klum. To nie pierwszy sklep, który wprowadza do swojej oferty znane nazwiska. Była Baczyńska w Rossmanie, teraz ma być Jemioł. Ja rzadko jeżdżę do Lidla, może raz w miesiącu, więc na bieżąco nie śledzę co tam jest. Tym razem pojechałam tam celowo, po poście Magdy, która na swoim blogu przedstawiła kolekcję Heidi Klum. Chciałam na własne oczy zobaczyć tą ofertę.
Dość sporo było kupujących, ale nie było jakichś przepychanek, scen dantejskich o jakich nie raz się słyszy. Chciałam kupić sobie szpilki, udało się, kupiłam, niedługo będzie z nimi post. A dzisiaj post z torebką z tej kolekcji, nie planowałam jej kupić, ale bardzo mi się spodobała.
Pogoda w tym tygodniu nas nie rozpieszczała, praktycznie codziennie padał deszcz, temperatura też spadła.
Jesień wkroczyła, trzeba się więc przestawić na inną garderobę, cieplejszą, warstwową, ale jesień ma jeden wielki plus. W tej porze roku możemy miksować cienką odzież z grubą, z kozakami, kurteczkami, szalami. To chyba najlepsza pora roku do modowego szaleństwa.



Moja dzisiejsza stylizacja oparta jest o sukienkę, jak wiadomo, sukienka sama często robi całą stylizację, ale ogólny charakter możemy uzyskać poprzez dobranie pozostałych części garderoby. Ta sukienka ma fajne wzorki i czarne wykończenia, dlatego dołożyłam do niej czarny pasek ze złotą klamerką, złoty naszyjnik w listki, który z kolei nawiązuje do wzorów na sukience. Złoty kolor pasuje do torebki, ze złotym łańcuszkiem. Czarne rockowe kozaki dodają pazura tej stylizacji, natomiast skórzana marynarka w kolorze jasnego beżu łagodzi tą stylówkę, dodaje jej lekkiej elegancji.




Torebka jest starannie uszyta, kosztowała 89 zł, jest z zamszu, więc jak na skórzaną torebkę to nie jest wygórowana cena. Złote dodatki były dobrze zabezpieczone, w środku torebki jest nazwisko Heidi Klum. Torebka będzie mi pasowała do wielu zestawów, a jej koniakowy kolor jest ponadczasowy i zawsze modny.








 Uroczę są guziczki przy bufiastychz rękawach, mają maleńkie kwiatuszki, można zapiąć je ciaśniej, tworząc tym samym większą bufke. Sukienka ma dość szeroką falbanę dołem, ale odciętą na odpowiedniej wysokości, która nie poszerza bioder.












Chciałam Wam jeszcze napisać, że czasami robię zakupy w SH, wiele kobiet lubi tam zaglądać, można za niewielkie pieniądze znaleźć coś fajnego. Moja dzisiejsza stylówka oparta jest właśnie o SH, sukienkę kupiłam za 8 zł, a skórzaną marynarkę za 10 zł. W tym zestawie najdroższa jest torebka, buty kupiłam na wiosennej wyprzedaży w CCC.

Zapraszam Was do zostawiania komentarzy, są dla mnie bardzo ważne,  po nich wiem, że mnie czytacie.
Dziękuję, za komentarze pod ostatnim postem. 

Sukienka - Fransa, Kozaki - CCC- Torebka - Heidi Klum, Marynarka - Lindex, pasek Bershka (Outlet)
fot. Sylwan