niedziela, 19 lutego 2017

Z cyklu "Odważna dojrzałość"- Lamodalena

Tak jak obiecałam w poprzednim poście czas na pierwszą bohaterkę w moim cyklu "Odważna dojrzałość".
Co miesiąc będę przedstawiała jedną z wielu dojrzałych i odważnych kobiet.
Moim kryterium do wyboru tych kobiet, jest odwaga i konsekwencja we własnym stylu. To, że ubierają się ciekawie, oryginalnie, a nie tak jakby społeczeństwo tego oczekiwało, bo kobiecie w tym wieku to już nie wypada. Kobiecie w tym wieku wszystko wypada, jeśli jest to jej stylem, ubraniem, a nie przebraniem.
W tym cyklu nie znajdziecie blogerek skromnych, ubranych  stosownie i odpowiednio do wieku, które wtapiają się w tłum. Ja przedstawię Wam kolorowe ptaki. Poza odwagą i stylem moim wyznacznikiem było skończone 50 lat, łatwiej pisać mi i rozumieć mojej rówieśnice. I wcale nie jest nas tak mało, tych kolorowych i odważnych.

Pierwszą, którą chcę Wam przedstawić jest Lamodalena, czyli Magdalena Pińska. Myślę, że większość Was już ją poznało, ale jeśli wśród moich czytelników są osoby, które nie znają Magdy, to z przyjemnością Wam ją przedstawię.
Magda jest kobietą 50+, stylistką, o nienagannej figurze i wielkiej wenie tworzenia swoich stylizacji. Styl elegancki przeplata awangardą, stylem sportowym, lub casualowym. Z wielkim wyczuciem smaku łączy kolory, fasony i desenie. Magda ma to coś, co sprawia, że nie można jej nie zauważyć. Wszystko co pokazuje jest bardzo dobrego gatunku, ciężko było mi wybrać tylko kilka zdjęć z jej wielkiego dorobku, bo Magda opublikowała już ponad 500 postów.
Zapraszam więc na zdjęcia i styl Magdy, a pod zdjęciami znajdziecie krótki wywiad. Pomyślałam sobie, że przedstawianie  ciekawych kobiet, rozszerzę o małe z nimi wywiady.




















Wszystkie zdjęcia pochodzą z bloga Magdy i zostały wykorzystane za jej zgodą.

Magdę poznałam osobiście na Fashion Week w Łodzi, wiecie, że jest bardzo wysoka? 
Ma coś co jej zazdroszczę, wzrost i figurę jak prawdziwa modelka.


A teraz mój krótki wywiad z Magdą.

1. Od kiedy jesteś stylistką?
Stylistką jestem odkąd zaczęłam sama świadomie się ubierać (ha, ha) chociaż nie wiedziałam, że tak to się nazywa ☺ zawsze wszystko musiało być starannie doprane, doprasowane, wystylizowane. Szyłam, projektowałam, doradzałam najbliższym, ale tak profesjonalnie to zajęłam się tym w 2010 roku i to dzięki moim córkom. Wyrzuciły mnie na kurs i tak to się zaczęło ☺

2. Kto lub co inspiruje Twoje stylizacje?
To tak jakoś samo przychodzi. Wchodzę do sklepu, oglądam rzeczy i widzę co ze sobą bym połączyła, albo co do czego by pasowało. Zestawiam bluzkę ze spódnicą, dorzucam buty, jakąś apaszkę lub szal, tworzę całe stylizacje w sklepie. Ale też z gazet, z pokazów, z blogów modowych. Niezłą "skrzynią z pomysłami" jest też moja szafa.

3. Czego nigdy nie założysz?
Lubię wyzwania i tak naprawdę to każdą rzecz, mówiąc kolokwialnie, można ograć i stworzyć dobrą stylizację (taka moja profesja) ☺Poza tym, moda tak się zmienia, że to co kiedyś było passe, teraz jest trendy. Kiedyś nie założyłabym adidasów do sukienki, teraz jest normaline, skarpetki ze szpilkami, a nawet sandałami? - teraz super, łączenie ze sobą wzorów? - teraz to hit! itd. Ale zdecydowanie nie lubię za ciasnych rzeczy, które uwidaczniają każdy mankament sylwetki oraz źle dobranej bielizny, która odznacza się pod dopasowaną garderobą.

4. Jakie jest Twoje modowe marzenie? Może miejsce lub pokaz, który chciałabyś zobaczyć.
Moje modowe marzenie to przygotować pokaz z Kasią Sokołowską, a co do pokazów to myślę, że jakiś jeszcze zobaczę☺

5. Od czego zaczynasz dzień?
Od dobrej kawy z Elle, albo inną modową gazetą.

Myślę, że trochę przybliżyłam Wam odważną i dojrzałą Magdę, czekam na Wasze uwagi i komentarze. Ciekawa jestem jak się Wam podoba ten cykl.
Pozdrawiam Marzena